Rola mamy jest według wielu uważana za jedną z najważniejszych ról, jakie mamy do odegrania w naszym życiu. Są kobiety, które znajdują w niej spełnienie i potrafią czerpać z niej radość. Są takie, którym rola mamy kojarzy się przede wszystkim z trudem i zmęczeniem. A większość z nas odczuwa czasami każdy z tych stanów. Natomiast pytanie, które zapewne każda z nas zadaje sobie przynajmniej od czasu do czasu brzmi “jak być dobrą mamą i skąd wziąć na to siłę?”.
Żeby zdobyć na nie odpowiedź, warto najpierw zastanowić się nad tym, co dla nas znaczy bycie dobrą mamą. Bo przecież jest to kwestia bardzo indywidualna i każda z nas może mieć trochę inną wizję swojego macierzyństwa. Zachęcam do zadbania o kilka spokojnych chwil i odpowiedzenia sobie na pytanie: jakie cechy ma dobra mama? Jakie postawy przyjmuje? O co dba? Na co zwraca uwagę wychowując swoje dziecko? Postaraj się znaleźć swoje odpowiedzi. Nie podążaj bezkrytycznie za tym, co mówi internet, telewizja czy poradniki. Zaufaj temu, że to Ty wiesz najlepiej, jakiej mamy potrzebuje Twoje dziecko. Na spokojnie, dając sobie tyle czasu, ile potrzebujesz odpowiedz na pytanie co to DLA CIEBIE znaczy być dobrą mamą. Jak już będziesz mieć gotową swoją listę cech/postaw, spróbuj ocenić (na przykład w skali od 1 do 10) na ile czujesz, że masz z każdą z wypisanych cech. A później zastanów się, nad którą z nich chciałabyś w najbliższym czasie popracować, aby móc niebawem ocenić ją troszkę lepiej. Na przykład być może uważasz, że bycie dobrą mamą wiąże się z cierpliwością, a Ty na ten moment czujesz, że rzadko kiedy jesteś cierpliwa i chciałabyś właśnie nad tą cechą popracować. Zastanów się w jakich konkretnie sytuacjach chciałabyś reagować z większą cierpliwością. Wyobraź sobie tę sytuację, zwizualizuj co dokładnie chciałabyś wtedy zrobić. O jakim konkretnym, bardziej cierpliwym zachowaniu chciałabyś sobie wtedy przypomnieć? Mając konkret, wymyślone gotowe zachowanie, o którym chciałabyś pamiętać dużo łatwiej będzie Ci poprawić, wzmocnić daną cechę/postawę, która jest dla Ciebie ważna niż próbować “być lepszą mamą”, co bez refleksji często jest tylko abstrakcyjnym, mglistym i zbyt szerokim pojęciem. Po jakimś czasie jak już bardziej cierpliwe zachowania wejdą Ci w nawyk, możesz wrócić do tego ćwiczenia i zacząć przyglądać się kolejnej postawie, którą chcesz rozwijać. I tak krok po kroku, cierpliwie, uważnie i świadomie dążyć do realizowania swojej wizji bycia dobrą mamą. A być może wykonując to ćwiczenie dojdziesz do wniosku, że na ten moment nic nie chcesz poprawiać i jesteś zadowolona z tego, jaką mamą obecnie jesteś. Lub docenisz się za to, czego być może do tej pory nie zauważałaś. Do jakiegokolwiek wniosku dojdziesz, na pewno będziesz bogatsza o nowe przemyślenia i przybliży Cię to do bardziej świadomego rodzicielstwa.
Jednak dobry plan to nie wszystko. Warto zadbać o zasoby potrzebne na jego realizację. Jak często dbasz o uzupełnienie swoich sił? Czy wystarczająco często mając do wyboru wypełnienia jakiegoś obowiązku lub podarowanie sobie chwili odpoczynku, wybierasz troskę o siebie? Czy wiesz, że aby mieć siłę na dbanie o innych, trzeba najpierw zadbać o siebie? Czasem wiąże się to ze zgodą na pewne zmiany. Może będziesz musiała komuś odmówić? Może czasem zgodzić się na niższe standardy (na przykład związane z porządkiem w domu czy świeżo przygotowywanymi posiłkami). A może poprosić kogoś o pomoc?
Co dodaje Ci sił?
Co Cię relaksuje?
Co ładuje Twoje akumulatory?
Kiedy ostatnio na to sobie pozwalałaś?
Kiedy wygospodarujesz czas na chwilę relaksu?
Kto poza Tobą zyska na tym, że będziesz zrelaksowana i pełna sił?
Tak jak wspominałam, nie wszystko co do tej pory robiłaś, musi pozostać na Twoich barkach. Część kobiet prośbę o pomoc i wsparcie traktuje jako dowód na to, że sobie nie radzą. Jako przyznanie się do słabości. A jest dokładnie odwrotnie. Prośba o pomoc lub wsparcie najczęściej jest przejawem zdrowej miłości do siebie. Zamiast zaciskać zęby i często bez sił próbować samej wszystko załatwiać (co w długim okresie może doprowadzić do przemęczenia i frustracji), lepiej w odpowiednim momencie zaopiekować się sobą. Dać sobie szansę na odpoczynek, relaks i regenerację. A potem z ochotą, w lepszym nastroju i bardziej wypoczętą wrócić do swoich codziennych, matczynych obowiązków.
Na koniec chciałabym abyś wzięła sobie do serca jedną myśl – Twoje dziecko nie potrzebuje idealnego rodzica. Nie jest mu potrzebna perfekcyjna mama. Twoje dziecko potrzebuje rodzica autentycznego, który czasem popełnia błędy, umie się do nich przyznać (i jeśli to konieczne – przeprosić za nie), a potem wyciągnąć wnioski i dzięki temu się rozwijać. Jak pisał Jesper Juul wychowywanie się w towarzystwie idealnego rodzica jest dla dziecka ogromnym obciążeniem, bo ono samo zaczyna wtedy myśleć, że musi być idealne.
Jeśli zaciekawił Cię ten temat i chcesz zrobić kilka związanych z nim ćwiczeń, zachęcam Cię do pobrania “Pakietu Świadoma Mama” dostępnego na mojej stronie: https://mamcoach.pl/materialy/
Jestem pewna, że przybliżą Cię one do znalezienia odpowiedzi na pytanie “Jak być (wystarczająco😊) dobrą mamą i skąd brać na to siłę?”.