Odpowiedzi
Od jakiego momentu ciąży można się kontaktować?
Umawiać z położną. Z położną według nowych standardów opieki okołoporodowej można się umawiać bez limitu czasowego, od początku stwierdzenia ciąży. Stwierdzamy ciążę, kontakt z położną jest już możliwy od tego momentu.
Czy podanie dziecku smoczka w pierwszych dniach po porodzie może negatywnie wpływać na odruch ssania podczas karmienia piersią?
Tak, podawanie smoczka zmienia odruch ssania w sensie jego wzorca, czyli funkcje facjalno-oralne dziecka są zniekształcane przez używanie mięśni i rytm nacisku języka do podniebienia. Przy smoczku jest ten rytm zmieniony i jest to funkcja, która stoi w konflikcie do funkcji języka i podniebienia i ust, złożenia tej funkcji do aktywnego ssania. Unikamy smoczka do czasu stabilizacji laktacji.
Czyli kiedy podczas karmienia piersią warto odciągać pokarm laktatorem albo używać kolektora?
Z laktatorem jest tak, że teoretycznie laktatorem, w cudzysłowie, jest dziecko. To dziecko jest poborcą mleka. Dziecko pobiera mleko. Jeśli dziecko nie może pobierać z jakichś powodów mleka albo mama uznaje, że będzie pobierać mleko laktatorem, wtedy laktator używamy i on ma znaczenie. Ponieważ z założenia dziecko jest w stanie pobierać mleko. Są sytuacje, kiedy tego nie robi i wtedy odciągamy mleko. Laktatorem dla dziecka. Drugi wariant, gdy dziecko niedostatecznie opróżnia pierś i mamy przepełnienie piersi na przykład w okresie fizjologicznego dopływu mleka, czyli tzw. nawału mlecznego. Wtedy ten laktator możemy użyć w celu lekkiego poluzowania piersi, ponieważ obserwujemy, że po karmieniu dziecko niedostatecznie tą piersię opróżnia i mamy bilans mleczny w piersiach ciągle wysoce dodatni. Jeśli to się utrzymuje długo, należy też rozważyć stabilizację laktacji metodami naturalnymi. Gdy mamy hyperprolaktynemię, ale to wymaga konsultacji ze specjalistą, czyli z doradcą laktacyjnym. Są sytuacje, kiedy mama odciąga sporadycznie mleko laktatorem, bo idzie na przykład do fryzjera i zostawia porcję mleka. Albo odciąga to mleko, żeby je zamrozić i mieć na inne specjalne okazje. Kiedy na przykład robi jakąś przerwę laktacyjną i wtedy używa sobie tego mleka zgromadzonego. A kolektor służy do pobierania mleka w sytuacji jego samoistnego wypływu. Gdy mleko wypływa i po stworzeniu takiego specjalnego podciśnienia przy użyciu tej struktury, tego kolektora, możemy spowodować, że mleko wykapuje i nie jest utracane, tylko można je po prostu zbierać. Wtedy kolektor ma zastosowanie.
Na początku karmić jedną piersią, czy z obu podczas jednego karmienia?
Karmimy od początku dziecko z dwóch piersi. Z jednej, z drugiej. I jeśli dziecko odkładamy i ono wykazuje objawy potrzeby dalszego stania, przestawiamy dziecko do pierwszej piersi. Czyli pierwsza, druga, mówiąc żartobliwie trzecia. Czyli przestawiamy dziecko z piersi do piersi. Ma to wiele funkcji. Stymulacyjne układania dziecka ciałka do odpowiednich kierunków. Ma to też funkcję lateralizacyjną, rozluźniającą mięśnie szyi, szyi złożenia płodowego. Dziecko poznaje też właśnie takie kierunki. Piersi jest opróżniana dobrze, stymulowana, nie ma zalegania w piersiach, więc oczywiście z dwóch. Jeśli trzeba, to powracamy do pierwszej piersi. Najnowsza wiedza mówi nam o tym, że należy dziecko karmić nie według zegarka, tylko według sygnałów dziecka. I ta fluktuacja, czyli ten wypływ wykorzystywać, który jest po dwóch, trzech minutach. Z piersi leci już mocniej piersi, gdy już tego wypływu nie ma. Dziecko już nie przełyka, leży studką w ustach. Należy zmienić piersi i podać drugą. Są okresy w życiu dziecka i w życiu mamy, kiedy laktacja jest bardzo wydajna. Może być tak, że dziecko się naje z jednej piersi, ale wtedy obserwujemy drugą, żeby nie była zbyt przepełniona.
Moje pierwsze dziecko było karmione piersią. Czy przy drugim dziecku laktacja pojawi się bezproblemowo i automatycznie?
Tak. Laktacja zaczyna się pierwsza, jeszcze w ciąży. Między szesnastym a dwudziestym tygodniem ciąży już jest. Mamy przebudowę gruczołu piersiowego i mleko napływa. Laktacja powinna być bezproblemowa i automatyczna. Nie powinno być żadnych problemów, zwłaszcza, że jeśli pierwsza laktacja była taka z sukcesem, to druga rokuje bardzo dobrze, a wypływ mleka odbywa się automatycznie pod warunkiem, że dziecko jest przystawione do piersi i z niej umiejętnie korzysta.
Jeśli laktacja kuleje w pierwszych dniach życia, to jak wspomagamy maluszka? Mleko modyfikowane, mleko z banku mleka czy inne rozwiązania?
Tu problem jest taki ukryty, bo słowo kuleje musimy rozwikłać, czyli z jakiego powodu laktacja kuleje.
Czy problem jest po stronie dziecka czy po stronie gruczołu piersiowego?
I tu wyjaśnienie tego da nam odpowiedź, co robimy dalej.
Czy dziecko wymaga właśnie dokarmiania, a jeśli tak, to czym?
Oczywiście pierwszym kierunkiem jest pobranie mleka od mamy. Jeśli jeszcze nie ma wypływu w takiej ilości do laktatora, to ręcznie do strzykawki pobierając każdą kroplę, która odpowiednią techniką pobrania umiejętnego ruchu brodawki mleko wypływa, zbieramy te krople. Jeśli jest to kolejne doby, to krople są za małą ilością, więc posiłkujemy się mlekiem z banku mleka. Plan C to jest mleko modyfikowane według zalecenia pediatry. Nie możemy decydować o tym bez porozumienia z kimś z grupy medycznej. Mleko z banku mleka jest na użytek dzieci przebywających w szpitalu. Mamy, które są już na zewnątrz, mleka z banku mleka nie mogą pozyskać, bo to jest po prostu niepraktykowane. Jest mleko tylko dla dzieci przebywających w szpitalu, gdy nie mogą otrzymywać okresowo mleka od swojej mamy. Jest jeszcze coś takiego, co się nazywa SNS, symulacja naturalnego ssania, czyli możemy przykładać dziecko przez specjalną rurkę podklejoną do brodawki mamy. Mamy też power pumping, mamy też colaster pumping. Wszystko zależy, co trzeba poprawić w tej relacji, żeby diada, matka dziecko realizowała się bez przeszkód. Jeśli te problemy są po stronie dziecka, to musimy zbadać, co należy zrobić, żeby funkcje ssania i możliwość ssania przez dziecko dokonywały się neurologopeda, fizjoterapeuta, pediatra. Może są potrzebne jakieś ćwiczenia, może jest potrzebny jakiś pomost, czyli na przykład nakładka pomiędzy ustami dziecka a brodawką, czyli taka mini protezka, która ułatwia dziecku łapanie. Sposobów jest wiele, należy te sposoby dobrać adekwatnie do źródła problemu.
Czy celiakia może mieć wpływ na karmienie piersią?
Celiakia jako taka nie, ale dieta matki tutaj będzie znacząca. Dla niej samej na samo pobudzanie neurohormonalne przy pełnowartościowej diecie adekwatnej do jednostki chorobowej można karmić i nie powinno się przełożyć na karmienie piersią, gdy matka-dziecko przebiega prawidłowo.
Jak dobrać pierwszą butelkę dla malucha?
Pierwsza butelka dla malucha to jest sprawa indywidualnego doboru. Są dzieci, które są silnie, więc butelki z szybkim przepływem są dla nich nieproblematyczne. Są dzieci, które mają sanie apatyczne i szybki wypływ w buteleczce jest dla nich kłopotliwy, ponieważ nie nadążają i się zadławiają i są zdezorientowane tym, że wypływ mleka jest za szybki. Sanie z butelki musi być maksymalnie zbliżone do ssania, tak jak sutki mamy, czyli umożliwiać rytm. Sanie, połykanie, oddychanie. Jeśli jest buteleczka, mam na myśli głównie smoczek, za twardy, za miękki, za duża dziurka, za mała dziurka, zbyt płytki jest ten stożek, albo za krótki, albo za długi. Myślę, że jeśli zachodzi taka potrzeba, to zacznijmy od butelki takiej, jaką dziecko miało w szpitalu. Jeśli ta buteleczka, smoczek zwłaszcza, jest nieodpowiednia, to należy właśnie wymieniać, ponieważ do budowy anatomicznej jamy ustnej dopasowuje się również smoczek dziecka, dziecku do jamy ustnej, która ma swoje walory, swoją strukturę i mogą być dzieci na przykład z języcznych, z języczkiem, który słabo się unosi. Są dzieci, które mają objaw tak zwanego nad reaktywnego stania z wyrazem barakudy, silnie zsące. Więc myślę, że tą mamę, którą miałaby takiego malucha, pokierowałabym na konsultację z doradcą laktacyjnym.