Odpowiedzi
- W czym przewozić noworodka i niemowlę w foteliku samochodowym jesienią i zimą? Czy zostawić kombinezon, czy lepiej wybrać otulacz lub przykryć dziecko kocykiem?
Krótko: zapomnij o grubych, puchowych kombinezonach w foteliku.
Z punktu widzenia fizjoterapii i bezpieczeństwa (Crash Testów), gruby materiał między pasami, a ciałem dziecka to ogromne ryzyko. Tworzy tzw. „luz”, przez co w trakcie zderzenia lub gwałtownego hamowania pasy nie utrzymają stabilnie ciała, a siły działające na kręgosłup szyjny będą potężne. Ponadto, gruba warstwa ogranicza naturalną ruchomość stawów i wymusza złą pozycję w foteliku.
Najlepsze rozwiązanie to ubranie dziecka w standardową domową warstwę (np. body + pajacyk z dobrej bawełny) lub zastosuj dedykowany otulacz do fotelika (taki z otworami na pasy z tyłu). Pasy muszą przebiegać bezpośrednio przy ciele dziecka na ramionach, a otulaczem zapinasz malucha dopiero na pasy. Alternatywa to np zwykły, ciepły kocyk nałożony na wierzch po prawidłowym dociągnięciu pasów.
- Kiedy jest najlepszy moment na pierwszą kontrolę u fizjoterapeuty z dzieckiem? Czy warto zgłosić się profilaktycznie, nawet jeśli nic nas nie niepokoi?
Tak, profilaktyka w pediatrii to złoto. Najlepszy moment na taką wizytę to do 3m.życia maluszka ( z uwzględnieniem jego wieku korygowanego jeśli jest wcześniakiem).
Dajmy czas maluchowi, aby zdążył już nieco zaadaptować się do warunków poza brzuszkiem mamy oraz czas na naturalne wygasanie niektórych asymetrii ułożeniowych wynikających z pozycji płodowej. Na takiej wizycie nie szukamy patologii na siłę. Oceniamy odruchy, napięcie, ale przede wszystkim uczymy rodziców tzw. przyjaznej pielęgnacji – czyli jak podnosić, odkładać, nosić i przewijać dziecko, żeby wspierać jego rozwój, a nie mu przeszkadzać.
- Jak mogę rozpoznać, że napięcie mięśniowe dziecka mieści się jeszcze w normie, a kiedy zaczyna wpływać na jego rozwój – zanim pojawią się wyraźne objawy?
Samo „napięcie mięśniowe” to pojęcie szerokie i ocenia się je w ruchu, ale jako rodzic możesz zwrócić uwagę na jakość i płynność ruchu oraz symetrię.
Norma rozwija się w tzw. triadzie: stabilność, mobilność i zdolność do wyciszenia. Czerwone flagi, które powinny skłonić do konsultacji (zanim pojawi się np. silne wyginanie w łuk), to:
- Trudności z karmieniem lub permanentny niepokój: Dziecko ciągle płacze, ma problem z ssaniem, trudno je rozluźnić i utulić (często powiązane z wzmożonym napięciem).
- Asymetria: Maluch patrzy wiotko tylko w jedną stronę, a próba obrócenia głowy w drugą wywołuje opór lub płacz.
- Brak plastyczności: Ciało dziecka wiotczeje jak „przelatująca przez ręce klucha” (obniżone napięcie) albo jest stale sztywne, zaciśnięte w piąstki (po 3. miesiącu życia), a ubranie go graniczy z cudem (wzmożone napięcie).
- Jakie są realne szanse, że jednorazowe nieprawidłowe podniesienie noworodka może mu zaszkodzić?
Spokojnie, szanse są bliskie zeru. Anatomia noworodka jest elastyczna, a natura dobrze nas zaprojektowała. Jednorazowe, „niezdarne” podniesienie pod pachy czy z niestabilną główką nie uszkodzi kręgosłupa, ani układu nerwowego, jeśli nie doszło do urazu mechanicznego (szarpnięcia, upadku).
Problem pojawia się przy powtarzalności. Jeśli przez 3 miesiące, kilkadziesiąt razy dziennie, podnosisz dziecko pionowo, ciągnąc za rączki lub stawy barkowe, fundujesz jego niedojrzałemu układowi kostno-stawowemu złe nawyki i przeciążenia. Zatem: bez paniki przy wpadkach, ale warto uczyć się prawidłowych nawyków.
- Wiele rodziców wybiera body kopertowe, bo obawia się ubierania noworodka przez głowę. Jak prawidłowo zakładać body przez głowę, aby było to bezpieczne i komfortowe dla dziecka?
Strach przed wkładaniem ubranek przez głowę wynika z tego, że dzieci tego nie lubią – tracą wtedy kontakt wzrokowy z rodzicem i czują zagrożenie.
Technika jest prosta:
- Zroluj całe body w dłoniach na kształt szerokiego obwarzanka/akordeonu.
- Rozciągnij maksymalnie otwór na głowę swoimi palcami.
- Kluczowy moment: Nie celuj od góry w twarz dziecka. Zaimplementuj ruch od tyłu głowy (od potylicy) i szybkim, płynnym ruchem „przetocz” materiał nad twarzą w stronę czoła i brody.
- Dzięki temu materiał nie dotyka i nie drażni nosa ani oczu malucha, a cała operacja trwa sekundę
- Czy lepiej nosić noworodka w rożku czy bez niego? A może warto stosować oba rozwiązania w zależności od sytuacji?
Z punktu widzenia fizjoterapii: zdecydowanie bez rożka (lub używając go bardzo świadomie).
Rożek działa jak sztywny pancerz. Izoluje dziecko od Twojego ciała, przez co nie czujesz jego napięcia, a maluch nie uczy się dopasowywania swojego środka ciężkości do Ciebie. Po drugie, w mocno ściśniętym rożku nóżki dziecka są często wyprostowane i złączone, co jest bardzo niezdrowe dla rozwoju stawów biodrowych (bioderka potrzebują pozycji tzw. żabki – zgięcia i odwiedzenia).
Idąc na kompromis, rożek jest super dla przestraszonych dziadków czy gości, żeby czuli się pewniej trzymając maleństwo. Na co dzień, do kangurowania i noszenia przez rodziców – noś bez rożka, bezpośrednio na klatce piersiowej, zabezpieczając dłońmi fizjologiczną krzywiznę kręgosłupa (w kształcie literki C).
- Mój 6-miesięczny synek próbuje raczkować – buja się na rękach i kolanach, ale nie potrafi ruszyć z miejsca, denerwuje się i kładzie na brzuchu. Jak mogę wspierać go w nauce raczkowania? Czy powinien najpierw nauczyć się siadać, czy raczkować?
To, co robi Twój syn (tzw. rocking), to genialny i całkowicie prawidłowy etap rozwojowy! Dziecko właśnie odkryło przenoszenie ciężaru ciała i trenuje stabilizację centralną oraz siłę obręczy barkowej i biodrowej. Frustracja jest tu naturalnym motywatorem do ruchu.
Jak go wspierać?
- Zadbaj o podłoże: Jeśli ćwiczy na śliskich panelach, będzie mu się rozjeżdżać pozycja. Połóż go na macie piankowej lub rozłóż dywan. Zdejmij mu skarpetki – gołe stopy dają lepszą przyczepność.
- Motywacja: Kładź zabawki nie bezpośrednio przed nim, ale nieco pod kątem lub minimalnie poza zasięgiem rączek (ale bez przesady, żeby nie zniechęcić).
- Nie poganiaj i nie sadzaj go na siłę!
Co pierwsze: siad czy raczkowanie? W rozwoju neurologicznym najzdrowsza kolejność to: czworakowanie -> siad skośny -> siad prosty. Dziecko powinno usiąść samodzielnie Z pozycji czworaczej lub z boku, a nie być sadzane przez rodzica na poduszce. Raczkowanie buduje genialne napięcie mięśniowe i koordynację półkul mózgowych, które są bazą do stabilnego, bezpiecznego siadu. Daj mu czas, robi świetną robotę!
- Czy warto kupić laktator jeszcze przed porodem, czy lepiej poczekać i zobaczyć, czy będzie potrzebny?
Obecnie nie zaleca się zakupu laktatora „profilaktycznie” gdyż może się okazać że zakup będzie stratą pięniędzy ponieważ nie wystąpi potrzeba jego używania. Niemniej jednak można się zorientować jakie urządzenie będzie można zakupić w krótkim czasie w razie takiej potrzeby. Należy też przeanalizować w jakiej półce cenowej możemy oscylować. Z praktyki mogę podpowiedzieć że laktatory ręczne nie zdają egzaminu, natomiast te zasilane silniczkiem mogą usprawnić odciąganie pokarmu jeżeli zaistnieje taka potrzeba.
- Po jakich sygnałach (np. liczbie mokrych pieluszek czy zachowaniu dziecka) mogę mieć pewność, że noworodek w pierwszych dobach życia najada się wystarczająco?
Kilka zmoczonych pieluszek daje nam informację że dziecko pobiera odpowiednią ilość pokarmu, nie jest to jednak jedyny wskaźnik na który trzeba zwrócić uwagę. Dziecko powinno oddawać stolec, może to robić nawet i kilka razy dziennie, ponadto jedynym precyzyjnym wskaźnikiem jest kontrola masy ciała. Jeśli występują obawy należy się udać do przychodni POZ a lekarz pediatra oceni czy przyrost jest wystarczakący na daną dobę życia.
- Higiena jamy ustnej noworodka – czy należy czyścić dziąsła gazikiem już od pierwszych dni życia, czy obecnie nie jest to zalecane?
Obecnie nie zaleca się rutynowego czyszczenia jamy ustnej gazikiem u noworodka. Do momentu pojawienia się pierwszych ząbków czynność tą można wykonywać gdy widzimy duże naloty na języku, lub dziecko ma tendencje do ulewań i w jamie ustnej pozostaje jakaś część nadtrawionego pokarmu. Należy jednak różnicować zabrudzenie mlekiem a noloty grzybicze które są białawego koloru a mogą wslazywać na infekcję grzybiczą jamy ustnej. Wątpliwości powinien rozwiać lekarz pediatra. Po pojawieniu się ząbków czynność ta może stać się podstawą do wyrobienia dobrych nawyków, które umożliwią skuteczną higienę jamy ustnej w późniejszym czasie.
- Karmienie piersią a skrócone wędzidełko – gdzie zgłosić się po pomoc, jeśli noworodek ma problem z prawidłowym przystawianiem do piersi?
Jeżeli występują problemy z uchwyceniem brodawki i lekarz neonatolog potwierdził że powodem może być skrócone wędzidełko to można skorzystać z konsultacji neurologopedy, który oceni czy zabieg jest konieczny.
- Jak dbać o sen noworodka w pierwszych tygodniach życia? Czy warto od początku wprowadzać jakąś rutynę?
Najszybciej dziecko zasypia w ramionach mamy. Po nakarmieniu i odłożeniu dziecka do łóżeczka należy ograniczyć czynności które są bardzo głośne i mogą wywoływać bodźce zakłucające spokojny sen.
Absolutna cisza też nie jest wskazana, często stosuje się tzw.szumisie przypominające dźwięk przepływającej krwi w sznurze pępowinowym.
- Jak skutecznie przygotować mięśnie dna miednicy, jeśli są mocno napięte, np. z powodu dyskopatii lędźwiowej?
Odpowiedź: jeśli chodzi o mocno napięte mięśnie dnia miednicy, należy się skupić na rozluźnieniu i prawidłowej pracy ciała należy na ciało spojrzeć globalnie. To wszystko również zależy od danego przypadku. Najlepiej udać się na konsultację do trenera medycznego specjalizującego się w trening kobiet w ciąży po porodzie bądź do fizjo uroginekologicznego gdy po poznaniu danego przypadku specjalista będzie mógł coś więcej powiedzieć i dobrać ćwiczenia.
- Jakie ćwiczenia ruchowe lub oddechowe mogę bezpiecznie wykonywać w III trymestrze ciąży, aby ułatwić sobie poród, a jednocześnie wspierać regenerację organizmu po porodzie?
Odpowiedź:
To bardzo indywidualna kwestia. Nie ma jednego zestawu ćwiczeń, który będzie odpowiedni dla każdej kobiety w III trymestrze.
Zanim dobierzemy ćwiczenia, warto ocenić m.in. mobilność miednicy, sposób oddychania, napięcie mięśni, postawę ciała oraz ewentualne dolegliwości bólowe. U jednej kobiety będziemy pracować nad rozluźnieniem, u innej nad stabilizacją, a u kolejnej nad poprawą ruchomości.
Natomiast u większości kobiet sprawdzają się: świadoma praca z oddechem przeponowym, ćwiczenia poprawiające ruchomość miednicy, delikatna mobilizacja bioder, nauka relaksacji oraz bezpieczna aktywność fizyczna dostosowana do przebiegu ciąży.
Najważniejsze jest jednak to, aby ćwiczenia były dobrane indywidualnie – wtedy realnie wspierają przygotowanie do porodu i późniejszą regenerację organizmu.
- Chcę rodzić siłami natury. Jakie działania mogę podjąć w ciąży, aby zwiększyć szanse na poród drogami natury i ułatwić jego przebieg, o ile nie będzie przeciwwskazań medycznych?
ODPOWIEDŹ: tak naprawdę tyle ile teraz zrobisz przełoży się to na dalszy przebieg ciąży i poród jak i regeneracje po porodzie. Dlatego regularna aktywność fizyczna dobrana do danej osoby jest wskazana. Nie ma jednego sposobu który zagwarantuje Ci poród siłami natury. Pamiętaj jednak że praca z ciałem ma wielki wpływ dlatego już teraz zadbaj o prawidłową postawę ciała, mobilność bioder, udaj się do fizjoterapeutki uroginekologicznej, zadbaj o odpowiednią dietę i co jest bardzo ważne zdrowie psychiczne gdyż czysta głowa to mniejszy stres i napięcie w ciele.
- Jak mentalnie i fizycznie przygotować się na ogromne zmiany związane z pojawieniem się dziecka?
Odpowiedź: trudne pytanie tutaj też nie ma jednego złotego środka, pamiętaj że nie da się przygotować na wszystko. Nie wszystko się da spełni przewidzieć często warto mieć zawsze plan A i B. Mi osobiście pomaga brak oczekiwań od danej sytuacji pojawienie się dziecka to wielka zmiana dla Ciebie i dla waszego związku. Fizycznie napewno należy się o siebie zatroszczyć tak samo mentalnie zadbanie o głowę i praca często z psychologiem bardzo dużo pomaga. Dziecko to trochę jak takie przechodzenie gry czasami trzeba jakąś misję kilka razy przejść w życiu jest podobnie moje pierwsze pampersy które założyłam córce przeciekły i wiesz co jest ważne ? Miejs dystans nie wymagaj od siebie że będziesz najlepsza będziesz NAJLEPSZA na tyle ile możesz to nie musi być 100% ale dla Twojego dziecka będziesz najcudowniejsza.
- Czy przy mocno napiętym dnie miednicy lepiej skupić się na wzmacnianiu mięśni, czy przede wszystkim na ich rozluźnianiu?
ODPOWIEDŹ:
To zależy od całego ciała i indywidualnej oceny. Nie patrzymy wyłącznie na mięśnie dna miednicy, ale również na postawę, oddech, mobilność miednicy i bioder oraz sposób, w jaki pracuje całe ciało.
W ciąży potrzebujemy silnego ciała, dlatego ćwiczenia wzmacniające są bardzo ważne. Jednocześnie równie istotna jest umiejętność rozluźnienia mięśni – szczególnie mięśni dna miednicy.
Dlatego nie skupiałabym się wyłącznie na wzmacnianiu ani wyłącznie na rozluźnianiu. Najlepsze efekty daje znalezienie równowagi. Przykładowo, podczas treningu siłowego warto pomiędzy seriami wykonać ćwiczenia oddechowe lub mobilizacyjne, które pomagają zmniejszyć napięcie.
Mięśnie powinny potrafić zarówno pracować i dawać wsparcie, jak i świadomie się rozluźniać. To właśnie ta równowaga jest kluczowa w przygotowaniu do porodu.

Jeśli jesteś w ciąży i chcesz przygotować swoje ciało do porodu oraz połogu w bezpieczny i świadomy sposób, zapraszam Cię na zajęcia Strong Mum Ciąża. Pracujemy nad siłą, mobilnością, oddechem i świadomością ciała. Prowadzę zajęcia rozniez dla kobiet po porodzie z dziećmi gdzie w bezpieczny sposób dbamy o powrót do zdrowia po porodzie w towarzystwie dzieci.
Na co dzień prowadzę zajęcia grupowe oraz treningi indywidualne stacjonarne w Katowicach oraz pokazuję społeczność Strong mum na Instagramie @strongmumkato, gdzie znajdziesz wskazówki dotyczące aktywności w ciąży i powrotu do sprawności po porodzie.
Dla wszystkich uczestniczek wydarzenia mam specjalną cenę na pierwsze zajęcia grupowe dla kobiet w ciąży czy po porodzie. Jeśli chciałabyś do mnie wpaść na trening indywidualny również tutaj będzie obowiązywała promocja zapraszam do kontaktu powołując się na wydarzenie.
Napisz do mnie na social mediach na instagramie bądź Facebooku czy na e-mail strongmumpolska@gamil.com
Do zobaczenia!
Trenerka Magda
Strong Mum