<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Nacięcie krocza &#8211; czy jest konieczne?	</title>
	<atom:link href="https://swiadomamama.pl/naciecie-krocza-czy-jest-konieczne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://swiadomamama.pl/naciecie-krocza-czy-jest-konieczne/</link>
	<description>Witryna wpierająca Cię w okresie ciąży, porodu, połogu i wczesnego rodzicielstwa.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 13 Jan 2020 11:36:20 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Justyna Miłosz		</title>
		<link>https://swiadomamama.pl/naciecie-krocza-czy-jest-konieczne/#comment-642</link>

		<dc:creator><![CDATA[Justyna Miłosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Jan 2020 11:36:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://swiadomamama.pl/?p=5041#comment-642</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://swiadomamama.pl/naciecie-krocza-czy-jest-konieczne/#comment-640&quot;&gt;Anonim&lt;/a&gt;.

Jeśli podczas następnego porodu są wskazania do nacięcia krocza, wykonuje się je w bliźnie po uprzednim.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://swiadomamama.pl/naciecie-krocza-czy-jest-konieczne/#comment-640">Anonim</a>.</p>
<p>Jeśli podczas następnego porodu są wskazania do nacięcia krocza, wykonuje się je w bliźnie po uprzednim.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anonim		</title>
		<link>https://swiadomamama.pl/naciecie-krocza-czy-jest-konieczne/#comment-641</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anonim]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Jan 2020 10:33:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://swiadomamama.pl/?p=5041#comment-641</guid>

					<description><![CDATA[3 porody,3 różne szpitale-0 nacięć krocza,0 pęknięć krocza. Dzieci urodzone w terminie ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>3 porody,3 różne szpitale-0 nacięć krocza,0 pęknięć krocza. Dzieci urodzone w terminie </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anonim		</title>
		<link>https://swiadomamama.pl/naciecie-krocza-czy-jest-konieczne/#comment-640</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anonim]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Jan 2020 06:48:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://swiadomamama.pl/?p=5041#comment-640</guid>

					<description><![CDATA[Dwa razy poród, dwa razy nacięcie krocza. O znieczuleniu nie było mowy. Za każdym razem mówiono mi że się nie stosuje znieczulenia, bo krocze jest już znieczulone przez rozciagniecie jakie nastąpiło wcześniej. Czułam nacięcie, czułam szycie. Porody były bardzo szybkie. II faza porodu przy pierwszym dziecku trwała 30min a przy drugim 5 min. Pomimo mojego powstrzymywania się od parcia, czułam jak dzieci schodzą mi w dół. Po pierwszym porodzie wróciłam na 8 dobę, bo zaczęło coś ze mnie wychodzić, okazało się że lekarz szyjący mnie po nacieciu zostawił w środku kącik bo mocno krwawiłam, ale nie zapisał tego w karcie a ja o tym nie wiedziałam. Jak dojechalam na sor na 8 dobę Pani doktor oznajmiła ze jeszcze dwie doby a przywieźli by mnie karetką i wszystko wycieli. Na szczęście w nieszczęściu skończyło się infekcją dróg rodnych, ale jestem w całości. Teraz czeka mnie trzeci poród i pewnie znowu nacięcie.  Dwa razy miałam je w tym samym miejscu. Czy trzecie będzie na miejscu dwóch poprzednich? Ale i tak wolę nacięcie i rekonwalescencje po nim jakieś dwa tygodnie, niż pęknięcie w nieodpowiednim miejscu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dwa razy poród, dwa razy nacięcie krocza. O znieczuleniu nie było mowy. Za każdym razem mówiono mi że się nie stosuje znieczulenia, bo krocze jest już znieczulone przez rozciagniecie jakie nastąpiło wcześniej. Czułam nacięcie, czułam szycie. Porody były bardzo szybkie. II faza porodu przy pierwszym dziecku trwała 30min a przy drugim 5 min. Pomimo mojego powstrzymywania się od parcia, czułam jak dzieci schodzą mi w dół. Po pierwszym porodzie wróciłam na 8 dobę, bo zaczęło coś ze mnie wychodzić, okazało się że lekarz szyjący mnie po nacieciu zostawił w środku kącik bo mocno krwawiłam, ale nie zapisał tego w karcie a ja o tym nie wiedziałam. Jak dojechalam na sor na 8 dobę Pani doktor oznajmiła ze jeszcze dwie doby a przywieźli by mnie karetką i wszystko wycieli. Na szczęście w nieszczęściu skończyło się infekcją dróg rodnych, ale jestem w całości. Teraz czeka mnie trzeci poród i pewnie znowu nacięcie.  Dwa razy miałam je w tym samym miejscu. Czy trzecie będzie na miejscu dwóch poprzednich? Ale i tak wolę nacięcie i rekonwalescencje po nim jakieś dwa tygodnie, niż pęknięcie w nieodpowiednim miejscu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
