<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Relacje i związek - Świadoma Mama</title>
	<atom:link href="https://swiadomamama.pl/category/relacje-i-zwiazek/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://swiadomamama.pl/category/relacje-i-zwiazek/</link>
	<description>Witryna wpierająca Cię w okresie ciąży, porodu, połogu i wczesnego rodzicielstwa.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 22 Jan 2020 07:19:34 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://swiadomamama.pl/wp-content/uploads/2022/12/cropped-favico-copy-removebg-preview-100x100.png</url>
	<title>Archiwa Relacje i związek - Świadoma Mama</title>
	<link>https://swiadomamama.pl/category/relacje-i-zwiazek/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Seks w trakcie ciąży i po porodzie</title>
		<link>https://swiadomamama.pl/seks-w-trakcie-ciazy-i-po-porodzie/</link>
					<comments>https://swiadomamama.pl/seks-w-trakcie-ciazy-i-po-porodzie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Milosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jan 2020 07:19:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł tygodnia]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Ciąża i poród]]></category>
		<category><![CDATA[Mama]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje i związek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swiadomamama.pl/?p=5048</guid>

					<description><![CDATA[<p>?Czynnikami warunkującymi podejście do współżycia płciowego podczas ciąży są między innymi: ? stan zdrowia ciężarnej, ? więź emocjonalna między małżonkami, ? potrzeby seksualne, ? współżycie płciowe przed ciążą, ? poczucie własnej wartości i atrakcyjności, ? lęk o dziecko obojga partnerów, ? poczucie zażenowania związane z bliskością płodu, ? tradycje kulturowe społeczeństwa?. Seksualność kobiet w ciąży. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/seks-w-trakcie-ciazy-i-po-porodzie/">Seks w trakcie ciąży i po porodzie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>?Czynnikami warunkującymi podejście do współżycia płciowego podczas ciąży są między innymi:</p>
<p>? stan zdrowia ciężarnej,</p>
<p>? więź emocjonalna między małżonkami,</p>
<p>? potrzeby seksualne,</p>
<p>? współżycie płciowe przed ciążą,</p>
<p>? poczucie własnej wartości i atrakcyjności,</p>
<p>? lęk o dziecko obojga partnerów,</p>
<p>? poczucie zażenowania związane z bliskością płodu,</p>
<p>? tradycje kulturowe społeczeństwa?.</p>
<p><em>Seksualność kobiet w ciąży.</em> Marta Makara-Studzińska, Artur Wdowiak, Izabela Plewik, Karolina Maria Kryś. Seksuologia Polska 2011, 9, 2, 85?90.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>?Potrzeba zaspokojenia seksualnego w przypadku prawidłowo przebiegającej ciąży utrzymuje się przez cały okres jej trwania, chociaż w dużym stopniu zależy od dotychczasowych doświadczeń i stopnia satysfakcji z pożycia intymnego. Popęd seksualny u kobiet ciężarnych kształtuje się rozmaicie w zależności od przebiegu ciąży i jej okresu.</p>
<p>W piśmiennictwie polskim liczba prac dotyczących seksualności kobiet w ciąży jest  niewielka, co sprawia, że ta sfera życia seksualnego nie jest dostatecznie poznana, zwłaszcza w kontekście psychologicznych uwarunkowań reakcji seksualnych kobiet ciężarnych.</p>
<p><u>Wnioski z badania</u>: ciężarne w większości są zadowolone ze swojego pożycia seksualnego, motywatorami do podejmowania aktywności są: chęć przyjemności i bliskości</p>
<p>z partnerem., wyższy poziom pożądania deklarują młodsze badane, z krótszym stażem  partnerskim, wraz ze wzrostem ciąży wzrasta aktywność seksualna badanych, zmianie ulegają również preferowane przez ciężarne pozycje seksualne, w grupie badanych, które ze względów położniczych nie mogą współżyć istnieje tendencja do poszukiwania alternatywnych metod zaspokajania pożądania partnera, czynnikami pozapołożniczymi ograniczającymi aktywność seksualną są: zmęczenie, niechęć partnera, obawa o ciążę, obniżona samoocena sprawności fizycznej?.</p>
<p><em>Zachowania seksualne kobiet w ciąży.</em> Przegląd Medyczny Uniwersytetu Rzeszowskiego i Narodowego Instytutu Leków w Warszawie, Rzeszów 2013, 1, 75?85.</p>
<p>?Przed  ciążą  38%  respondentek  spodziewało  się  problemów  seksualnych, przy czym 80% z nich oczekiwało więcej niż jednego zaburzenia  w  ciągu  3  pierwszych  miesięcy  po  porodzie.  Obawy  najczęściej  dotyczyły  zainteresowania seksem,  suchości  pochwy  oraz  bólu.  Dlatego istotne  wydaje  się  zwrócenie  uwagi  na  ponowne  rozpoczęcie  współżycia  po  ciąży.  Nie  bez  przyczyny twierdzi się bowiem, że ?pierwsze? zbliżenie po porodzie  można  porównać  z  inicjacją  seksualną.  To,  ?jak wyjdzie?,  może  rzutować  na  życie  płciowe  małżonków  w  przyszłości .  Nie  tylko  ponowna,  jednorazowa   inicjacja   poporodowa   stanowi   istotę   zmian, przemiany te mają charakter procesu. Jak się okazuje, po okresie ciąży i połogu następuje stopniowy powrót do  aktywności  seksualnej  i  częstotliwości  współżycia sprzed   ciąży.   Powrót   ten   trwa   około   roku i z czasem   większość kobiet osiąga podobny lub wyższy poziom pożądania seksualnego niż przed ciążą?.</p>
<p><em>Ocena współżycia seksualnego kobiet i mężczyzn w świetle porodów tradycyjnych i  rodzinnych.</em> Urszula Marcinkowska, Magdalena Kulig, Małgorzta Lichoń, Nina Rubicz, Edyta Wojniak, Jadwiga Jośko-Ochojska. Ann. Acad. Med. Siles. 2013, 67, 3, 179?183.</p>
<p>Warto przeczytać: Smoliński   R.   <em>Seksualność   kobiet   w    ciąży    i   połogu</em>. W:    Z.    Lew-Starowicz,  V.  Skrzypulec.  <em>Podstawy  seksuologii</em>.  PZWL,  Warszawa  2010;s. 133?138.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Opracowanie: dr n. o zdr. Katarzyna Wszołek, spec. położna z Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/seks-w-trakcie-ciazy-i-po-porodzie/">Seks w trakcie ciąży i po porodzie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://swiadomamama.pl/seks-w-trakcie-ciazy-i-po-porodzie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Seks w trakcie ciąży i po porodzie</title>
		<link>https://swiadomamama.pl/seks-w-trakcie-ciazy-i-po-porodzie-2/</link>
					<comments>https://swiadomamama.pl/seks-w-trakcie-ciazy-i-po-porodzie-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Milosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jan 2020 07:19:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł tygodnia]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Ciąża i poród]]></category>
		<category><![CDATA[Mama]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje i związek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swiadomamama.pl/?p=5048</guid>

					<description><![CDATA[<p>?Czynnikami warunkującymi podejście do współżycia płciowego podczas ciąży są między innymi: ? stan zdrowia ciężarnej, ? więź emocjonalna między małżonkami, ? potrzeby seksualne, ? współżycie płciowe przed ciążą, ? poczucie własnej wartości i atrakcyjności, ? lęk o dziecko obojga partnerów, ? poczucie zażenowania związane z bliskością płodu, ? tradycje kulturowe społeczeństwa?. Seksualność kobiet w ciąży. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/seks-w-trakcie-ciazy-i-po-porodzie-2/">Seks w trakcie ciąży i po porodzie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>?Czynnikami warunkującymi podejście do współżycia płciowego podczas ciąży są między innymi:</p>
<p>? stan zdrowia ciężarnej,</p>
<p>? więź emocjonalna między małżonkami,</p>
<p>? potrzeby seksualne,</p>
<p>? współżycie płciowe przed ciążą,</p>
<p>? poczucie własnej wartości i atrakcyjności,</p>
<p>? lęk o dziecko obojga partnerów,</p>
<p>? poczucie zażenowania związane z bliskością płodu,</p>
<p>? tradycje kulturowe społeczeństwa?.</p>
<p><em>Seksualność kobiet w ciąży.</em> Marta Makara-Studzińska, Artur Wdowiak, Izabela Plewik, Karolina Maria Kryś. Seksuologia Polska 2011, 9, 2, 85?90.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>?Potrzeba zaspokojenia seksualnego w przypadku prawidłowo przebiegającej ciąży utrzymuje się przez cały okres jej trwania, chociaż w dużym stopniu zależy od dotychczasowych doświadczeń i stopnia satysfakcji z pożycia intymnego. Popęd seksualny u kobiet ciężarnych kształtuje się rozmaicie w zależności od przebiegu ciąży i jej okresu.</p>
<p>W piśmiennictwie polskim liczba prac dotyczących seksualności kobiet w ciąży jest  niewielka, co sprawia, że ta sfera życia seksualnego nie jest dostatecznie poznana, zwłaszcza w kontekście psychologicznych uwarunkowań reakcji seksualnych kobiet ciężarnych.</p>
<p><u>Wnioski z badania</u>: ciężarne w większości są zadowolone ze swojego pożycia seksualnego, motywatorami do podejmowania aktywności są: chęć przyjemności i bliskości</p>
<p>z partnerem., wyższy poziom pożądania deklarują młodsze badane, z krótszym stażem  partnerskim, wraz ze wzrostem ciąży wzrasta aktywność seksualna badanych, zmianie ulegają również preferowane przez ciężarne pozycje seksualne, w grupie badanych, które ze względów położniczych nie mogą współżyć istnieje tendencja do poszukiwania alternatywnych metod zaspokajania pożądania partnera, czynnikami pozapołożniczymi ograniczającymi aktywność seksualną są: zmęczenie, niechęć partnera, obawa o ciążę, obniżona samoocena sprawności fizycznej?.</p>
<p><em>Zachowania seksualne kobiet w ciąży.</em> Przegląd Medyczny Uniwersytetu Rzeszowskiego i Narodowego Instytutu Leków w Warszawie, Rzeszów 2013, 1, 75?85.</p>
<p>?Przed  ciążą  38%  respondentek  spodziewało  się  problemów  seksualnych, przy czym 80% z nich oczekiwało więcej niż jednego zaburzenia  w  ciągu  3  pierwszych  miesięcy  po  porodzie.  Obawy  najczęściej  dotyczyły  zainteresowania seksem,  suchości  pochwy  oraz  bólu.  Dlatego istotne  wydaje  się  zwrócenie  uwagi  na  ponowne  rozpoczęcie  współżycia  po  ciąży.  Nie  bez  przyczyny twierdzi się bowiem, że ?pierwsze? zbliżenie po porodzie  można  porównać  z  inicjacją  seksualną.  To,  ?jak wyjdzie?,  może  rzutować  na  życie  płciowe  małżonków  w  przyszłości .  Nie  tylko  ponowna,  jednorazowa   inicjacja   poporodowa   stanowi   istotę   zmian, przemiany te mają charakter procesu. Jak się okazuje, po okresie ciąży i połogu następuje stopniowy powrót do  aktywności  seksualnej  i  częstotliwości  współżycia sprzed   ciąży.   Powrót   ten   trwa   około   roku i z czasem   większość kobiet osiąga podobny lub wyższy poziom pożądania seksualnego niż przed ciążą?.</p>
<p><em>Ocena współżycia seksualnego kobiet i mężczyzn w świetle porodów tradycyjnych i  rodzinnych.</em> Urszula Marcinkowska, Magdalena Kulig, Małgorzta Lichoń, Nina Rubicz, Edyta Wojniak, Jadwiga Jośko-Ochojska. Ann. Acad. Med. Siles. 2013, 67, 3, 179?183.</p>
<p>Warto przeczytać: Smoliński   R.   <em>Seksualność   kobiet   w    ciąży    i   połogu</em>. W:    Z.    Lew-Starowicz,  V.  Skrzypulec.  <em>Podstawy  seksuologii</em>.  PZWL,  Warszawa  2010;s. 133?138.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Opracowanie: dr n. o zdr. Katarzyna Wszołek, spec. położna z Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/seks-w-trakcie-ciazy-i-po-porodzie-2/">Seks w trakcie ciąży i po porodzie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://swiadomamama.pl/seks-w-trakcie-ciazy-i-po-porodzie-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Niemowlę, a kłótnie rodziców</title>
		<link>https://swiadomamama.pl/niemowle-a-klotnie-rodzicow/</link>
					<comments>https://swiadomamama.pl/niemowle-a-klotnie-rodzicow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Milosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 Jul 2019 13:38:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polecane]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje i związek]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[związek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swiadomamama.pl/?p=4687</guid>

					<description><![CDATA[<p>NIEMOWLĘ A KŁÓTNIE RODZICÓW Rodzicielstwo (czy może bardziej macierzyństwo) często przedstawiane jest na dwa sposoby: albo jest to cudowna sielanka, jak z reklamy pieluszek czy modyfikowanego mleka, albo jest zlepkiem wielu negatywnych emocji i przeżyć, jakie można przeczytać na blogach czy forach internetowych dla młodych mam. To dość nierealistyczne obrazy, które fałszują rzeczywistość i sprawiają, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/niemowle-a-klotnie-rodzicow/">Niemowlę, a kłótnie rodziców</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><b>NIEMOWLĘ A KŁÓTNIE RODZICÓW</b></p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-4688" src="https://swiadomamama.pl/wp-content/uploads/2019/07/baby-20339_1920-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" srcset="https://swiadomamama.pl/wp-content/uploads/2019/07/baby-20339_1920-300x200.jpg 300w, https://swiadomamama.pl/wp-content/uploads/2019/07/baby-20339_1920-1024x683.jpg 1024w, https://swiadomamama.pl/wp-content/uploads/2019/07/baby-20339_1920-768x512.jpg 768w, https://swiadomamama.pl/wp-content/uploads/2019/07/baby-20339_1920-1536x1024.jpg 1536w, https://swiadomamama.pl/wp-content/uploads/2019/07/baby-20339_1920-600x400.jpg 600w, https://swiadomamama.pl/wp-content/uploads/2019/07/baby-20339_1920.jpg 1920w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Rodzicielstwo (czy może bardziej macierzyństwo) często przedstawiane jest na dwa sposoby: albo jest to cudowna sielanka, jak z reklamy pieluszek czy modyfikowanego mleka, albo jest zlepkiem wielu negatywnych emocji i przeżyć, jakie można przeczytać na blogach czy forach internetowych dla młodych mam. To dość nierealistyczne obrazy, które fałszują rzeczywistość i sprawiają, że młodzi rodzice mają wobec siebie całą masę niewypowiedzianych oczekiwań, którym nie są w stanie sprostać, a w konsekwencji tego pojawiają się sprzeczki, kłótnie, </span><a href="http://www.psychologiczny.com.pl/kryzysy-malzenskie-jak-sobie-radzic-przyczyny-objawy-rodzaje"><span style="font-weight: 400;">kryzysy</span></a><span style="font-weight: 400;">, pretensje, myśli o rozstaniu, </span><a href="http://www.psychologiczny.com.pl/dlaczego-zdradzamy-rodzaje-objawy-zdrady"><span style="font-weight: 400;">zdrady</span></a><span style="font-weight: 400;">. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Pojawiający się noworodek przynosi wiele radości, jak i wiele łez. Otoczenie oczekuje od młodej mamy postawy wyłącznie optymistycznej i totalnie oddanej dziecku i rodzinie, a od taty &#8211; całkowitej dyspozycyjności wobec rodziny oraz oczywiście zarabiania na dom. Kobiecie trudno ciągle być uśmiechniętą, kiedy pojawiają się problemy dotyczące opieki nad dzieckiem, własnej kondycji fizycznej po porodzie, często niestabilnych emocji,           a mężczyźnie trudno jest być jednocześnie maksymalnie zaangażowanym w pracę (co ma później odzwierciedlenie, np. w wynagrodzeniu), pomoc żonie i opiekę nad dzieckiem. Jak widać, sprawa dotyczy co najmniej trzech osób, w tym jednej maleńkiej, całkowicie zależnej od opiekunów. Idealnie jest, jeśli rodzice mają już wcześniej wszystko opracowane, zaplanowane, gdy mają życzliwe osoby do pomocy w każdej sytuacji, lecz nie oszukujmy się, w rzeczywistości codzienność młodych rodziców wygląda zupełnie inaczej. Jest szczęście, ale jest też tak, że pojawiają się w tym czasie silne kryzysy związane z narodzinami dziecka. Kryzysy, które mogą poważnie nadszarpnąć związek lub doprowadzić do rozpadu relacji. Ale żeby nie być gołosłowną, przytoczę kilka na naukowych faktów.</span></p>
<h2><b><i>Niemowlę a kłótnie rodziców w małżeństwie</i></b></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Dane zaczerpnęłam z kapitalnej, moim zdaniem, książki dla rodziców &#8222;Jak wychować szczęśliwe dziecko&#8221; (John Medina). Każdy kryzys od czegoś się zaczyna, więc aby rozwiązać napiętą sytuację, trzeba dotrzeć do jej źródła, dowiedzieć się, co jest podstawą narastającego napięcia. W swojej książce autor pokazuje cztery najważniejsze powody kłótni młodych małżonków, które mogą zrujnować ich relację, nazywa je </span><b>Czterema Gromami Gniewu</b><span style="font-weight: 400;">,           a są to:</span></p>
<ul>
<li style="font-weight: 400;"><span style="font-weight: 400;">brak snu,</span></li>
<li style="font-weight: 400;"><span style="font-weight: 400;">brak towarzystwa i samotność,</span></li>
<li style="font-weight: 400;"><span style="font-weight: 400;">nierównomierny podział obowiązków, </span></li>
<li style="font-weight: 400;"><span style="font-weight: 400;">depresja.</span></li>
</ul>
<p><span style="font-weight: 400;">A teraz kilka zatrważających faktów związanych z powyższymi Gromami, czyli </span><b>co jest powodem kłótni małżeńskich, gdy pojawia się dziecko</b><span style="font-weight: 400;">. Oczywiście są to badania amerykańskie, ale myślę, że nie odbiegają one dalece od naszej rzeczywistości:</span></p>
<ul>
<li style="font-weight: 400;"><b>25-40% niemowląt ma problemy ze snem</b><span style="font-weight: 400;">, czyli regulowaniem rytmu snu i czuwania, co oznacza, że dziecko po prostu budzi się o różnych porach dnia i nocy, na dowolny dla niego czas i z dowolną gotowością do aktywności i ponownej drzemki. Krótko mówiąc, pod względem snu, wypoczynku i czuwania rodziców czeka totalny rollercoaster,</span></li>
<li style="font-weight: 400;"><b>91% &#8211; o tyle zmniejsza się zdolność kontrolowania silnych emocji u osób, które są niewyspane</b><b>. </b><span style="font-weight: 400;">Łatwo sobie wyobrazić, jak funkcjonuje kobieta po tygodniu zarwanych nocy, gdy ma dziecko wymagające ciągłego wstawania, karmienia, bujania, itd. A przecież taki tryb nie kończy się po 7 dniach,</span></li>
<li style="font-weight: 400;"><b>90% &#8211; to spadek zdolności poznawczych</b><span style="font-weight: 400;">, umiejętności rozwiązywania problemów, sprawności motorycznej, </span></li>
<li style="font-weight: 400;"><b>80% rodziców</b><span style="font-weight: 400;"> (głównie matek) doświadcza bolesnej i wszechogarniającej </span><a href="http://www.psychologiczny.com.pl/samotnosc-skutki-samotnosci-objawy-przyczyny-leczenie"><b>samotności</b></a><span style="font-weight: 400;">,</span></li>
<li style="font-weight: 400;"><b>60% par spędza ze sobą mniej czasu niż przed narodzinami dziecka,</b></li>
<li style="font-weight: 400;"><b>34% matek</b><span style="font-weight: 400;"> zajmujących się małym dzieckiem całymi dniami </span><b>nie widuje się z innymi ludźmi</b><span style="font-weight: 400;">,           a ich czas spędzania z dorosłymi wynosi </span><b>mniej niż 90 minut dziennie</b><span style="font-weight: 400;">,</span></li>
<li style="font-weight: 400;"><b>70% obowiązków</b><span style="font-weight: 400;"> domowych w rodzinie wykonuje </span><b>kobieta</b><span style="font-weight: 400;"> (pranie, sprzątanie, zmywanie, gotowanie), po urodzeniu dziecka kobiety biorą na siebie 3-krotnie więcej obowiązków niż mężczyźni,</span></li>
<li style="font-weight: 400;"><span style="font-weight: 400;">39 godzin w tygodniu &#8211; tyle średnio kobieta zajmuje się dzieckiem, </span></li>
<li style="font-weight: 400;"><span style="font-weight: 400;">95 godzin w tygodniu wynosi czas pracy kobiety w domu (opieka nad dzieckiem + pozostałe zajęcia),</span></li>
<li style="font-weight: 400;"><b>10-20% kobiet dotyka </b><a href="http://www.psychologiczny.com.pl/art/45,jak-rozpoznac-objawy-depresji-poporodowej"><b>depresja poporodowa</b></a><span style="font-weight: 400;"> &#8211; przez długie tygodnie kobiety doświadczają pogłębiającej się rozpaczy, smutku, poczucia bezwartościowości (nawet jeśli w małżeństwie dobrze się układa), ciągle płaczą, przestają jeść (</span><b>konsekwencje depresji poporodowej oscylują od pogorszenia się jakości życia, do dzieciobójstwa i samobójstwa włącznie!</b><span style="font-weight: 400;">).</span></li>
</ul>
<p><span style="font-weight: 400;">To tylko wierzchołek góry lodowej, gdyż poza wspomnianymi przykładami jest jeszcze cały szczegółowy obszar emocji, oczekiwań, presji, które mają ogromny wpływ na jakość relacji małżeńskiej. Począwszy od tego, </span><b>czy dziecko było chciane i planowane</b> <b>przez obojga rodziców</b><span style="font-weight: 400;"> (jeśli nie, nawet </span><b>do 90% związków może się rozpaść z tego powodu!</b><span style="font-weight: 400;">), poprzez Cztery Gromy Gniewu, aż do takiego &#8222;niewinnego&#8221; aspektu, jak wtrącanie się innych osób (zazwyczaj teściów) w relację małżeńską.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Zostawiam Was, drodzy Rodzice, z tymi statystykami. Gdy dziecko już zaśnie na te dwie godzinki, usiądźcie sobie razem i przeanalizujcie swoją sytuację. </span><b>Nie czekajcie, aż zaczniecie się kłócić</b><span style="font-weight: 400;">, aż narosną napięcie, żal               i pretensje do tego stopnia, że w subiektywnej ocenie Waszej relacji nie będzie czego już zbierać. Świadomość tego, co się dzieje w związku, jak wygląda opieka nad dzieckiem, jakie w Was pojawiają się doświadczenia                 i emocje, co po sobie może nastąpić, może w dużej mierze przyczynić się do poprawy Waszego małżeństwa. A przecież właśnie o to chodzi, aby w sytuacji, gdy pojawia się tak absorbująca osoba, jaką jest Wasze niemowlę, znaleźć także czas dla siebie osobno, ale także dla Waszego związku. Powodzenia!</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Autor: Barbara Michno-Wiecheć, psycholog psychoterapeuta, Gabinet Psychologiczny Drugi Brzeg w Krakowie</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/niemowle-a-klotnie-rodzicow/">Niemowlę, a kłótnie rodziców</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://swiadomamama.pl/niemowle-a-klotnie-rodzicow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Niemowlę, a kłótnie rodziców</title>
		<link>https://swiadomamama.pl/niemowle-a-klotnie-rodzicow-2/</link>
					<comments>https://swiadomamama.pl/niemowle-a-klotnie-rodzicow-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Milosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 Jul 2019 13:38:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polecane]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje i związek]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[związek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swiadomamama.pl/?p=4687</guid>

					<description><![CDATA[<p>NIEMOWLĘ A KŁÓTNIE RODZICÓW Rodzicielstwo (czy może bardziej macierzyństwo) często przedstawiane jest na dwa sposoby: albo jest to cudowna sielanka, jak z reklamy pieluszek czy modyfikowanego mleka, albo jest zlepkiem wielu negatywnych emocji i przeżyć, jakie można przeczytać na blogach czy forach internetowych dla młodych mam. To dość nierealistyczne obrazy, które fałszują rzeczywistość i sprawiają, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/niemowle-a-klotnie-rodzicow-2/">Niemowlę, a kłótnie rodziców</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><b>NIEMOWLĘ A KŁÓTNIE RODZICÓW</b></p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-4688" src="https://swiadomamama.pl/wp-content/uploads/2019/07/baby-20339_1920-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" srcset="https://swiadomamama.pl/wp-content/uploads/2019/07/baby-20339_1920-300x200.jpg 300w, https://swiadomamama.pl/wp-content/uploads/2019/07/baby-20339_1920-1024x683.jpg 1024w, https://swiadomamama.pl/wp-content/uploads/2019/07/baby-20339_1920-768x512.jpg 768w, https://swiadomamama.pl/wp-content/uploads/2019/07/baby-20339_1920-1536x1024.jpg 1536w, https://swiadomamama.pl/wp-content/uploads/2019/07/baby-20339_1920-600x400.jpg 600w, https://swiadomamama.pl/wp-content/uploads/2019/07/baby-20339_1920.jpg 1920w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Rodzicielstwo (czy może bardziej macierzyństwo) często przedstawiane jest na dwa sposoby: albo jest to cudowna sielanka, jak z reklamy pieluszek czy modyfikowanego mleka, albo jest zlepkiem wielu negatywnych emocji i przeżyć, jakie można przeczytać na blogach czy forach internetowych dla młodych mam. To dość nierealistyczne obrazy, które fałszują rzeczywistość i sprawiają, że młodzi rodzice mają wobec siebie całą masę niewypowiedzianych oczekiwań, którym nie są w stanie sprostać, a w konsekwencji tego pojawiają się sprzeczki, kłótnie, </span><a href="http://www.psychologiczny.com.pl/kryzysy-malzenskie-jak-sobie-radzic-przyczyny-objawy-rodzaje"><span style="font-weight: 400;">kryzysy</span></a><span style="font-weight: 400;">, pretensje, myśli o rozstaniu, </span><a href="http://www.psychologiczny.com.pl/dlaczego-zdradzamy-rodzaje-objawy-zdrady"><span style="font-weight: 400;">zdrady</span></a><span style="font-weight: 400;">. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Pojawiający się noworodek przynosi wiele radości, jak i wiele łez. Otoczenie oczekuje od młodej mamy postawy wyłącznie optymistycznej i totalnie oddanej dziecku i rodzinie, a od taty &#8211; całkowitej dyspozycyjności wobec rodziny oraz oczywiście zarabiania na dom. Kobiecie trudno ciągle być uśmiechniętą, kiedy pojawiają się problemy dotyczące opieki nad dzieckiem, własnej kondycji fizycznej po porodzie, często niestabilnych emocji,           a mężczyźnie trudno jest być jednocześnie maksymalnie zaangażowanym w pracę (co ma później odzwierciedlenie, np. w wynagrodzeniu), pomoc żonie i opiekę nad dzieckiem. Jak widać, sprawa dotyczy co najmniej trzech osób, w tym jednej maleńkiej, całkowicie zależnej od opiekunów. Idealnie jest, jeśli rodzice mają już wcześniej wszystko opracowane, zaplanowane, gdy mają życzliwe osoby do pomocy w każdej sytuacji, lecz nie oszukujmy się, w rzeczywistości codzienność młodych rodziców wygląda zupełnie inaczej. Jest szczęście, ale jest też tak, że pojawiają się w tym czasie silne kryzysy związane z narodzinami dziecka. Kryzysy, które mogą poważnie nadszarpnąć związek lub doprowadzić do rozpadu relacji. Ale żeby nie być gołosłowną, przytoczę kilka na naukowych faktów.</span></p>
<h2><b><i>Niemowlę a kłótnie rodziców w małżeństwie</i></b></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Dane zaczerpnęłam z kapitalnej, moim zdaniem, książki dla rodziców &#8222;Jak wychować szczęśliwe dziecko&#8221; (John Medina). Każdy kryzys od czegoś się zaczyna, więc aby rozwiązać napiętą sytuację, trzeba dotrzeć do jej źródła, dowiedzieć się, co jest podstawą narastającego napięcia. W swojej książce autor pokazuje cztery najważniejsze powody kłótni młodych małżonków, które mogą zrujnować ich relację, nazywa je </span><b>Czterema Gromami Gniewu</b><span style="font-weight: 400;">,           a są to:</span></p>
<ul>
<li style="font-weight: 400;"><span style="font-weight: 400;">brak snu,</span></li>
<li style="font-weight: 400;"><span style="font-weight: 400;">brak towarzystwa i samotność,</span></li>
<li style="font-weight: 400;"><span style="font-weight: 400;">nierównomierny podział obowiązków, </span></li>
<li style="font-weight: 400;"><span style="font-weight: 400;">depresja.</span></li>
</ul>
<p><span style="font-weight: 400;">A teraz kilka zatrważających faktów związanych z powyższymi Gromami, czyli </span><b>co jest powodem kłótni małżeńskich, gdy pojawia się dziecko</b><span style="font-weight: 400;">. Oczywiście są to badania amerykańskie, ale myślę, że nie odbiegają one dalece od naszej rzeczywistości:</span></p>
<ul>
<li style="font-weight: 400;"><b>25-40% niemowląt ma problemy ze snem</b><span style="font-weight: 400;">, czyli regulowaniem rytmu snu i czuwania, co oznacza, że dziecko po prostu budzi się o różnych porach dnia i nocy, na dowolny dla niego czas i z dowolną gotowością do aktywności i ponownej drzemki. Krótko mówiąc, pod względem snu, wypoczynku i czuwania rodziców czeka totalny rollercoaster,</span></li>
<li style="font-weight: 400;"><b>91% &#8211; o tyle zmniejsza się zdolność kontrolowania silnych emocji u osób, które są niewyspane</b><b>. </b><span style="font-weight: 400;">Łatwo sobie wyobrazić, jak funkcjonuje kobieta po tygodniu zarwanych nocy, gdy ma dziecko wymagające ciągłego wstawania, karmienia, bujania, itd. A przecież taki tryb nie kończy się po 7 dniach,</span></li>
<li style="font-weight: 400;"><b>90% &#8211; to spadek zdolności poznawczych</b><span style="font-weight: 400;">, umiejętności rozwiązywania problemów, sprawności motorycznej, </span></li>
<li style="font-weight: 400;"><b>80% rodziców</b><span style="font-weight: 400;"> (głównie matek) doświadcza bolesnej i wszechogarniającej </span><a href="http://www.psychologiczny.com.pl/samotnosc-skutki-samotnosci-objawy-przyczyny-leczenie"><b>samotności</b></a><span style="font-weight: 400;">,</span></li>
<li style="font-weight: 400;"><b>60% par spędza ze sobą mniej czasu niż przed narodzinami dziecka,</b></li>
<li style="font-weight: 400;"><b>34% matek</b><span style="font-weight: 400;"> zajmujących się małym dzieckiem całymi dniami </span><b>nie widuje się z innymi ludźmi</b><span style="font-weight: 400;">,           a ich czas spędzania z dorosłymi wynosi </span><b>mniej niż 90 minut dziennie</b><span style="font-weight: 400;">,</span></li>
<li style="font-weight: 400;"><b>70% obowiązków</b><span style="font-weight: 400;"> domowych w rodzinie wykonuje </span><b>kobieta</b><span style="font-weight: 400;"> (pranie, sprzątanie, zmywanie, gotowanie), po urodzeniu dziecka kobiety biorą na siebie 3-krotnie więcej obowiązków niż mężczyźni,</span></li>
<li style="font-weight: 400;"><span style="font-weight: 400;">39 godzin w tygodniu &#8211; tyle średnio kobieta zajmuje się dzieckiem, </span></li>
<li style="font-weight: 400;"><span style="font-weight: 400;">95 godzin w tygodniu wynosi czas pracy kobiety w domu (opieka nad dzieckiem + pozostałe zajęcia),</span></li>
<li style="font-weight: 400;"><b>10-20% kobiet dotyka </b><a href="http://www.psychologiczny.com.pl/art/45,jak-rozpoznac-objawy-depresji-poporodowej"><b>depresja poporodowa</b></a><span style="font-weight: 400;"> &#8211; przez długie tygodnie kobiety doświadczają pogłębiającej się rozpaczy, smutku, poczucia bezwartościowości (nawet jeśli w małżeństwie dobrze się układa), ciągle płaczą, przestają jeść (</span><b>konsekwencje depresji poporodowej oscylują od pogorszenia się jakości życia, do dzieciobójstwa i samobójstwa włącznie!</b><span style="font-weight: 400;">).</span></li>
</ul>
<p><span style="font-weight: 400;">To tylko wierzchołek góry lodowej, gdyż poza wspomnianymi przykładami jest jeszcze cały szczegółowy obszar emocji, oczekiwań, presji, które mają ogromny wpływ na jakość relacji małżeńskiej. Począwszy od tego, </span><b>czy dziecko było chciane i planowane</b> <b>przez obojga rodziców</b><span style="font-weight: 400;"> (jeśli nie, nawet </span><b>do 90% związków może się rozpaść z tego powodu!</b><span style="font-weight: 400;">), poprzez Cztery Gromy Gniewu, aż do takiego &#8222;niewinnego&#8221; aspektu, jak wtrącanie się innych osób (zazwyczaj teściów) w relację małżeńską.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Zostawiam Was, drodzy Rodzice, z tymi statystykami. Gdy dziecko już zaśnie na te dwie godzinki, usiądźcie sobie razem i przeanalizujcie swoją sytuację. </span><b>Nie czekajcie, aż zaczniecie się kłócić</b><span style="font-weight: 400;">, aż narosną napięcie, żal               i pretensje do tego stopnia, że w subiektywnej ocenie Waszej relacji nie będzie czego już zbierać. Świadomość tego, co się dzieje w związku, jak wygląda opieka nad dzieckiem, jakie w Was pojawiają się doświadczenia                 i emocje, co po sobie może nastąpić, może w dużej mierze przyczynić się do poprawy Waszego małżeństwa. A przecież właśnie o to chodzi, aby w sytuacji, gdy pojawia się tak absorbująca osoba, jaką jest Wasze niemowlę, znaleźć także czas dla siebie osobno, ale także dla Waszego związku. Powodzenia!</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Autor: Barbara Michno-Wiecheć, psycholog psychoterapeuta, Gabinet Psychologiczny Drugi Brzeg w Krakowie</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/niemowle-a-klotnie-rodzicow-2/">Niemowlę, a kłótnie rodziców</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://swiadomamama.pl/niemowle-a-klotnie-rodzicow-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Seksualnie spełniona</title>
		<link>https://swiadomamama.pl/seksualnie-spelniona/</link>
					<comments>https://swiadomamama.pl/seksualnie-spelniona/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Milosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 May 2019 06:02:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł tygodnia]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Mama]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje i związek]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swiadomamama.pl/?p=4553</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wiele kobiet (nie tylko po porodzie) ma problem z satysfakcją seksualną. Przyczyn tej dolegliwości może być wiele, ale jedno jest pewne ? kobiety wstydzą się o tym mówić bo winą za ten stan obarczają siebie. Żyją więc w takim ciągłym napięciu i poczuciu winy czasem nawet całe życie, bo nie chcą zawieść partnera czy zwyczajnie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/seksualnie-spelniona/">Seksualnie spełniona</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wiele kobiet (nie tylko po porodzie) ma problem z satysfakcją seksualną. Przyczyn tej dolegliwości może być wiele, ale jedno jest pewne ? kobiety wstydzą się o tym mówić bo winą za ten stan obarczają siebie. Żyją więc w takim ciągłym napięciu i poczuciu winy czasem nawet całe życie, bo nie chcą zawieść partnera czy zwyczajnie wstydzą się przyznać przyjaciółce, że coś u niej przestało działać. Jednym ze źródeł tego problemu może tkwić w nieodpowiednim napięciu mięśni dna miednicy.</p>
<p>Bolesne współżycie (dyspareunia) dotyczy wielu kobiet i wynika ze zbyt mocnego napinania mięśni dna miednicy. Czasami zdarza się również, że mięśnie są tak mocno napięte, że uniemożliwiają kobiecie aplikację tamponu czy poddania się badaniu ginekologicznemu. Przyczyn tej choroby może być wielce, ale jedno jest pewne należy to rehabilitować poprzez wprowadzenie odpowiedniego treningu mięśni dna miednicy. W tym przypadku pracą nad ich rozluźnianiem. Dzięki temu zwiększysz świadomość ciała i poprawisz jakość współżycia. Tego typu napięcia występują dość powszechnie, szczególnie u kobiet, które dużo trenują i napinają mięśnie dna miednicy podczas ćwiczeń.</p>
<p>Drugą przypadłością są osłabione mięśnie dna miednicy z powodu nadmiernego rozluźnienia czy rozciągnięcia. W tym przypadku problemem będzie brak satysfakcji seksualnej, co w konsekwencji prowadzi do braku orgazmu u kobiety. Wiele kobiet w wyniku niewiedzy, czy innych powodów nie szuka rozwiązania problemu, a godzi się z sytuacją tłumacząc to sobie, że tak musi być. Niestety na dłuższą metę ta sytuacja może doprowadzić do frustracji i pogorszenia relacji w związku dlatego też koniecznie należy pracować z tym problemem.</p>
<p>Jak widzisz mięśnie dna miednicy oprócz ważnej roli pełnienia funkcji stabilizacyjnej ma ogromny wpływ na życie intymne. Dlatego ich terapia powinna zostać dobrana indywidualnie i być poprzedzona wywiadem oraz odpowiednią diagnostyką. Pamiętaj, że Twoje dno miednicy ma ogromny wpływ na jakość Twojego życia (nie tylko seksualnego), więc jeśli masz wątpliwości co do jego funkcjonowania koniecznie skonsultuj się ze specjalistą, który dobierze odpowiednią terapię i nauczy Cię jak zdrowo funkcjonować na co dzień aby cieszyć się pełnią życia i nie martwić się problemami takimi jak: nietrzymanie moczu podczas wysiłku, częste chodzenie do toalety, problemy z gazami, wzdęciami lub oddawaniem stolca. Twoje mięśnie dna miednicy są centrum Twojego małego wszechświata więc bądź dla nich dobra, a gwarantuję Ci, że one odwdzięczą Ci się tym samym.</p>
<p>Katarzyna Florecka</p>
<p>Trener medyczny</p>
<p><a href="https://www.facebook.com/aktywnienacodzien/">Aktywnie-nacodzień Kielce</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/seksualnie-spelniona/">Seksualnie spełniona</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://swiadomamama.pl/seksualnie-spelniona/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Domyśl się &#8211; czytanie w myślach partnera</title>
		<link>https://swiadomamama.pl/domysl-sie-czytanie-w-myslach-partnera/</link>
					<comments>https://swiadomamama.pl/domysl-sie-czytanie-w-myslach-partnera/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Milosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Jul 2018 10:19:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł tygodnia]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[Mama]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje i związek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiadomamama.pl/?p=4021</guid>

					<description><![CDATA[<p>&#8222;Tak się kochamy, że rozumiemy się bez słów, dopiero co się poznaliśmy i tak bezbłędnie czytamy sobie w myślach, tylko spojrzy, a ja już wiem, czego ona chce, patrzę mu głęboko w oczy i znam jego myśli&#8230;&#8221; &#8211; kto z nas nie zna takich sytuacji? W relacjach z rodzicami, w związku, w bliższych i dalszych [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/domysl-sie-czytanie-w-myslach-partnera/">Domyśl się &#8211; czytanie w myślach partnera</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size: 12pt;">&#8222;Tak się kochamy, że rozumiemy się bez słów, dopiero co się poznaliśmy i tak bezbłędnie czytamy sobie w myślach, tylko spojrzy, a ja już wiem, czego ona chce, patrzę mu głęboko w oczy i znam jego myśli&#8230;&#8221; &#8211; kto z nas nie zna takich sytuacji? W relacjach z rodzicami, w związku, w bliższych i dalszych kontaktach z innymi w pewnym momencie pojawia się w nas przekonanie, że MY WIEMY, CO MYŚLI DRUGA OSOBA. Na tej też podstawie rozliczamy naszych partnerów &#8211; &#8222;jeśli się nie domyślił, jeśli nie odgadła o co chodzi, czego pragnę, to zapewne już mnie nie kocha, nasz związek wchodzi w fazę kryzysu, ona pewnie mnie zdradza, nie jestem dla niego ważna.&#8221;</span></p>
<h2><span style="font-size: 12pt;"><b><i>Domyśl się</i></b></span></h2>
<p><span style="font-size: 12pt;">Gdy rodzi się dziecko, niewerbalnie komunikuje ono swoje potrzeby, a ich zrozumienie przez otoczenie nie dzieje się w sposób natychmiastowy i nieomylny. Zanim matka nauczy się prawidłowo odczytywać oczekiwania dziecka, robi to metodą prób i błędów &#8211; gdy dziecko <a href="http://www.psychologiczny.com.pl/art/142,matka-brzdaca-wszechmogaca-czyli-histeria-u-czterolatka">płacze</a> sprawdza ona po kolei czy zaspokojone są jego potrzeby fizjologiczne (sucha pieluszka, pełny brzuszek, odpowiednie ubranie, temperatura, dyskomfort, bóle, senność, itp.), jeśli płacz się utrzymuje, matka może przypuszczać, że dziecko potrzebuje jej bliskości, zabawy.</span></p>
<p><span style="font-size: 12pt;">Jednak nawet te umiejętności ulegają zmianie, ponieważ gdy już rodzic nabiera pewności, że rozumie swoje dziecko, ono się rozwija i pojawiają się inne jego potrzeby, zatem matka na nowo uczy się komunikacji z dzieckiem. Z czasem, gdy dziecko zaczyna używać języka dorosłych, rodzic po raz kolejny staje przed wyzwaniem, gdyż nie zawsze to, co dziecko mówi oznacza dokładnie to samo, co ma ono na myśli (często myli lub zniekształca wyrazy, używa słów w różnych nieadekwatnych kontekstach). W tym okresie, gdy dziecko uczy się mówić, bardzo ważne jest, aby z nim rozmawiać, dopytywać, prosić o wytłumaczenie, aby poza rozwojem słownika umiało ono również komunikować swoje potrzeby i oczekiwania.</span></p>
<p><span style="font-size: 12pt;">Pojawia się w tym czasie ogromna pokusa ze strony rodzica, by WIEDZIEĆ LEPIEJ, w końcu przecież któż zna dziecko bardziej, niż jego własna matka? Dziecko przeżywa świat przez pryzmat relacji z najbliższymi, więc jeśli na tym etapie ulegniemy wygodzie (przecież często rozmowy z dzieckiem, wielokrotne tłumaczenia, dopytywania, odpowiadanie na te same pytania, mogą być dla rodzica po prostu męczące), utrzymujemy je w iluzji, że wszyscy inni również będą zgadywać lub wiedzieć o co mu chodzi. Istnieją jednak i tacy <a href="http://www.psychologiczny.com.pl/art/104,toksyczna-matka-cechy">rodzice,</a> którzy z różnych powodów wybierają właśnie opcję domysłów utwierdzając dziecko w przekonaniu, że nikt go tak nie zrozumie/nie zna/nie kocha, jak mama, a to z kolei niesie poważne konsekwencje w dorosłym życiu.</span></p>
<h2><span style="font-size: 12pt;"><b><i>Domyślanie się w związku</i></b></span></h2>
<p><span style="font-size: 12pt;">Na początku relacji, gdy na wysokim poziomie utrzymują się emocje, myśli, zachowania w związku z drugą osobą, można powiedzieć, że działa pewnego rodzaju magia. Nie bez powodu czas zakochania określany jest jako szaleństwo. Jednak czas ten mija i gdy zaczyna się etap urealniania, powrotu do rzeczywistości, okazuje się, że partner już nie jest taki domyślny, że oczekuje konkretów. I często właśnie o te konkrety najbardziej się złościmy, gdyż chcielibyśmy utrzymywać się w tym zakochaniu cały czas, czyli w stanie, gdy czujemy się tak blisko z drugą osobą, jak w relacji z mamą we wczesnym etapie życia. Trudno nam się wtedy pogodzić z faktem, że trzeba coś komuś tłumaczyć, wyjaśniać, ustalać, negocjować. Przecież wystarczyłoby spojrzeć wymownie, aby od razu otrzymać to, czego chcemy. <a href="http://www.psychologiczny.com.pl/art/135,jak-rozmawiac-z-zona-w-kryzysie">Kobieta </a>oczekuje, że partner się domyśli, że potrzebuje ona zainteresowania, a <a href="http://www.psychologiczny.com.pl/art/115,jak-rozmawiac-z-mezczyzna-o-uczuciach">mężczyzna</a> oczekuje, że partnerka się domyśli, iż potrzebuje on chwili samotności. Dorośli wyspecjalizowali się nie tylko w głębokim patrzeniu sobie w oczy w nadziei na gratyfikację potrzeb, ale wykonują również wiele zabiegów dookoła, aby <a href="http://www.psychologiczny.com.pl/art/95,roznice-psychiczne-miedzy-kobieta-i-mezczyzna">dać drugiej osobie coś do zrozumienia.</a></span></p>
<p><span style="font-size: 12pt;"><i>Poprzez słowa i przekonania:</i></span></p>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;">&#8222;Popatrz, jaka ładna dziś pogoda, na pewno nad wodą jest teraz tak pięknie&#8230;&#8221; &#8211; domyśl się, że chcę pojechać za miasto,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">&#8222;Zobacz jaki wygodny samochód, i to w dobrej cenie, a nasz już jest stary i często ostatnio się psuje&#8230;&#8221; &#8211; chcę, abyśmy kupili nowe auto,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">&#8222;Moje koleżanki spotykają się dzisiaj wieczorem, a ja mam jeszcze tyle pracy w ogrodzie..&#8221; &#8211; chcę iść na spotkanie i chcę byś mi pomógł,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">&#8222;Zobacz jaki atrakcyjny kurs, w dobrej cenie, i popatrz kto będzie go prowadził, o i moi koledzy też tam będą&#8230;&#8221; &#8211; chcę pójść na szkolenie.</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">przekonanie, że <a href="http://www.psychologiczny.com.pl/art/78,osobowosc-histrioniczna-zaburzenia-osobowosci-objawy-i-leczenie">czytanie w myślach jest dowodem miłości,</a></span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;"><a href="http://www.psychologiczny.com.pl/art/82,osobowosc-narcystyczna-zaburzenia-objawy-leczenie">duma</a> &#8211; przekonanie, że to partner ma zabiegać i nie można mu tego ułatwiać.</span></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: 12pt;"><i>Poprzez Zachowanie:</i></span></p>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;">dawanie pieniędzy (głównie w relacji rodzice-dzieci) z oczekiwaniem <a href="http://www.psychologiczny.com.pl/art/102,toksyczna-milosc-matki-do-syna">lojalności,</a> <a href="http://www.psychologiczny.com.pl/art/103,toksyczna-milosc-matki-do-corki">posłuszeństwa</a>, opieki, bez wyrażania wprost swoich potrzeb lub przy jednoczesnej deklaracji bezinteresowności (zaprzeczaniu swoich oczekiwań),</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">wykonywanie przeważającej ilości obowiązków domowych (głównie ze strony kobiet) w nadziei, że partner to dostrzeże, doceni i wynagrodzi,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;"><a href="http://www.psychologiczny.com.pl/art/133,bierna-agresja-objawy-i-przyklady">zachowania bierno-agresywne</a> &#8211; szereg zabiegów werbalnych i niewerbalnych, poprzez które dana osoba komunikuje, iż nie jest zadowolona z określonego stanu, jednak w konfrontacji bezpośredniej zdecydowanie zaprzecza istnieniu tych oczekiwań, wycofuje się, unika tematu, jest przekonana o beznadziejności sytuacji.</span></li>
</ul>
<h2><span style="font-size: 12pt;"><b><i>Konsekwencje domysłów w związku</i></b></span></h2>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;">rozluźnianie się relacji, <a href="http://www.psychologiczny.com.pl/kryzysy-malzenskie-jak-sobie-radzic-przyczyny-objawy-rodzaje">kryzysy,</a></span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">poczucie frustracji, braku zrozumienia,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">trudności w uzyskaniu i dawaniu satysfakcji w relacji,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">ogólne poczucie niezadowolenia z życia,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;"><a href="http://www.psychologiczny.com.pl/samotnosc-skutki-samotnosci-objawy-przyczyny-leczenie">samotność,</a></span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;"><a href="http://www.psychologiczny.com.pl/art/154,motywacja-do-zmiany-stylu-zycia-motywacja-w-terapii-ukryte-motywacje">narzekanie</a>, malkontenctwo,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">poszukiwanie bardziej satysfakcjonującej relacji, <a href="http://www.psychologiczny.com.pl/dlaczego-zdradzamy-rodzaje-objawy-zdrady">zdrady</a>,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;"><a href="http://www.psychologiczny.com.pl/terapia-dda-dla-doroslych-dzieci-alkoholikow">prowokowanie odrzucenia,</a></span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;"><a href="http://www.psychologiczny.com.pl/leczenie-depresji">stany depresyjne,</a></span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;"><a href="http://www.psychologiczny.com.pl/leczenie-nerwicy">objawy nerwicowe</a>.</span></li>
</ul>
<h2><span style="font-size: 12pt;"><b><i>Domysły &#8211; Czy jest na nie sposób</i></b></span></h2>
<p><span style="font-size: 12pt;">Istnieje grupa ludzi, dla których domyślanie się jest sposobem na życie. Funkcjonują w świecie fantazji, które są im bardzo potrzebne do tego, aby pozostawać w niekorzystnych sytuacjach, by wycofywać się z relacji. Jednak jedynym sposobem na skończenie z domysłami jest konfrontacja, czyli konkretne pytania dotyczące oczekiwań, jak również mówienie wprost o swoich oczekiwaniach. Taki sposób komunikacji często bywa niewygodny, gdyż często pytanie &#8222;czego ode mnie oczekujesz, co chcesz abym zrobił&#8221; jest odbierane jako brak życzliwości, brak chęci do zrozumienia, współczucia. Trudno czasem dostrzec w tym dbałość o siebie i o drugą osobę, gdyż jeśli jasno mówimy czego sami chcemy, jeśli mamy konkretny komunikat od partnera dotyczący jego potrzeb, dopiero wtedy może dojść do szczerej wymiany w zaspokajaniu i dawaniu sobie wzajemnie tego, co chcemy uzyskać. W takich okolicznościach związek ma szanse na to, by się rozwijać, by ubogacać się wzajemnie i w drodze takiego treningu, po latach żywych, szczerych rozmów w związku możemy z pewnym prawdopodobieństwem mówić o tym, że WIEMY, CO MYŚLI PARTNER, z dopuszczeniem określonego marginesu błędu.</span></p>
<p>Barbara Michno-Wiecheć &#8211; psycholog</p>
<p>Gabinet Psychologiczny <a href="https://www.psychologiczny.com.pl/gabinet-psychologiczny-kontakt">Drugi Brzeg</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: 12pt;">Źródło: <a href="https://www.psychologiczny.com.pl/art/155,domysl-sie-czytanie-w-myslach-partnera">https://www.psychologiczny.com.pl/art/155,domysl-sie-czytanie-w-myslach-partnera</a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/domysl-sie-czytanie-w-myslach-partnera/">Domyśl się &#8211; czytanie w myślach partnera</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://swiadomamama.pl/domysl-sie-czytanie-w-myslach-partnera/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bunt dwulatka. Jak lepiej zrozumieć dziecko w okresie kryzysu?</title>
		<link>https://swiadomamama.pl/bunt-dwulatka-jak-lepiej-zrozumiec-dziecko-w-okresie-kryzysu/</link>
					<comments>https://swiadomamama.pl/bunt-dwulatka-jak-lepiej-zrozumiec-dziecko-w-okresie-kryzysu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Milosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Jun 2018 10:50:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł tygodnia]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje i związek]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiadomamama.pl/?p=3977</guid>

					<description><![CDATA[<p>Bunt dwulatka to określenie, które zna chyba każdy rodzic. Najczęściej kojarzone jest ono z krzyczącym dzieckiem, które kładzie się na podłogę w supermarkecie i próbuje wymusić coś na rodzicach płaczem. Tymczasem wgłębiając się w temat okazuje się, że bunt dwulatka nie ma z tą sytuacją wiele wspólnego a samo nazywanie tego okresu rozwoju buntem jest [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/bunt-dwulatka-jak-lepiej-zrozumiec-dziecko-w-okresie-kryzysu/">Bunt dwulatka. Jak lepiej zrozumieć dziecko w okresie kryzysu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Bunt dwulatka to określenie, które zna chyba każdy rodzic. Najczęściej kojarzone jest ono z krzyczącym dzieckiem, które kładzie się na podłogę w supermarkecie i próbuje wymusić coś na rodzicach płaczem. Tymczasem wgłębiając się w temat okazuje się, że bunt dwulatka nie ma z tą sytuacją wiele wspólnego a samo nazywanie tego okresu rozwoju buntem jest dalece nietrafione.</p>
<p>W rozwoju dziecka blisko drugiego roku życia przypada okres kryzysowy nazywany potocznie buntem. Jest to naturalny stan, który przechodzi każde dziecko w bardzo indywidualny sposób oraz we właściwym tylko sobie czasie. Dlatego nie można wyznaczyć sztywnych granic tego etapu rozwoju ? każde dziecko jest inne i dla jednego początek kryzysu przypadnie na kilka miesięcy przed drugimi urodzinami a dla innego bliżej trzecich urodzin. Może być też tak, że ?bunt? będzie przechodziło skokowo, bardzo burzliwie lub na tyle łagodnie, że rodzicom trudno będzie go zauważyć. Wszystko zależy od indywidualnych uwarunkowań temperamentalnych, od sytuacji rodzinnej czy nawet ? od pory roku na jaką przypada dany okres rozwoju. Wszystko ma znaczenie i wszystko może wpłynąć na nasze dziecko.</p>
<p><strong>Co to jest ?bunt dwulatka??</strong><br />
Jest to okres intensywnego dojrzewania dziecka ? jego układu nerwowego, sfery emocjonalnej oraz poznawczej. Jest to czas, w którym zdaje sobie ono sprawę z wielu nowych możliwości i ograniczeń. Dodatkowo, mimo najszczerszych chęci, dziecko nie może poradzić sobie ze wszystkim, co chciałoby zrobić. Jest to naturalny i POŻĄDANY okres rozwoju, bez którego niemożliwe będzie dalsze dojrzewanie. Okresy kryzysowe w rozwoju człowieka są trudne i wymagające dla osoby, której dotyczą i jej otoczenia, ale jednocześnie są momentami, dzięki którym zdobywamy nowe umiejętności, dojrzewamy i rozwijamy się.</p>
<p><strong>Co dzieje się z dzieckiem w tym okresie?</strong><br />
Oczekiwania vs możliwości<br />
Dziecko orientuje się, że nie może otrzymać od rodziców wszystkiego, o co ich poprosi (lub mówiąc bliżej prawdy ? zażąda). Chce bardzo wiele zrobić, dostać i napotyka na ograniczenia ? czy to wynikające z własnego ciała (niedostateczna sprawność, zbyt niski wzrost itp.) czy takie, które stawia przed nim otoczenie ? na przykład mama lub tata. Najczęściej nie spotyka się to ze szczególnie pozytywnym odbiorem ze strony dziecka. Tak jak my, dorośli, nie lubimy, kiedy czegoś nam się odmawia, gdy ktoś nas ogranicza lub gdy coś nam się nie udaje, tak samo nie lubi tego dziecko.</p>
<p><strong>Niedojrzałość emocjonalna i niedojrzałość układu nerwowego</strong><br />
W związku z tym, że dziecko nie potrafi jeszcze panować nad swoimi emocjami tak dobrze, jak dorosły (choć i my, dorośli, mamy z tym przecież duże problemy) to jego reakcje na stawiane przez dorosłych granice są wyjątkowo silne, często wybuchowe.</p>
<p>Dziecko manifestuje swoje emocje gwałtowniej niż do tej pory. Najczęściej dotyczy to złości, gniewu, niezadowolenia. Dziecko doświadczając silnych emocji jest w nich zanurzone całe. Typowe dla tego stanu (także w przypadku osób dorosłych) jest to, że część mózgu odpowiedzialna za uczucia odbiera nam poniekąd zdolność racjonalnego myślenia w danym momencie. Na nic więc tłumaczenia, przekonywanie, racjonalna argumentacja tego, dlaczego dziecko nie powinno się denerwować. W chwili, gdy dziecko ogarniają silne emocje, może ono nawet nie usłyszeć, że rodzic cokolwiek do<br />
niego mówi, a jeśli nawet to słyszy, to rzadko je go uspokaja. Dziecko nie działa racjonalnie ? robi i mówi rzeczy, których nie zrobiłoby, gdyby było spokojne. Szczególnie silne i często zaskakujące dla rodziców reakcje dzieci są charakterystyczne dla tego okresu rozwoju (oczywiście nie dla każdego dziecka, ponieważ każdy maluch przechodzi ten kryzys nieco inaczej).</p>
<p>Dodatkowo na niekorzyść dziecka i jego otoczenia działa fakt, że jego układ nerwowy jest jeszcze niedojrzały. Procesy pobudzania są bardzo szybkie, dziecko szybko się denerwuje i ?nakręca? a procesy hamowania nie nadążają z wyciszaniem tych reakcji. To znaczy, że dziecko szybciej się denerwuje, niż jest się w stanie uspokoić, łatwiej mu się zdenerwować, niż wyciszyć. Dlatego też dziecko mimo zakazów robi rzeczy, których rodzice zabraniają i nawet, jeśli chce się przed tym powstrzymać to często nie potrafi. Pobudzenie jest tu silniejsze niż umiejętność zapanowania nad nim.</p>
<p>Pamiętaj ? najczęściej dziecko robiąc coś mimo Twojemu zakazowi nie chce zrobić Ci na złość. Świadomość tego, że wynika to z jego niedojrzałości często pomaga w nabraniu dystansu do konkretnego zachowania i nieangażowaniu się, lub angażowaniu się mniej, w kryzysowe sytuacje emocjonalnie.</p>
<p><strong>Na ile mogę sobie pozwolić?</strong><br />
Blisko drugich urodzin dziecko zaczyna testować swoją wolę ? na ile to, że czegoś chce, jest możliwe do zrealizowania. Jest to czas, kiedy sprawdza ono granice stawiane mu przez rodziców i będzie starało się przeforsować własne zdanie i decyzje zamiast tych, które podejmowali dorośli. Dziecko, w sposób często nieświadomy, lecz bardzo skuteczny, próbuje manipulacji, przechytrzenia, wymuszania płaczem lub ?słodką miną? czegoś, na czym mu zależy. Jednocześnie oczekuje (oczywiście podświadomie), że rodzic będzie stawiał granice, bo dają mu one poczucie bezpieczeństwa. To kolejny obszar w którym pojawia się ambiwalencja ? czyli współistnienie sprzecznych uczuć, pragnień. Pojawienie się w jednym czasie dwóch przeciwstawnych sobie uczuć jest przyczyna frustracji ? dziecko samo nie wie, czego tak naprawdę pragnie. Zdając sobie z tego sprawę będziemy mogli lepiej zrozumieć dlaczego dziecko zachowuje się tak a nie inaczej.</p>
<p>Rozwijanie więzi i partnerstwa<br />
Okres ?mocowania się? z rodzicami i sposoby rozwiązywania pojawiających się konfliktów skutkują rozwojem nowego rodzaju więzi z osobami znaczącymi. Konstruktywne przejście przez okres kryzysu ma na celu wypracowanie więzi opartej na współpracy i partnerstwie a na ich bazie pojawiają się nowe umiejętności, jak na przykład umiejętność negocjacji.</p>
<p><strong>Rozwój samodzielności</strong><br />
Okres kryzysu dziecka dwuletniego, mimo, że bardzo trudny dla dziecka i otoczenia, jest konieczny do rozwoju samodzielności. Nie tylko samodzielności w działaniu ale także w myśleniu ? podejmowaniu decyzji, wygłaszaniu sądów i ocenie sytuacji. Dziecko podejmuje próby samodzielnego wyznaczania kierunku swojego działania. Nie zawsze podoba to się rodzicom, lecz jest konieczne dla prawidłowego rozwoju.</p>
<p><strong>Zmęczenie</strong><br />
Dwulatek to dziecko bardzo aktywne. Będą dwulatki bardziej oraz mniej ruchliwe, jednak wiele dzieci w tym wieku chętnie podejmuje różne aktywności i wyzwania. Sprawia to, że męczą się, a zmęczenie (lub głód) może potęgować ich wybuchowe reakcje emocjonalne w sytuacjach niezadowolenia. Warto czujnie obserwować dziecko i nie doprowadzać do sytuacji dużego przemęczenia, bo wtedy reakcje w związku z niepowodzeniami będą silniejsze i trudniejsze do opanowania.</p>
<p><strong>Charakterystyczne zachowania</strong><br />
Każde dziecko manifestuje okres kryzysu w inny sposób ? bo każde dziecko, każdy człowiek jest inny. Często rodzice obawiają się, że zachowania, które pojawiają się w ich domu są unikatowe i nikt inny nie doświadcza tak trudnego okresu, jak oni. Rodzice wstydzą się tego, jak zachowuje się dziecko a te trudne emocje prowadzą do powstania złości, frustracji. Te z kolei niejednokrotnie wpływają na niekonstruktywne reakcje rodziców na zachowanie dziecka, a to jeszcze bardziej wzmacnia niepożądane zachowanie malucha. W ten sposób tworzy się błędne koło negatywnych reakcji. W rzeczywistości jest tak, że większość dzieci zachowuje się podobnie ? niektóre ich zachowania mogą być bardziej lub mniej nasilone, ale będą powtarzały się u większości z nich.<br />
Prawdą jest też to, że trudne zachowanie dziecka szybko się zapomina i często opinia o tym, że ktoś w rodzinie nie przechodził buntu dwulatka, wynika po prostu z zatarcia się tych wspomnień z biegiem czasu.</p>
<p>Najczęściej pojawiające się w tym okresie zachowania to:<br />
&#8211; Brak chęci współpracy, manifestowanie złości i niezadowolenia. Można mieć wrażenie, że dziecko buntuje się przeciwko wszystkiemu, nawet przeciw tym propozycjom, które sprawiają mu przyjemność (wyjazd do dziadków, odwiedziny ulubionej koleżanki, wyjście na plac zabaw itp.). Czasami może się wydawać, że dziecko złości się dla samego złoszczenia nawet, gdy rodzice<br />
proponują tylko delikatną zmianę aktywności;<br />
&#8211; Skrajne i gwałtowne reakcje, gdy dziecko jest niezadowolone ? krzyk, bardzo głośny płacz, bicie, wyrywanie się są intensywniejsze niż we wcześniejszych okresach rozwoju;<br />
&#8211; Sprzeciwianie się rodzicom (nie!) i chęć zagarnięcia, posiadania wszystkiego dla siebie (daj! moje!) nawet wtedy, gdy obiektywnie nie jest to potrzebne;<br />
&#8211; Nietypowe do tej pory, destrukcyjne zachowania ? plucie, kopanie, gryzienie, rzucanie zabawkami, jedzeniem, rozlewanie napojów, brudzenie ścian, książek, kanapy. Dziecku może to sprawiać przyjemność, a rodzic może mieć wrażenie, że specjalnie robi mu ono na złość;<br />
&#8211; Silne zainteresowanie zakazanymi obszarami i brak reakcji na zakazy;<br />
&#8211; Pragnienie robienia tego, co dziecko interesuje natychmiast, nieumiejętność czekania na swoją kolej;<br />
&#8211; Pedanteria w sposobie działania ? pewne czynności muszą być wykonane w określony sposób i dziecko nie znosi w tym zakresie sprzeciwu. Na przykład picie musi być podane w konkretnym kubku, jedzenie w konkretnym układzie na talerzu, a poszczególne składniki nie mogą siebie dotykać. Dziecko chce wyjść z domu w konkretnym ubraniu nawet, jeśli nie jest ono dostosowane<br />
do warunków pogodowych. Kreatywność dzieci w tym zakresie nie zna granic!<br />
&#8211; Sprzeczność w zachowaniu ? chęć powrotu do domu ze spaceru a następnie płacz, gdy jesteśmy już w domu;<br />
&#8211; Chęć samodzielnego wykonywania bardzo wielu czynności (ja sam!)</p>
<p><strong>To minie</strong><br />
Okres kryzysu mija ? jakkolwiek czasami wydaje się, że nie będzie on miał końca. Rodzice zniechęcają się widząc, że skuteczne do tej pory formy zachęcania dziecka do współpracy i dyscyplinowania go przestały działać. To normalne i doświadcza tego większość zdrowych, szczęśliwych rodzin. Okres ten kończy się często sam z siebie i bez szczególnej zasługi dorosłych ? pewne struktury w mózgu dziecka dojrzewają i dzięki temu to, co było do tej pory trudne staje się możliwe do opanowania. Warto pamiętać, że skrajne, ostre reakcje dziecka nie są winą rodziców. Wiele mam i tatów obwinia się za to jak zachowuje się ich dziecko w tym okresie i przeprasza za ich zachowanie. Nie pomagają także niepochlebne uwagi otoczenia, pełne rad,<br />
wskazówek, dezaprobaty. Tymczasem najczęściej to nie rodzice są za nie odpowiedzialni ? jest to po prostu charakterystyczna cecha kryzysu, w którym znajduje się dziecko. Nie można go świadomie skrócić. Można natomiast wspierać dziecko w tym trudnym czasie jednocześnie dbając o swoje potrzeby tak, aby wyjść z tej walki obronną ręką.</p>
<p>Angelika Kaźmierczak</p>
<p>psycholog, logopeda</p>
<p><a href="http://www.psychologo.pl">www.psychologo.pl</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/bunt-dwulatka-jak-lepiej-zrozumiec-dziecko-w-okresie-kryzysu/">Bunt dwulatka. Jak lepiej zrozumieć dziecko w okresie kryzysu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://swiadomamama.pl/bunt-dwulatka-jak-lepiej-zrozumiec-dziecko-w-okresie-kryzysu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Relacja między partnerami po urodzeniu dziecka</title>
		<link>https://swiadomamama.pl/relacja-miedzy-partnerami-po-urodzeniu-dziecka/</link>
					<comments>https://swiadomamama.pl/relacja-miedzy-partnerami-po-urodzeniu-dziecka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Milosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Jun 2018 09:51:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł tygodnia]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Ciąża i poród]]></category>
		<category><![CDATA[Mama]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje i związek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiadomamama.pl/?p=3974</guid>

					<description><![CDATA[<p>Poruszane tematy w artykule: Ciąża a rozpad związku Objawy depresji poporodowej Skutki depresji poporodowej nieleczonej Depresja w ciąży leczenie Jak zapobiegać depresji poporodowej &#160; CIĄŻA A ROZPAD ZWIĄZKU Ciąża z reguły kojarzy się ze szczęśliwym czasem oczekiwania na pojawienie się nowego członka rodziny. W tym okresie ważne jest, aby nie denerwować młodej mamy, skoncentrować się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/relacja-miedzy-partnerami-po-urodzeniu-dziecka/">Relacja między partnerami po urodzeniu dziecka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size: 12pt;"><b>Poruszane tematy w artykule:<br />
</b></span></p>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;"><b>Ciąża a rozpad związku</b></span></li>
</ul>
<ul>
<li>Objawy depresji poporodowej</li>
</ul>
<ul>
<li>Skutki depresji poporodowej nieleczonej</li>
</ul>
<ul>
<li>Depresja w ciąży leczenie</li>
</ul>
<ul>
<li>Jak zapobiegać depresji poporodowej</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<ol>
<li><b>CIĄŻA A ROZPAD ZWIĄZKU</b></li>
</ol>
<p><span style="font-size: 12pt;">Ciąża z reguły kojarzy się ze szczęśliwym czasem oczekiwania na pojawienie się nowego członka rodziny. W tym okresie ważne jest, aby nie denerwować młodej mamy, skoncentrować się maksymalnie na niej i na dziecku, wychwytywać same pozytywne chwile  i okoliczności. Trudno się z tym nie zgodzić. Jednocześnie mniej mówi się już o lękach lub depresji w ciąży, czy też o możliwości pojawienia się depresji poporodowej. Natomiast tematem tabu numer jeden jest to, jak bardzo ciąża zmienia relacje w związku i że może mieć spory wpływ na jego rozpad.</span></p>
<h2><span style="font-size: 12pt;"><b><i>Brak wsparcia partnera w ciąży</i></b></span></h2>
<p><span style="font-size: 12pt;">Ten temat jest jednym z ważniejszych, jaki kobiety zgłaszają podczas rozmów. Ciąża jest czasem, który nigdy się nie powtórzy, który kobieta silnie przeżywa jako początki budowania relacji z dzieckiem. Jeśli kobieta ma poukładane swoje emocje, w naturalny sposób chce, aby partner uczestniczył w procesie budowania więzi z dzieckiem. Życiowe okoliczności nie zawsze są takie, jakbyśmy sobie tego życzyli, więc czasami bywa, że te potrzeby nie są w pełni zaspokojone, np. poprzez ilość obowiązków zawodowych, które wpływają na ilość czasu spędzanego razem. Jednak w tym miejscu dotykamy bardzo ważnej kwestii, mianowicie tego, co robimy, aby zaspokoić swoje potrzeby i budować bliskie relacje w rodzinie i tego, co robimy, aby otrzymać dokładnie odwrotny efekt.</span></p>
<p><span style="font-size: 12pt;">Kobiety, które same były uwikłane w trudne relacje ze swoimi matkami, jeśli mają nieprzepracowany ten obszar, w mniej lub bardziej świadomy sposób przenoszą te doświadczenia do swoich relacji partnerskich i rodzicielskich. Dzieje się to często poprzez stosowanie różnego typu prowokacji, mających na celu odebranie satysfakcji (sobie i partnerowi) ze wzajemnej relacji, z pojawienia się dziecka. Jest to głęboki nieświadomy mechanizm, ponieważ w tak zwanym życiu realnym może mieć miejsce wiele sytuacji, w których kobieta pokazuje, jak &#8222;bardzo się stara, by było wszystko dobrze&#8221; &#8211; to jedno z najczęstszych stwierdzeń, jakie słyszę w gabinecie. Jednocześnie z tym własnym staraniem, kobieta pokazuje jak bardzo jej partner nie spełnia tej roli, czyli jak bardzo on sam nie angażuje się w życie ich wspólnego dziecka. Ten brak wsparcia ze strony partnera kobiety najczęściej opisują w następujący sposób:</span></p>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;">zbyt dużo czasu spędzanego w pracy,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">angażowanie się w niepotrzebne sprawy (zainteresowania, hobby, życie innych ludzi),</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">spędzanie zbyt wiele czasu przed telewizorem, komputerem,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">odwlekanie, brak spełniania konkretnych oczekiwań,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">unikanie rozmów na temat dziecka,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">unikanie &#8222;kontaktu z brzuchem&#8221;,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">unikanie czułości, intymności,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">brak wnikliwego zainteresowania ciążą,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">niechęć do uczestniczenia w szkole rodzenia, we wspólnym porodzie.</span></li>
</ul>
<p><span style="font-size: 12pt;">Dla kobiet są to bardzo ważne obszary, jednak mężczyźni mogą widzieć to zupełnie inaczej. Z jednej strony zaabsorbowanie dzieckiem wydaje się być jak najbardziej naturalne i oczekiwane, a z drugiej &#8211; taka nadmierna koncentracja wyłącznie na dziecku może być podłożem nie tylko do pojawienia się problemów emocjonalnych u kobiety, ale również do rozwinięcia kryzysu w związku.</span></p>
<h2><span style="font-size: 12pt;"><b><i>Kryzys w związku w ciąży</i></b></span></h2>
<p><span style="font-size: 12pt;">Kryzysy w związkach nadchodzą się w sposób naturalny, mają miejsce najczęściej wówczas, gdy pojawiają się nowe okoliczności &#8211; związane z realnością (np. ciąża), jak i światem wewnętrznym (nowe potrzeby, oczekiwania). Ciąża jest czasem wielu zmian, nie tylko na czas 9 miesięcy, ale na wiele kolejnych lat, stąd inaczej wygląda jej przeżywanie        w świecie fantazji (gdy jeszcze nie ma dziecka), a inaczej, gdy kobieta zachodzi w ciążę i nadchodzi konfrontacja rzeczywistości z marzeniami. I dla kobiety i dla mężczyzny jest to okres znaczących przemian, więc kryzys w tym czasie jest niejako wpisany w etap ciąży. Wiele par dość pomyślnie radzi sobie z tymi zmianami. Nie mniej, często można spotkać sytuacje, w których poważny kryzys w ciąży jest nieunikniony, np.:</span></p>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;">gdy dziecko pojawia się w trudnym momencie (utrata pracy, przeprowadzka, śmierć rodzica),</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">gdy już ma miejsce poważny kryzys w związku (np. związany z chorobą jednego  z partnerów, zdradą)</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">gdy jest efektem przypadku,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">gdy ciąża jest jedynym celem relacji (&#8222;chcę mieć dziecko i tylko do tego potrzebny mi jest mężczyzna&#8221;).</span></li>
</ul>
<h2><span style="font-size: 12pt;"><b><i>Ciąża a rozpad związku &#8211; psychoterapia</i></b></span></h2>
<p><span style="font-size: 12pt;">Wiele kobiet boi się zajść w ciążę, ponieważ obawiają się tego, że ucierpi na tym ich związek. Granica pomiędzy poważniejszym kryzysem w związku, a rozpadem jest dość cienka. Nie chodzi jedynie o kwestię formalnego rozpadu relacji (rozwodu), ale o sytuacje, gdzie osoby pozostają nadal w relacji, w której wydaje im się, że już nie ma czego ratować, że wiążą ich inne sprawy, nie mające wiele wspólnego z bliskością. W momencie, gdy na świat ma przyjść dziecko, rodzice konfrontują się nie tylko z nowymi obowiązkami, ale przede wszystkim dotykają swoich własnych relacji z rodzicami, które często bywają trudne.</span></p>
<p><span style="font-size: 12pt;">Bywa, że w rodzinach powielany jest schemat, że po urodzeniu dziecka ojciec zostaje odsunięty na drugi plan, co pozwala matce na utrzymanie diadycznej więzi z dzieckiem (co często ma miejsce u kobiet z <a href="https://www.psychologiczny.com.pl/terapia-dda-dla-doroslych-dzieci-alkoholikow">syndromem DDA)</a>. Bywa, że w takiej relacji ojciec całkowicie zapomina, że poza dzieckiem ma również żonę, co wywołuje wiele konfliktów dotyczących tego, który rodzic jest dla dziecka ważniejszy. Zdarza się również tak, że mężczyzna powiela zachowania własnego nieobecnego ojca, wycofując się z bliskości z dzieckiem.</span></p>
<p><span style="font-size: 12pt;">Wydawać by się mogło, że skoro kryzys w związku pojawia się w ciąży, to że związany jest wyłącznie ze stanem hormonalnym kobiety, z jej zmiennymi nastrojami, i skończy się szybko po narodzinach dziecka. Nic bardziej mylnego. Jeśli w trakcie ciąży ujawniają się poważniejsze problemy w związku, narodziny dziecka w cudowny/magiczny sposób nie naprawią narastających napięć, a nowe role, z którymi trzeba będzie się zmierzyć, mogą dodatkowo te napięcia potęgować.</span></p>
<p><span style="font-size: 12pt;">Terapia małżeńska bywa dobrym rozwiązaniem kryzysów pojawiających się w obszarze komunikacji, spełniania wzajemnych oczekiwań. Jednak gdy mamy do czynienia z osobistymi trudnymi doświadczeniami w relacji z rodzicami, kiedy partnerzy doświadczyli opuszczenia, traumy, toksycznej relacji z rodzicami, wtedy rozwiązaniem jest terapia indywidualna.</span></p>
<ol start="2">
<li><span style="font-size: 12pt;"><b> OBJAWY DEPRESJI POPORODOWEJ</b></span></li>
</ol>
<p><span style="font-size: 12pt;"><b><i>Depresja poporodowa bardzo często mylona jest z tzw. Baby Bluesem, podobnie jak ?zwykła? chandra często określana jest potocznie jako depresja.</i></b> Baby Blues to naturalny przejściowy stan wywołany zmianą gospodarki hormonalnej, który dotyczy do 80% kobiet, ma łagodny przebieg i samoistnie przemija. Depresja poporodowa jest poważniejszym stanem, który dotyka do 25% kobiet, występuje do 12 miesięcy po porodzie, jej przebieg może być silny, jak również może wiązać się z poważnym zagrożeniem dla zdrowia lub życia matki lub dziecka.</span></p>
<p><span style="font-size: 12pt;"><b><i>Depresja poporodowa ? objawy</i></b>, które można podzielić na:</span></p>
<ol>
<li><span style="font-size: 12pt;">a) <b><i>objawy somatyczne</i></b>, czyli związane z ciałem</span></li>
</ol>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;"><a href="https://www.psychologiczny.com.pl/leczenie-bezsennosci">bezsenność,</a></span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">ubytek lub znaczny wzrost masy ciała,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">zmniejszenie popędu seksualnego,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">ciągłe przemęczenie,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">ogólne obniżenie napędu, spowolnienie podczas wykonywanych czynności,</span></li>
</ul>
<ol>
<li><span style="font-size: 12pt;">b) <b><i>emocjonalne</i></b></span></li>
</ol>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;">zaniżona samoocena,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">obniżenie nastroju,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">zwiększona płaczliwość,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">rozdrażnienie,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">bierność,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">spadek zainteresowań,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;"><a href="https://www.psychologiczny.com.pl/art/185,lek-paniczny-objawy-leczenie-terapia">stany lękowe, </a></span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;"><a href="https://www.psychologiczny.com.pl/art/197,depresja-maskowana-objawy-leczenie-terapia">depresja maskowana,</a></span></li>
</ul>
<ol>
<li><span style="font-size: 12pt;">c) <b><i>poznawcze</i></b></span></li>
</ol>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;">poczucie odrealnienia, ograniczonego kontaktu z rzeczywistością,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">kłopoty z koncentracją uwagi,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">powolne tempo pracy i myślenia,</span></li>
</ul>
<ol>
<li><span style="font-size: 12pt;">d) <b><i>związane z relacją z dzieckiem</i></b></span></li>
</ol>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;">lęk dotyczący braku kompetencji wychowawczych, braku umiejętności zajmowania się dzieckiem,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">przesadne zamartwianie się o stan zdrowia dziecka, które jest zdrowe,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">osłabienie więzi z dzieckiem,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">obsesyjne myśli dotyczące skrzywdzenia dziecka, mogące prowadzić do określonych zamiarów.</span></li>
</ul>
<p><span style="font-size: 12pt;">Depresja poporodowa częściej może występować u kobiet, które w swojej historii miały już epizod depresyjny lub przebyły już jedną depresję poporodową, mają za sobą traumatyczne doświadczenia. Na występowanie depresji poporodowej wpływa także otoczenie, zwłaszcza wysokie oczekiwania, brak wsparcia ze strony bliskich, trudności natury społecznej i ekonomicznej. Głównym jednak powodem jest czynnik psychologiczny, czyli to, w jaki sposób kobieta przeżywa samą siebie, nową sytuację, jaką posiada tolerancję na ból oraz zmiany dotyczące własnego ciała i życia.</span></p>
<p><span style="font-size: 12pt;">Depresja poporodowa kojarzona jest z pogorszeniem stanu psychicznego kobiety. Należy jednak pamiętać, że dotyczy ona także mężczyzn, zwłaszcza w sytuacji, gdy przebieg <a href="https://www.psychologiczny.com.pl/porady-psychologa/40,ciaza">ciąży</a> lub porodu był trudny, gdy mężczyzna odczuwał silną presję (subiektywną lub pochodzącą              z najbliższego otoczenia) związaną z rolą ojca.</span></p>
<h2><span style="font-size: 12pt;"><b><i>Jak rozpoznać objawy depresji poporodowej</i></b></span></h2>
<p><span style="font-size: 12pt;">Pomimo najlepszych opisów objawów, nie można dokonać autodiagnozy, dlatego w razie jakichkolwiek wątpliwości koniecznie należy skonsultować się z lekarzem psychiatrą. Często w trudniejszych przypadkach istnieją wątpliwości dotyczące leczenia farmakologicznego, związane z karmieniem dziecka piersią. Jednak po dokładnym ustaleniu przyczyny złego samopoczucia można ustalić jak najlepszą formę pomocy. Na okres karmienia zwykle tą formą jest psychoterapia, do której z optymalnym czasie może dołączyć leczenie farmakologiczne.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<ol start="3">
<li><span style="font-size: 12pt;"><b> SKUTKI DEPRESJI POPORODOWEJ NIELECZONEJ</b></span></li>
</ol>
<p><span style="font-size: 12pt;">Depresja poporodowa &#8211; ten temat przewija się stale, bez względu na porę roku. Kobiety zgłaszające się po pomoc telefonują z ogromną rezygnacją w głosie, co oznacza, że zdecydowały się poszukać wsparcia, gdy objawy są już bardzo silne. Czasami o tę pomoc proszą mężowie zaniepokojeni dziwnym zachowaniem swych żon. Coś, co łączy te okoliczności, to czas, który mija od wystąpienia pierwszych symptomów depresji. Jeśli kobieta już wcześniej miała zaburzenia natury afektywnej, szybciej się decyduje na wizytę u specjalisty, gdyż wie, z czym może się to wiązać  i nie chce po raz kolejny przez to przechodzić. Młode mamy, które pierwszy raz doświadczają poporodowych zaburzeń nastroju, często mylą je z baby bluesem, chcą sobie poradzić same, wstydzą się poprosić o pomoc, przyznać, że z czymś sobie nie radzą. Taki stan może trwać wiele miesięcy, zanim przyjmie formę zaawansowanej już depresji.</span></p>
<h2><span style="font-size: 12pt;"><b><i>Skutki depresji poporodowej</i></b></span></h2>
<h2><span style="font-size: 12pt;"><i>Konsekwencje depresji dotykające matkę:</i></span></h2>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;">nasilenie się objawów depresji poporodowej u matki,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">brak satysfakcji z życia, aktywności,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">pogorszenie relacji małżeńskiej &#8211; częste konflikty, kryzys małżeński, zdrady, rozwód,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">pogłębiająca się samotność,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">wycofywanie się z roli matki &#8211; wobec niemowlęcia i pozostałych dzieci,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">zdecydowane osłabienie więzi matki z dzieckiem,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">wysokie ryzyko popełnienia samobójstwa oraz zrobienia krzywdy dziecku,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">nawracanie głębokich zaburzeń afektywnych po kolejnych porodach.</span></li>
</ul>
<h2><span style="font-size: 12pt;"><i>Konsekwencje dotykające dziecko:</i></span></h2>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;">nadpobudliwość psychoruchowa,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">kłopoty z koncentracją uwagi,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">niższy poziom inteligencji,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">problemy emocjonalne,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">problemy z dostosowaniem społecznym,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">kłopoty wychowawcze,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">w skrajnych sytuacjach choroby psychiczne.</span></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: 12pt;">Powyższe konsekwencje nieleczonej depresji poporodowej są zbyt poważne, aby ten temat bagatelizować. Jak widać, skutki depresji dotykają nie tylko samą kobietę (mimo iż ona właśnie najbardziej ich doświadcza), ale także jej relację z mężem, dzieckiem, pozostałymi członkami rodziny. Nierzadko kończy się to tragicznie &#8211; rozpadem rodziny lub śmiercią (matki lub/i dziecka). Jeśli kobieta wcześniej miała już jakiekolwiek problemy emocjonalne, rodzina, najbliżsi bywają czujni, uważniej przypatrują się młodej mamie, gotowi są nieść wsparcie. Wiele jednak jest sytuacji, gdy nic nie wskazywałoby na to, że młoda mama popadnie w depresję, nie zdradza żadnych objawów, wręcz przeciwnie &#8211; tryska energią i zapałem w opiece nad dzieckiem, jest świetnie zorganizowana, mimo braku snu wypoczęta &#8211; takie zachowanie nazywamy depresją maskowaną, a to jest emocjonalna bomba z opóźnionym zapłonem.</span></p>
<p><span style="font-size: 12pt;">Wiele okoliczności może wpłynąć na powstanie i rozwój depresji poporodowej. Przyglądajmy się więc kobietom, które mają małe dzieci, gdyż objawy depresji mogą wystąpić nawet do 12 miesięcy po porodzie.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<ol start="4">
<li><span style="font-size: 12pt;"><b> DEPRESJA W CIĄŻY LECZENIE</b></span></li>
</ol>
<p><span style="font-size: 12pt;">Depresja w ciąży pojawia się u około 10-15% kobiet. Najbardziej narażone są na nią kobiety zachodzące bardzo wcześnie w ciążę, mające przed ciążą epizody depresji, leczone psychiatrycznie, mające problemy w relacjach z bliskimi. Na czym polega depresja ciążowa, jak ją leczyć?</span></p>
<p><span style="font-size: 12pt;">Stany depresyjne w ciąży można potraktować jako jeden z oczywistych objawów. W tym czasie dochodzi do wielu zmian hormonalnych, mających duży wpływ na samopoczucie kobiety, na jej postrzeganie siebie, świata, na reakcje emocjonalne. Jednak ten sposób myślenia może w wielu przypadkach spłaszczać problem, ponieważ pojawiające się emocje związane są nie tylko z gospodarką hormonalną, ale z wieloma innymi obszarami, mającymi znaczenie w tym właśnie czasie.</span></p>
<p><span style="font-size: 12pt;">Kobiety często same maskują się z tymi objawami, ponieważ nie chcą być narażone na negatywne komentarze, nie chcą pokazać, że sobie z czymś nie radzą. Ciąża często pokazywana jest w samych superlatywach i nie wypada w związku z nią mieć żadnych wątpliwości, obaw, rozterek czy negatywnych emocji. Takie także jest oczekiwanie ze strony innych osób, co dodatkowo może zamykać chęć czy gotowość do poszukania pomocy.</span></p>
<h2><span style="font-size: 12pt;"><b><i>Objawy depresji</i></b></span></h2>
<p><span style="font-size: 12pt;">Aby zdiagnozować depresję, muszą zaistnieć istotne zmiany w zachowaniu pacjentki, utrzymujące się co najmniej przez dwa tygodnie. Osiowe objawy depresji to:</span></p>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;">znaczne obniżenie nastroju,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">zmniejszenie zainteresowań oraz brak odczuwania przyjemności z ich wykonywania,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">wyraźny spadek lub wzrost masy ciała &#8211; ten element może być trudny, ponieważ w ciąży wahania wagi są naturalne. Jednak warto zwrócić uwagę na kwestię nadmiernego apetytu, ponieważ kobieta może w tym czasie poprzez jedzenie redukować napięcie związane z różnymi konfliktami pojawiającymi się w ciąży,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">bezsenność lub nadmierna senność,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">spowolnienie lub podniecenie ruchowe,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">zmęczenie,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">obniżenie sprawności myślenia,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">zaburzenia koncentracji uwagi,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">trudności w podejmowaniu decyzji,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">nieuzasadnione poczucie winy,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">obniżone poczucie własnej wartości,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">nawracające myśli o śmierci,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">myśli samobójcze.</span></li>
</ul>
<p><span style="font-size: 12pt;"><b>Dodatkowo pojawiające się objawy dotyczące </b></span><span style="font-size: 12pt;"><b>relacji z dzieckiem, wychowania dziecka</b></span></p>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;">lęk dotyczący braku kompetencji wychowawczych,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">braku umiejętności zajmowania się dzieckiem,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">przesadne zamartwianie się o stan zdrowia dziecka, które jest zdrowe,</span></li>
</ul>
<p><span style="font-size: 12pt;"><b>relacji z partnerem</b></span></p>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;">prowokowanie kłótni,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">unikanie bliskości, czułości,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">obwinianie związane z brakiem zrozumienia,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">oczekiwanie wobec partnera matczynej opiekuńczości (zwłaszcza u kobiet mających trudne doświadczenia w relacji z własną matką).</span></li>
</ul>
<h2><span style="font-size: 12pt;"><b><i>Depresja w ciąży &#8211; czy to normalne</i></b></span></h2>
<p><span style="font-size: 12pt;">Każda kobieta w ciąży przeżywa wiele różnych emocji, obaw, wątpliwości. W każdym miesiącu ciąży, w każdym trymestrze, kobieta konfrontuje się z nową rzeczywistością związaną ze swoim ciałem, rozwojem dziecka, pojawiają się nowe wyzwania w związku &#8211; wszystkie te sprawy mogą wiązać się z obniżonym nastrojem, w zależności od tego, jak wygląda konkretna sytuacja każdej kobiety. Są to naturalne stany, które można nazwać objawami depresyjnymi, ale nie są depresją w rozumieniu klinicznym. Podobnie jest z Baby Bluesem &#8211; obniżenie nastroju, labilność emocjonalna występujące po porodzie są naturalnym stanem, który jest krótkotrwały, samoistnie ustępuje i nie jest on tożsamy z depresją poporodową. Jednak granica pomiędzy naturalną ambiwalencją a depresją może być dość cienka, a niepokojący stan może być bagatelizowany. Kobiety narażone na depresją to najczęściej:</span></p>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;">młodociane mamy,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">mające za sobą epizod depresyjny,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">leczące się psychiatrycznie,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">ze skłonnościami do samookaleczeń, po próbach samobójczych,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">po poronieniu, aborcji,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">w trudnej sytuacji społeczno-ekonomicznej,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">mające trudne doświadczenia w relacji z własną matką,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">w niestabilnym związku, w sytuacji kryzysu w związku, problemów w relacji z partnerem.</span></li>
</ul>
<p><span style="font-size: 12pt;"><b><i>Czy depresja w ciąży ma wpływ na dziecko</i></b></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: 12pt;">Depresja wpływa jednocześnie na kobietę i na dziecko, stąd tak ważna jest pomoc psychoterapeutyczna. Kobieta pozostawiona bez pomocy może być narażona na pojawienie się depresji poporodowej. Dziecko kobiety z depresją w ciąży słabiej się rozwija, nie tylko chłonie emocje mamy, ale żyjąc już w życiu płodowym w silnym stresie, będzie miało mniejszą wagę urodzeniową, będzie bardziej niespokojne, z mniejszą tolerancją na frustrację, mniejszą zdolnością do radzenia sobie ze stresem, ponieważ depresja matki wpływa na rozwój systemu nerwowego dziecka. Bardzo ważne w takich okolicznościach jest wsparcie bliskich osób &#8211; męża (partnera), rodziny, przyjaciół, ich pomoc i utwierdzenie                 w przekonaniu, że w trudnej sytuacji można i trzeba zasięgnąć pomocy z zewnątrz.</span></p>
<h2><span style="font-size: 12pt;"><b><i>Depresja w ciąży &#8211; leczenie &#8211; psychoterapia</i></b></span></h2>
<p><span style="font-size: 12pt;">Można mieć powodu do niepokoju, gdy powyższe objawy pojawiają się, nie ustępują  i przybierają na sile przez okres co najmniej dwóch tygodni. W takiej sytuacji konieczna jest konsultacja psychiatryczna i ewentualne włączenie leczenia farmakologicznego, które musi być stosowane wyłącznie pod ścisłą kontrolą lekarza psychiatry i ginekologa.</span></p>
<p><span style="font-size: 12pt;">Droga farmakologiczna to jeden obszar, jednak bardzo ważne w tej sytuacji jest wsparcie emocjonalne. Kobieta musi mieć zapewnione poczucie bezpieczeństwa, musi wiedzieć, że jej emocje są akceptowane, że ma prawo do przeżywania różnych uczuć, że to nie jest wyznacznikiem jej kompetencji macierzyńskich. Ważna jest tu historia życia kobiety. Wiele z nich nie podejmuje wcześniej psychoterapii, pomimo sporego bagażu trudnych doświadczeń, jakby w magicznym oczekiwaniu, że ciąża uzdrowi wszystkie problemy. Jednak tak nie jest, wręcz przeciwnie.</span></p>
<p><span style="font-size: 12pt;">W sytuacji, gdy kobieta ma wiele niezałatwionych spraw, w okresie ciąży uwydatnią się ona jeszcze bardziej, ponieważ jest to czas szczególnej podatności na wahania nastrojów (spowodowany hormonami), ale również w tym momencie otwierają się obszary związane z relacją z własną matką, z własnym dzieciństwem. Jeśli tam było wiele trudnych doświadczeń, powrócą one w momencie słabszej kondycji psychicznej &#8211; a ciąża jest właśnie takim momentem, gdy kobieta potrzebuje większej opieki, czułości.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<ol start="5">
<li><span style="font-size: 12pt;"><b> JAK ZAPOBIEGAĆ DEPRESJI POPORODOWEJ</b></span></li>
</ol>
<p><span style="font-size: 12pt;">Wokół depresji poporodowej narasta wiele mitów. Przeglądając fora internetowe wielokrotnie można natknąć się na stwierdzenie, że depresja poporodowa szybko mija, że trzeba się uzbroić w cierpliwość, że wcale nie jest konieczna wizyta u specjalisty. Tak doradzają sobie wzajemnie młode mamy. Jedna zrozpaczona dziewczyna, opisując swoje poważne objawy wskazujące na zaawansowaną depresję, otrzymuje taką garść porad od &#8222;wyluzowanych&#8221; koleżanek, za co serdecznie dziękuje, podkreślając pokrzepiającą wartość internetowego wsparcia. Kobiety mylą depresję poporodową z baby bluesem, dewaluują pomoc specjalistów, promują samowystarczalność w tym względzie. Kobiety kobietom udzielają wsparcia, które niewiele ma wspólnego z prawdziwą pomocą.</span></p>
<h2><span style="font-size: 12pt;">Powiedzmy sobie jasno:</span></h2>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;">Depresja poporodowa nie jest mitem, dotyka prawie 1/4 rodzących kobiet.</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">Depresja poporodowa nie jest przemijającym w kilka dni gorszym samopoczuciem wywołanym wahaniem hormonów.</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">Depresja poporodowa może się ujawnić nawet do 12 miesięcy po porodzie.</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">Depresja poporodowa może przybrać postać depresji maskowanej.</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">Depresja poporodowa częściej dotyka kobiety, które wcześniej miały zaburzenia afektywne.</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">Depresja poporodowa wymaga leczenia specjalistycznego &#8211; monitorowania przez lekarza psychiatrę oraz regularnej pomocy psychoterapeuty.</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">Depresja poporodowa nieleczona jest niebezpieczna dla kobiety, jej dziecka, małżeństwa i pozostałych dzieci.</span></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: 12pt;">Znając już powyższe fakty, możemy zastanowić się, w jaki sposób pomóc kobiecie zapobiec lub łagodniej przejść przez ten trudny dla niej czas i uniknąć niepokojących skutków depresji poporodowej.</span></p>
<h2><span style="font-size: 12pt;"><strong>Zapobieganie depresji poporodowej</strong></span></h2>
<p><span style="font-size: 12pt;">Kobiety, pary, zwykle przez dłuższy czas przygotowują się do roli rodzica. Wiadomość  o ciąży wpływa nie tylko na zmianę w sferze emocji. W dużej mierze oznacza to przeorganizowanie dotychczasowego życia, a w szczególności przestrzeni oraz nabycie niezbędnych rzeczy związanych z pojawieniem się dziecka. Emocje schodzą na dalszy plan, zwłaszcza gdy kobieta jest aktywna zawodowo, a jej praca wymaga maksymalnej koncentracji i szybkiego działania. Czynniki zewnętrzne niestety często wygrywają. W tym miejscu już należy się zatrzymać, gdyż może to być pierwszy moment budowania gruntu do pojawienia się objawów depresji. Podobnie jest w sytuacji, gdy ciąża pojawia się niespodziewanie, w niestabilnym, skonfliktowanym związku, w trudnych ekonomicznie okolicznościach, ale także gdy depresja jest już kobiecie znanym stanem.</span></p>
<h2><span style="font-size: 12pt;"><b><i>Jak zapobiegać depresji poporodowej &#8211; otwarta garść konkretów</i></b></span></h2>
<ul>
<li><span style="font-size: 12pt;">zwolnij tempo pracy, życia,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">dobrze się odżywiaj,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">spaceruj,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">często zapewniaj sobie drobne przyjemności,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">relaksuj się jak najwięcej,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">zadbaj o swój dobry nastrój,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">ustal z bliskimi osobami konkretną pomoc, która będzie niezbędna w ostatnim czasie ciąży i zaraz po porodzie,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">zaplanuj na spokojnie wcześniej to, co możesz,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">deleguj zadania, nie wszystko musisz robić sama,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">proś o pomoc bliskich,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">pozwól sobie na popełnianie błędów,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">jeśli czegoś nie wiesz &#8211; pytaj, jeśli potrzebujesz pomocy &#8211; poproś o nią,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">przyjmij fakt, że nie jesteś idealna, nie rodzisz się z gotową wiedzą na temat wychowania dziecka, masz prawo czegoś nie wiedzieć, zrobić coś inaczej,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">otaczaj się życzliwymi, pozytywnymi ludźmi,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">wychodź z domu, spotykaj się z innymi ludźmi,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">przerywaj rozmowy o przerażająco trudnych porodach, powikłaniach, nie pozwalaj na to, by ktoś straszył takimi treściami i negatywnie wpływał na twoje samopoczucie,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">nie daj się zwariować &#8211; to, że urodzisz dziecko poprzez cesarskie cięcie, czy będziesz je karmiła butelką, nie przesądza o jakości relacji z dzieckiem,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">słuchaj swojej intuicji,</span></li>
<li><span style="font-size: 12pt;">nie bagatelizuj żadnych niepokojących objawów, lepiej dmuchać na zimne.</span></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: 12pt;">Ta lista nie jest zamknięta. Każda mama może dopisać do niej swoje sprawdzone sposoby na to, by zapobiec depresji lub się jej nie poddać. Depresja to nie wyrok, można przez nią przejść, jeśli tylko wcześniej zauważy się objawy, pozwoli sobie na specjalistyczne wsparcie i jeśli obok jest ktoś życzliwy, kto pomoże przejść przez ten trudniejszy czas.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><b>Autor: Barbara Michno-Wiecheć</b></p>
<p><strong>Psycholog</strong></p>
<p><b>Gabinet Psychologiczny Drugi Brzeg </b></p>
<p><a href="http://www.psychologiczny.com.pl"><b>www.psychologiczny.com.pl</b></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/relacja-miedzy-partnerami-po-urodzeniu-dziecka/">Relacja między partnerami po urodzeniu dziecka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://swiadomamama.pl/relacja-miedzy-partnerami-po-urodzeniu-dziecka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mama ? nowa rola, nowa tożsamość</title>
		<link>https://swiadomamama.pl/mama-nowa-rola-nowa-tozsamosc/</link>
					<comments>https://swiadomamama.pl/mama-nowa-rola-nowa-tozsamosc/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Milosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Apr 2018 08:16:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[Mama]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje i związek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiadomamama.pl/?p=3892</guid>

					<description><![CDATA[<p>Witaj na świecie. Tak długo na ciebie czekałam. Jesteś , nareszcie. Mój skarb, moje życie. Albo inaczej mniej optymistycznie i wtedy zamiast słów pełnych miłości i serca dumy mamy serce, które pęka z bólu, pustki . Nowa mama myśli- nie tak to sobie wyobrażałam. W dniu urodzin naszego wyczekiwanego dziecka rodzi się również nowa tożsamość [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/mama-nowa-rola-nowa-tozsamosc/">Mama ? nowa rola, nowa tożsamość</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj na świecie. Tak długo na ciebie czekałam. Jesteś , nareszcie. Mój skarb, moje życie. Albo inaczej mniej optymistycznie i wtedy zamiast słów pełnych miłości i serca dumy mamy serce, które pęka z bólu, pustki . Nowa mama myśli- nie tak to sobie wyobrażałam.</p>
<p>W dniu urodzin naszego wyczekiwanego dziecka rodzi się również nowa tożsamość &#8211; Ja mama. Cała koncepcja tego, jaką będziesz lub jaką chciałabyś być kiełkuje dużo wcześniej. Zanim lekarz zdiagnozuje ciąże, Ty zapewne będziesz już od dawna przyjmowała kwas foliowy i szczególnie dbała o siebie. Zaczniesz troszczysz się o swoje dziecko zanim się spotkacie. Uczysz  się być mamą w zasadzie od kiedy sama jesteś małą dziewczynką, to przecież z Tobą bawią się lalkami a nie z Twoim  bratem. W jeden dzień zmienia się wszystko. Jesteś mamą. Co to właściwie znaczy w kontekście inny ról, które do tej pory pełniłaś;  roli koleżanki , partnerki, żony, sąsiadki, pracownika itd.? Czy to oznacza, że od dziś już tego nie masz, że tracisz to bezpowrotnie, że jesteś tylko lub aż mamą i na tym koniec?</p>
<p>Początek macierzyństwa jest szczególnie wymagający. Ze względu na połóg, pierwsze nieprzespane noce, nowe obowiązki i zupełną zmianę całego rytmu dnia w bardzo naturalny sposób  to Ty staniesz się główną dowodzącą na pokładzie dom. Pierwsze tygodnie mają tendencję do tego, aby szczególnie długo trwać- pamiętaj jednak, nawet ten najtrudniejszy czas kiedyś się skończy. Warto zauważyć , że nie zawsze jest kolorowo i czasem nowa mama czuję się szczególnie ograniczona i niezrozumiana. Warto wtedy zadbać o tzw. &#8222;sieć wsparcia&#8221; z mężem na pierwszym planie. Zarówno rodzina, przyjaciółki , sąsiadki &#8211; wszystkie te osoby szczególnie są pomocne na początku macierzyństwa. Pamiętajmy o tym, że to nie koniec naszej kariery, fajnego ciała , czasu tylko dla siebie &#8211; to tylko kolejna faza życia, która minie. Może być jednak tak, że zamiast radości  czujesz się jak w klatce i zaczynasz nieświadomie złościć się na dziecko &#8211; chcesz dawać miłość , czułość, bliskość a jedyne co wychodzi to złość. To dobry moment aby poprosić o wsparcie męża lub specjalistę psychoterapeutę.</p>
<p>Początek macierzyństwa może być wspaniały i rozwijający dla ciebie i dziecka. Warto abyś szczególnie teraz zadbała nie tylko o dziecko ale przede wszystkim o siebie. Ty najlepiej wiesz, czego potrzebuje Twoje dziecko. Lepiej je usłyszysz, zobaczysz i poznasz jeśli obok będą tylko najbliżsi, lub kiedy będziecie tylko Ty i dzidzia. Media, rodzice, znajomi, dziadkowie każdy z nich ma swój własny pomysł na wychowanie Twojego dziecka. I wiesz co, nawet jeśli podpowiedzi są obiektywnie tylko dobre a rady mają na celu rozwój i wzmocnienie to nadal nie jest to Twój głos. Wypełnianie czyichś oczekiwań może skutkować niepotrzebną frustracją, której ani Ty ani Twoje dziecko nie potrzebujecie. Nie jest to łatwe ale postaraj się przełączyć na kontakt ze sobą , skieruj uwagę do środka , posłuchaj siebie i zacznij realizować swoją  misję mama. Wyobraź sobie co możesz zrobić, jak możesz się zachować aby poczuć i pomyśleć , że jesteś dobrą mamą? Jakiego rodzaju zachowania w relacji z dzieckiem sprawią , że będzie Ci bliżej zarówno do dziecka jak i do siebie? Może okaże się , że np. ani tobie ani dziecku nie potrzeba najlepszych drewnianych klocków, bardzo zdrowego i modnego programu żywienia , diety bez lub z glutenem oraz co noc klasycznej muzyki. Wyobraź sobie również scenariusz  według Ciebie tzw. złej matki- Co musiałoby się wydarzyć abyś tak o sobie pomyślała ? Co mogłabyś zrobić aby myśleć &#8222;jestem złą mamą&#8221;? Praca z wyobraźnią jest prostym i łatwo dostępnym narzędziem na pogłębienie relacji ze sobą, pozwala nam również zobaczyć jak my same rozumiemy i widzimy rolę dobrej i złej mamy. Może się okazać, że np. samodzielne wyjście na kawę z koleżanką , nie zrobione pranie lub podanie nie eko-warzywek według Ciebie określa model złej matki  (może zobaczysz , że jesteś względem siebie zbyt surowa i wymagająca). Pamiętaj o tym, że nie ma gotowego programu obsługi dziecka i dlatego warto spokojnie czekać i uważnie obserwować to jedyne dziecko, które jest przed tobą. Każde dziecko jest inne , każde lubi inne mleko, inne lulanie &#8211; to co działało z pierwszym zupełnie może nie przydać się z nowym człowiekiem, który właśnie przyszedł na świat.</p>
<p>Narodziny dziecka to bardzo ważny i trudny czas. Dla tych par, które na tą zmianę nie są psychicznie ani fizycznie gotowi może być to czas szczególnie trudny. Jeśli młodzi rodzice są emocjonalnie dojrzali wchodzą w nową rolę razem jako drużyna a dziecko jest kolejnym puzzlem  w ich życiowej układance, dzięki któremu rodzina jest silniejsza a relacja trwalsza. Nasza praktyka terapeutyczna  jak i osobiste doświadczenie pokazują  że adaptacja do nowej roli &#8221; My rodzice &#8221; nie zawsze przechodzi tak jak to sobie wyobrażaliśmy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Nie tylko Ty poznajesz siebie od nowa, tata Waszego dziecka również staje w obliczu życiowej rewolucji. Pamiętaj, że on dopiero teraz wita się ze swoim dzieckiem, Ty znasz je od kilku miesięcy, wiesz kiedy się budzi, jakich dźwięków nie lubi, jakich smaków. Świat kupek, ślicznych ubranek, mieszanek, laktacji jest Tobie trochę bliższy niż jemu. A jeśli włączysz w zajmowanie się Waszym niemowlakiem mamę, siostrę, przyjaciółki ? stanie się to po prostu sprawą kobiet, gdzie on będzie, co najwyżej, pomocnikiem. Mężczyzna, zadaniowiec, poczuje i pomyśli, że nie jest tu potrzebny i oddali się do swoich zadań. I oboje stracicie szansę na budowanie wspólnie więzi z dzieckiem i sobą nawzajem. Pozwólcie sobie na czas tylko dla Was, dla tej nowej świeżutkiej rodziny. Bez nadmiernej ilości odwiedzin, porad, wielu rąk i mądrości. Razem przyglądajcie się potrzebom dziecka, razem ustalajcie podział obowiązków. Rozmawiajcie o swoich obawach, potrzebach, słuchajcie się nawzajem. I Ty i on wiecie tyle samo, oboje uczycie się swojego dziecka, nawet jeśli to Ty masz świetną intuicję. Może się okazać, że tata jest doskonałym ?usypiaczem?, a Ty zyskujesz pół godziny tylko dla siebie.</p>
<p>I korzystaj z tego czasu. Szybko zorientujesz się, jak cenne jest każde 15 minut na prysznic czy godzina na wyjście do sklepu bez wózka! I oczywiście liczy się każda minuta snu więcej.</p>
<p>Wspólne zajmowanie się dzieckiem ma też znaczenie dla Waszej relacji, która po porodzie również bardzo się zmienia. To oczywiste, że Twoje ciało potrzebuje czasu by się zregenerować po ostatnich miesiącach. Ty i Twój partner też go potrzebujecie by na nowo być parą ? nie tylko rodziców. Warto zadbać o swoje potrzeby w związku również i w tym czasie. Choć, być może, masz na bluzce plamy z mleka, nadal jesteś jego dziewczyną! Twoje zaangażowanie w zajmowanie się maluszkiem, rozmowy wyłącznie o kupkach, kolkach i centylach mogą sprawić, że twój partner stanie się zwyczajnie zazdrosny. Zazdrosny i mało ważny. A Ty? Czy oprócz bycia mamą jesteś jeszcze kimś? Pamiętasz jeszcze tamten czas, kiedy siedzieliście od nocy na balkonie, rozmawiając o wszystkim? Myślisz, że idąc z wózkiem na spacer nie wypada już trzymać się za rękę? Spróbujcie porozmawiać o tym, co było i jest dla Was ważne, interesujące i zwyczajnie fajne. Wróćcie do seksu, bądźcie znowu blisko. Twój mężczyzna może nie wiedzieć kiedy będziesz gotowa na powrót do Waszej intymności, może obawiać się sprawienia Ci bólu. Mów więc partnerowi czego potrzebujesz, czego potrzebuje Twoje ciało. Dbajcie wspólnie o Waszą bliskość. Dziecko, choć kochające i potrzebujące jak nikt Twojej miłości nie może zastąpić Ci twojego partnera i więzi, jaką masz z nim.</p>
<p>Dbaj o siebie, Waszą relację, tak jak dbasz o tego nowego Człowieka w Waszym życiu.</p>
<p>A co jeśli właściwie wszystko jest w porządku, ale Ty czujesz się nieszczęśliwa? Dziecko zdrowe, wyrasta z kolejnych pajacyków, partner odnalazł się w nowej roli, nareszcie tracisz ciążowe kilogramy, Wszystko działa, ale masz poczucie, że coś jest z Tobą nie tak. Jesteś smutna. Smutkowi towarzyszy poczucie winy, bo jak tu się nie cieszyć! Wspominasz czasy ?sprzed dziecka?. Nie radzisz sobie. Boisz się lub wpadasz w złość bez powodu. I ciągle ta myśl ?jestem złą matką?. Patrzysz na dziecko i płaczesz. Nikomu tego nie powiesz, ale może lepiej, żeby go nie było?? Tak, ten stan też się zdarza, znacznie częściej niż myślimy. Instagramowy wizerunek szczęśliwej matki może bardzo odbiegać od tego co być może pojawi się w Twoich uczuciach. Wahania hormonów, szok związany z nowymi zadaniami, trudności związane z dzieckiem i relacją z partnerem mogą wpłynąć na pojawienie się zmian nastroju lub wręcz depresji poporodowej. Nasze doświadczenie pokazuje, że można temu zapobiec, a jeśli się pojawi ? skutecznie sobie pomóc. Nie bój się, nie wstydź, po prostu idź o pomoc. Tak jak idziesz na kolejny bilans czy do apteki. Szukaj grup wsparcia dla matek lub psychoterapeutów udzielających pomocy matkom takim jak Ty.</p>
<p>Bycie w nowej roli, zarówno dla Ciebie jak i Twojego partnera może też ujawnić problemy, które istniały znacznie wcześniej, w Tobie lub Waszym związku. To też dobry czas na pracę nad sobą.</p>
<p>Każde macierzyństwo jest inne, tak inne są matki i kolejne dzieci. Przepisów na nie jest tak wiele jak wiele jest mam. Pamiętaj jednak, że najważniejsze jest by pamiętać, że to nie zawody, że nikomu niczego nie musisz udowodnić, że to Twoje życie, Twój niepowtarzalny czas. Przeżyj go po swojemu. Tak jak potrafisz, tak jak chcesz!</p>
<p>Katarzyna Sędrowska, Agnieszka Wilkaniec-Herman</p>
<p>Psycholodzy</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>http://gdanskterapeuta.pl/o-nas/</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/mama-nowa-rola-nowa-tozsamosc/">Mama ? nowa rola, nowa tożsamość</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://swiadomamama.pl/mama-nowa-rola-nowa-tozsamosc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mama i tata &#8211; nowe role partnerów</title>
		<link>https://swiadomamama.pl/mama-i-tata-nowe-role-partnerow/</link>
					<comments>https://swiadomamama.pl/mama-i-tata-nowe-role-partnerow/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Milosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Mar 2018 12:00:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł tygodnia]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Ciąża i poród]]></category>
		<category><![CDATA[Mama]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje i związek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiadomamama.pl/?p=3839</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak zmienia się życie par po pojawieniu się ?dwóch kresek?  na teście ciążowym? Wiele zależy od tego, czy te dwie kreski były spodziewane. Inaczej do stanu ciąży podejdzie para, której dziecko ?się przydarzyło?, inaczej taka, która od jakiegoś czasu o tym myślała i podjęła ku temu działania, a jeszcze inaczej ? para, która od lat [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/mama-i-tata-nowe-role-partnerow/">Mama i tata &#8211; nowe role partnerów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Jak zmienia się życie par po pojawieniu się ?dwóch kresek?  na teście ciążowym?</em></p>
<p>Wiele zależy od tego, czy te dwie kreski były spodziewane.<br />
Inaczej do stanu ciąży podejdzie para, której dziecko ?się przydarzyło?, inaczej taka, która od jakiegoś czasu o tym myślała i podjęła ku temu działania, a jeszcze inaczej ? para, która od lat starała się o dziecko i dopiero po licznych zabiegach, widzi te dwie kreski na teście ciążowym.</p>
<p>Zmian jest bardzo wiele i niestety ? nie można się do nich całkowicie przygotować, bo nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć. Mimo wielu rozmów, przeczytanych książek, porad ekspertów czy bujnej wyobraźni, ciąża jest czasem, który uczy nas pokory, proszenia o pomoc, otwartości na nowe rzeczy, nowe stany emocjonalne. Często kobieta dopiero wtedy zaznajamia (i zaprzyjaźnia) się ze swoim ciałem, chociaż bywa też, że brak kontroli nad ciałem budzi w niej frustrację i złość. Wszystko zależy od poziomu świadomości przyszłej mamy, jej poczucia własnej wartości, okoliczności w jakich przechodzi przez ciążę oraz zdrowia jej i maleństwa. Dodajmy do tego jeszcze mężczyznę, który ? choć jest przecież w połowie ?sprawcą? ciąży ? to jednak zazwyczaj niewielkie ma pojęcie przez co przechodzi jego partnerka. Nawet Ci bardzo wrażliwi mężczyźni, bardzo zżyci z partnerkami i bardzo je kochający ? nigdy nie poczują w sobie ruchów maleństwa, nie będą wiedzieć jak to jest, gdy pomiędzy kęsem czegoś słodkiego, a łykiem herbaty wyczekuje się znaku, że nasz mały pasażer ma się dobrze i rusza się w brzuszku. Także to nie oni wędrują po przychodniach i laboratoriach, gdzie nierzadko kobieta jest traktowana jak żywy inkubator, a personel medyczny nie liczy się z jej potrzebami emocjonalnymi czy okazywaniem szacunku dla ciała i intymności. Ciąża jest pierwszym ?testem? wytrzymałości pary ? czy zdołali już nawiązać ze sobą głębszą więź opartą na szacunku, zaufaniu, przyjaźni i wzajemnym wsparciu. Kryzys przeżywają związki oparte głównie na namiętności, bo tam gdzie jest ciąża ? z całym jej fizjologicznym bagażem doświadczeń ? o namiętności mowy już raczej nie ma.</p>
<p>Ważna jest także świadomość przyszłej mamy ? aby nie wymagała od mężczyzny, że ?się domyśli? ? lepiej mówić wprost o tym, co jest porzebne w danym momencie (np. ?jest mi naprawdę smutno i nawet nie wiem czemu, lepiej mi będzie jak mnie przytulisz?), niż mieć pretensje do partnera, że ?nic nie rozumie?, bo to ?nie on jest w ciąży?. Gdy traktujemy ciążę jak dar, jak przywilej nieodłącznie związany z naszą kobiecą naturą, wtedy możemy świadomie ją przeżywać.</p>
<p><em>Przed jakimi problemami stają młodzi rodzice?</em></p>
<p>Najczęściej młode mamy są po prostu zmęczone i przytłoczone nadmiarem obowiązków. Chroniczny niedobór snu obniża nam wszystkie parametry życiowe ? nie mamy nastroju na żadne rozrywki, tracimy poczucie humoru, mamy ochotę na coś słodkiego (i nierzadko odżywiamy się gorzej), jesteśmy cyniczni, czujemy się odizolowani i niezrozumiani. Problem zmęczenia i niewyspania to podstawowa sprawa, zwłaszcza, jeżeli tata wychodzi do pracy, a mama cały dzień zostaje z dzieckiem. Ponieważ to także ona najczęściej sprawuje opiekę w nocy, bywa, że młode mamy nie śpią nawet 3 godzin pod rząd ? cały czas ich sen jest przerywany, a harmonogram dnia dostosowany do dziecka. Z czasem młode mamy zaczynają się zastanawiać do czego się jeszcze nadają, bo przebywanie 24h na dobę w świecie pieluch sprawia, że mają wrażenie zastoju intelektualnego. To jest naprawdę trudne, zwłaszcza jeżeli mama nie ma na kogo liczyć ? nie ma w pobliżu swojej mamy, teściowej, zaufanej przyjaciółki ? kogoś, kto mógłby przez godzinę, dwie zająć się dzieckiem, po to aby młoda mama się zdrzemnęła, wzięła prysznic, czy zjadła coś ciepłego, zrobiła coś dla siebie. Dzieci są różne ? niektóre śpią pięknie i regularnie od urodzenia, są też tak wrażliwe dzieci, że po prostu nie chcą być same i płaczą przy każdej próbie odłożenia do łóżeczka. Jeżeli mamy tak wrażliwe dziecko, to macierzyństwo jest naprawdę wyczerpujące fizycznie. Wtedy, gdy ten tata wraca z pracy, naprawdę dobrze jest jeżeli (mimo zmęczenia zawodowymi obowiązkami), odciąży mamę na jakiś czas. Tutaj ważna sprawa, aby mama nie miała pretensji do partnera o to, że tylko ona zajmuje się dzieckiem, zaś partner ? że ona już nie jest tą samą kobietą co dawniej. Niektóre pary bezboleśnie dostosowują się do nowej sytuacji, inne ? niestety nie. Tak czy inaczej &#8211; ważne jest znać podstawowe techniki komunikacji, by umieć mówić o swoich potrzebach bez złości czy pretensji.</p>
<p><em>Nieprzespane noce, zmęczenie nie sprzyjają ciepłej atmosferze w związku. Jak zatem dbać o tę relację?</em></p>
<p>To, co można powiedzieć z całą pewnością: podchodźmy świadomie do swoich potrzeb, bądźmy otwarte na potrzeby partnera, ale jednocześnie ? nauczmy się przyjmować czyjś światopogląd, czyjeś opinie, bez brania tego do siebie. Naprawdę kondycję związku można poznać jeszcze zanim dziecko przyjdzie na świat ? po urodzeniu po prostu kurtyna opada, a każdy fałsz jest bardzo widoczny. Jeżeli mąż czy partner także zajmuje się dzieckiem i kobieta ma czas by wypocząć ? będzie bardziej otwarta na partnera. Jeżeli jednak spędza z dzieckiem 24 godziny na dobę, może być zwyczajnie wyeksploatowana i już nie będzie miała sił okazać partnerowi nawet zainteresowania. Mądry, świadomy mężczyzna kochający swoją partnerkę przeczeka ten czas, rozumiejąc, że dziecko jest najistotniejsze dla matki w tym początkowym okresie (bez tego biologicznego programu wkodowanego w kobiety, ludzkość by nie przetrwała!), będzie także starał się ją wspierać i opiekować dzieckiem przy każdej okazji. Niestety są też kobiety, które macierzyństwo traktują jak swoją życiową misję i wtedy same odsuwają na bok mężczyznę. Nie ma on szans być nie tylko ojcem, ale także równoprawnym partnerem życiowym.</p>
<p>Każdy z nas wie, kiedy czuje się kochany czy szanowany przez partnera, ale jednocześnie ? nie każdy wie, kiedy partner to czuje. Czasem w odzyskaniu bliskości pomaga proste stworzenie krótkich list: c<em>zuję się kochana, gdy ty&#8230;. czuję, że mnie doceniasz, gdy&#8230; czuję, że tworzymy mocny związek, gdy&#8230; </em> i tak dalej. Ważne, by druga strona poznała nasze potrzeby, nasze postrzeganie miłości, szacunku i wsparcia. Jedna Pani będzie się czuła kochana, gdy mąż zapewni opiekę nad dzieckiem i porwie ją na romantyczną kolację, inna Pani ? gdy mąż przyniesie do domu coś do zjedzenia, a potem weźmie dziecko na ręce i powie: ?Odpocznij sobie, pobawię się z nim przez godzinę?. Każda z nas wie co jest jej potrzebne ? nauczmy się jeszcze o tym mówić i bądźmy gotowe wysłuchać w tym zakresie męża czy partnera.</p>
<p><em>Mocna więź matki z dzieckiem może wpłynąć na inne postrzeganie partnerki przez partnera? Może pojawić się na przykład zazdrość?</em></p>
<p>Takie sytuacje mogą mieć miejsce gdy partnerzy nie są ze sobą wystarczająco zżyci, albo gdy partnerzy nie są dojrzali emocjonalnie. Każdy z nas jest czyimś dzieckiem i każdy z nas ma swoich rodziców. Partner nie może być naszym rodzicem, związek dojrzały, to związek równie dojrzałej kobiety z równie dojrzałym mężczyzną (mężczyzna i kobieta nie są tacy sami, jesteśmy różni i to jest piękne, różni, ale mamy być równoprawnymi partnerami). Mądry, dojrzały mężczyzna patrzy z miłością, podziwem, oddaniem, wdzięcznością na żonę przy dziecku, deklaruje gotowość do pomocy i tak dalej. Właśnie taka postawa mężczyzny ma ogromny wpływ na komfort psychiczny mamy ? jeżeli mąż wie, że jego żona jest cudowną matką, najlepszą dla jego dziecka, to ona wtedy ma szansę rozkwitnąć i rozwinąć się jako matka (to także czynnik bardzo istotny dla łatwego karmienia piersią). I w drugą stronę ? mądra, dojrzała emocjonalnie kobieta nigdy nie będzie traktowała partnera jak ?kolejne dziecko?, więc nie będzie o co być zazdrosnym.<br />
Gdy otworzymy się na wszystko to, co niesie ze sobą posiadanie dziecka, gdy przebrniemy przez gorsze i lepsze chwile, gdy nauczymy się obserwować bez oceniania, wspierać, bez poświęcania i ufać bez warunków ? dotrzemy do głębokich pokładów cudownej miłości.</p>
<p>I takiego spełnienia życzę wszystkim czytelnikom i uczestnikom warsztatów świadomej mamy 🙂</p>
<p>Beata Mąkolska, trenerka rozwoju osobistego</p>
<p>Strona <a href="http://www.rozwoj-osobisty.info">www.rozwoj-osobisty.info</a>, współautorka książki ?Coaching relacji z sobą i innymi?, prowadzi konsultacje i warsztaty z zakresu radzenia sobie z negatywnymi myślami, emocjami, a także redukcji stresu, praktyki wdzięczności i energii serca. Współpracuje także ze szczecińską szkołą rodzenia ?Centrum Edukacji Okołoporodowej? (<a href="http://www.szkolarodzenia-ceo.pl/">www.szkolarodzenia-ceo.pl</a>), prowadząc zajęcia dla kobiet w ciąży i rodziców małych dzieci.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiadomamama.pl/mama-i-tata-nowe-role-partnerow/">Mama i tata &#8211; nowe role partnerów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiadomamama.pl">Świadoma Mama</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://swiadomamama.pl/mama-i-tata-nowe-role-partnerow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
