Znajdziesz nas na

Alergie skórne u niemowląt i kobiet w ciąży

Ostatnie dziesięciolecia to gwałtowny wzrost zachorowalności na choroby alergiczne. Ponad 40% badanych w ambulatorium programu ECAP respondentów ma dodatnie testy na powszechnie występujące alergeny, a zmiany skórne deklaruje między 40, a 45% Polaków. Przy czym w miastach statystyki są dwukrotnie wyższe niż na wsi i wynoszą, w przypadku egzemy od 35 do 48%, a innych postaci skórnych od 7,5 do 11%. Warto podkreślić, że wśród alergików borykających się ze zmianami skórnymi, największy odsetek stanowią dzieci.

Co wpływa na występowanie alergii u niemowląt i kobiet w ciąży?

Z alergią jest podobnie jak z nadwagą – nie dziedziczymy jej bezpośrednio, ale skłonność do niej już tak. Tak jak poprzez zdrowe odżywianie możemy zminimalizować problem nadwagi, tak samo używając kosmetyków o niskim potencjale alergizującym, od samego początku minimalizujemy ryzyko wystąpienia uczuleń.

W przypadku dziecka, warto zwrócić uwagę na fakt, że tuż po narodzinach bariera ochronna skóry nie jest jeszcze w pełni wykształcona. Dlatego też każda substancja na ekspozycję, której wystawione jest dziecko działa na nie o wiele bardziej intensywnie niż w przypadku dorosłego, w związku z czym ryzyko wystąpienia reakcji alergicznej ze strony układu immunologicznego jest o wiele większe.

W przypadku ciąży reakcje bardzo często pojawiają się nagle i niepodziewanie, ponieważ dodatkowym bodźcem decydującym o pojawieniu się problemu mogą być zmiany hormonalne zachodzące w ciele kobiety.

W przypadku dzieci w rodzinie bez problemów z alergiami prawdopodobieństwo wystąpienia problemu to około 15%. W przypadku jednego rodzica będącego alergikiem wzrasta do 30-40%, a w przypadku obojga rodziców z alergią prawdopodobieństwo wzrasta do 60-80%.

Jak zminimalizować ryzyko wystąpienia alergii?

Każdy z nas ma pewien poziom ekspozycji na alergen, powyżej którego organizm zareaguje uczuleniem. Wynika on z genów, więc w żadnej mierze nie zależy od nas. Możemy jednak zrobić dużo, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia alergii: po prostu ograniczając styczność z alergenami czy to w postaci żywności, kosmetyków czy też innych czynników.

By zminimalizować ryzyko wystąpienia alergii z pewnością warto zwrócić uwagę na takie aspekty jak:

Dieta i styl życia – uwzględnianie w diecie pokarmów bogatych w błonnik oraz wspierających mikroflorę jelitową, której kondycja ma bezpośredni wpływ na funkcjonowanie układu immunologicznego organizmu. Ważnym czynnikiem jest również unikanie przebywania tylko i wyłącznie w zamkniętych pomieszczeniach, gdzie poziom i

  • inwazyjności ze strony różnego rodzaju roztoczy czy grzybów jest bardzo wysoki, a to dodatkowo zwiększa ryzyko alergii.
  • Zanieczyszczenia i urbanizacja – wszechobecne spaliny samochodowe czy zanieczyszczenia przemysłowe mają negatywny wpływ na kondycję skóry oraz stopień nasilenia alergii, dlatego warto podczas okresu gdy alergia jest szczególnie dokuczliwa unikać w miarę możliwości ograniczyć przebywanie na silnie zanieczyszczonym powietrzu.
  • Pleśnie – są bardzo częstą przyczyną alergii dlatego niezwykle istotna jest profilaktyka, która polega na prawidłowej wentylacji pomieszczeń, utrzymywaniu stałego poziomu wilgotności w budynkach czy usuwanie nalotów grzybiczych ze ścian.
  • Roztocza, kurz czy pasożyty zwierzęce – choć to czynniki, których uniknąć nie sposób ponieważ obcujemy z nimi zazwyczaj na porządku dziennym w naszych domach, to warto zwrócić uwagę na czystość miejsc, w których mogą gromadzić się roztocza oraz kurz. W przypadku, gdy w domu obecne jest również zwierzę – warto dbać o jego zdrowie, by ograniczyć ryzyko wystąpienia pasożytów odzwierzęcych.

 

Co to jest hipoalergiczność aktywna i pasywna?

Terminy te są nomenklaturą, którą posługujemy się trakcie tworzenia naszych kosmetyków, ponieważ podczas ich projektowania zwracamy szczególną uwagę zarówno na to jakich surowców używamy w trakcie procesu wytwórczego ale równie duże znaczenia ma dla nas to czego nasze kosmetyki nie zawierają.

Hypoalergiczność pasywna – określa ją brak lub niskie stężenie składników potencjalnie alergizujących. W przypadku eeny meeny jest to:

  • brak (dla formuł olejowych) bądź niższą zawartość konserwantów (dzięki opatentowanemu opakowaniu typu airless),
  • brak kompozycji zapachowej dla kosmetyków niespłukiwanych (krem, balsam, olejek),
  • niskie stężenie (0,1%) hypoalergicznej kompozycji zapachowej dla produktu spłukiwanego (żel myjący),
  • brak agresywnych dla płaszcza lipidowego skóry substancji myjących.

Hypoalergiczność aktywna – określają ją składniki, które zawiera produkt, czyli głównie:

  • CM-glucan Forte- pionierski surowiec, który stymuluje układ odpornościowy skóry,
  • łagodzące ekstrakty, w tym bardzo skuteczny Dipotassium Glycyrrhizate z korzenia lukrecji,
  • drogocenne oleje, a także substancje odbudowujące płaszcz lipidowy skóry (technologia tzw. drugiej skóry – lamelarne struktury lipidowe odpowiadające warstwom skóry),
  • probiotyki – substancje, które odżywiają mikroflorę skóry.

Czym różnią się kosmetyki hipoalergiczne od zwykłych kosmetyków?

Jeśli spojrzymy na definicję „hipoalergiczności” w Słowniku Języka Polskiego, to znajdziemy tam definicję: „nie wywołujący alergii”.

Jest ona bardzo uproszczona i – prawdę mówiąc – nie do końca niewłaściwa. Między innymi dzięki takim tłumaczeniom, przyjęło się, że kosmetyk hipoalergiczny to produkt nieuczulający. Tymczasem kosmetyki nieuczulające nie istnieją. Przedrostek „hipo” oznacza coś poniżej normy. Dlatego hipoalergiczny kosmetyk to taki, który ma obniżone właściwości alergizujące.

Mówiąc prościej, nie oznacza to, że taki kosmetyk na pewno nikogo nie uczuli, ale że może uczulić dużo rzadziej.

Dlaczego tak jest? Zawsze może zdarzyć się ktoś, kto będzie miał uczulenie na coś, co w zdecydowanej większości nie jest alergizujące. Najbardziej skrajnym przykładem jest woda, na którą jest uczulonych około 40 osób na świecie… I właśnie tego typu mity, powielane w kwestii hipoalergiczności kosmetyków, były jednym z powodów usystematyzowania przepisów przez Komisję  Europejską.

Zatem na czym polega różnica? Na składzie i potencjale uczulającym surowców  wykorzystanych do produkcji.

Autor: Adam Wiatr, przedstawiciel marki eeny meeny

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.