Sponsorzy

Dziecko

Kąpiel malucha nie musi być udręką!

poniedziałek, 20 grudzień 2010 | Daria Duszyńska

Oceń artykuł:

0
(0.0)

Noworodek jest tak mały i kruchy, że wiele z Was nie wyobraża sobie codziennych zabiegów związanych z jego kąpielą. Boimy się tego, że woda będzie zbyt gorąca, a lekkie ciałko dziecka wyślizgnie się nam z rąk. Spokojnie, jeśli tylko zachowamy ostrożność, codzienne kąpiele będą przyjemnością nie tylko dla naszej pociechy, ale również dla nas.
   
Zaraz po pojawieniu się dziecka na świecie, nie potrzebuje ono zbyt częstych i energicznych zabiegów pielęgnacyjnych. W pierwszych tygodniach jego ciało jest chronione przez naturalną, tłuszczową warstwę – niepotrzebnie się jej przedwcześnie pozbywać. W tym okresie możemy stosować jedynie delikatne przemywanie noworodka za pomocą nawilżonej gąbeczki. Niedługo nadchodzi jednak czas, gdy codzienna kąpiel staje się wręcz niezbędna. Kiedy najlepiej ją przeprowadzić?
Jeśli nie czujemy się zbyt pewnie na nieznanym nam dotąd terenie, zaprośmy drugą osobę do pomocy. Pomoc ojca dziecka jest oczywiście mile widziana, ale na początku najbardziej odpowiednią współpracowniczką będzie nasza matka lub inna kobieta mająca doświadczenie w tej kwestii. Pamiętajmy, by nie raczyć naszej pociechy kąpielą wtedy, gdy jest ona najedzona. Po posiłku powinien bowiem przypadać czas wypoczynku, a relaks w wannie nie tylko niepotrzebnie rozbudzi nasze dziecko, ale w najgorszym przypadku może przyprawić go o mdłości. Kąpiel wykonujmy więc wieczorem, zaraz przed położeniem maluszka do spania.

1 krok: wybieramy miejsce
Jeśli nie chcemy przeziębić naszego dziecka, codziennych zabiegów higienicznych dokonujmy w takim miejscu w domu, gdzie panuje temperatura pokojowa, od 21 do 24 stopni. Musimy mieć nieco przestrzeni, więc jeśli nasza łazienka niekoniecznie należy do przestronnych, kąpiel możemy zorganizować nawet w pokoju dziennym lub kuchni. Oczywiście jeśli zapewniamy już odpowiednią temperaturę i wnętrze, nie możemy zapominać o eliminacji przeciągów. Jeśli już wybierzemy sobie miejsce, musimy mieć gdzie postawić wanienkę dla dziecka i inne akcesoria niezbędne przy myciu. Kąpiel możemy zaaranżować nawet na podłodze, jeśli nie znajdziemy innego stabilnego podłoża. Złym pomysłem będzie np. formowanie skomplikowanych konstrukcji z krzeseł lub umieszczenie wanny na miękkiej kanapie.

2 krok: przygotowujemy kąpiel
Gdy nasza wanienka stoi już na twardym i nie chybotliwym podłożu, możemy zacząć przygotowywać kąpiel. Zapomnijmy raczej o tym, że my same rozkoszujemy się długimi seansami w gorącej wodzie pełnej piany i aromatycznych olejków. Tak małe dziecko potrzebuje kąpieli wyłącznie w temperaturze odpowiadającej jego własnej, czyli w ok. 37 stopniach. Taką też wodę wlewamy do wanienki, która powinna się wypełnić do maksymalnie 10 centymetrów, aby przypadkiem nie doszło do zbyt dużego zanurzenia dziecka. Jeśli nasze ruchy przy pierwszych kąpielach są nieco nieporadne, możemy sobie pomóc instalując na dnie wanienki specjalną matę antypoślizgową – dzięki niej będziemy miały większą łatwość przy przemywaniu dziecka.

3 krok: chwytamy malucha
Jak tu chwycić naszą pociechę, jeśli ta próbuje się wyrywać i krzykiem pokazuje nam, jaki ma stosunek do kąpieli? Dziecko będzie nam utrzymać jeszcze trudniej, gdy przystąpimy do procesu namydlania, które sprawi, że wszystko może nam się wyślizgnąć z rąk. Najlepiej, gdy chwycimy noworodka pod główką lewym przedramieniem i dłonią. Za pomocą palca wskazującego i kciuka musimy następnie chwycić dziecko za ramię niczym w kleszczach, dzięki czemu druga ręka będzie mogła swobodnie wykonać resztę higienicznego rytuału. Reszty ciałka dziecka nie trzeba utrzymywać, gdyż woda pozwoli na swobodne utrzymanie się naszej pociechy na powierzchni.

4 krok: myjemy, spłukujemy, wycieramy
Podczas obmywania maluszka musimy dbać o to, by nasze ruchy nie były zbyt natarczywe nie powodując tym samym obtarcia skóry. Do mycia używajmy tych kosmetyków, które nie zawierają zbędnych konserwantów i zapachów. Jeśli chcemy urozmaicić kąpiel dodaniem olejku natłuszczającego do wody, ograniczmy wtedy ilość pozostałych kosmetyków. Im więcej ich bowiem nałożymy na skórę dziecka, tym większa nas czeka praca przy spłukiwaniu i osuszaniu. Ten pierwszy zabieg rozpocznijmy od główki dziecka uważając oczywiście na oczy i buzię dziecka. Co prawda kosmetyki dla niemowląt dzięki dobranemu składowi nie spowodują pieczenia oczu czy innych zagrożeń, ale mogą skutecznie zniechęcić dziecko do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.
Po wyjęciu z wody, kładziemy malucha na wcześniej przygotowanym ręczniczku lub przewijarce i delikatnie osuszamy starając się nie pocierać zbyt energicznie cienkiej skóry. Gdy ciałko dziecka będzie już wystarczająco suche, możemy przystąpić do nawilżenia skóry, np. oliwką. Pamiętajmy, by kąpiel naszego dziecka nie trwała zbyt długo (do 6,7 minut), gdyż woda sama w sobie powoduje wysuszanie skóry.