Sponsorzy

Intymnie

Cieszmy się seksem podczas ciąży

czwartek, 02 grudzień 2010 | Daria Duszyńska

Oceń artykuł:

4
(4.0)

Poranne nudności, bolące plecy i nabrzmiałe piersi – takie atrybuty ciąży raczej nie sprzyjają do myśli o namiętnym i udanym seksie w tym czasie. Nie mówiąc już o powiększającym się brzuchu, który może stanowić niemałą przeszkodę w miłosnych uniesieniach. Czy spodziewając się dziecka mamy w ogóle ochotę na seks? I czy jest on bezpieczny dla naszej pociechy?

    Nie bójcie się, gdyż nie ma jakiegokolwiek powodu, by przez cały okres 9 miesięcy rezygnować ze współżycia ze swoim partnerem. Co więcej, na forach internetowych znajdziemy multum wpisów zadowolonych kobiet, które wyznają, że nigdy wcześniej nie doświadczały tak wspaniałego seksu, jak ma to miejsce właśnie podczas ciąży. I jak pogodzić te rewelacje z porannymi nudnościami i innymi fizycznymi zmianami zachodzącymi w naszym organizmie? Rozwiązanie tkwi w lepszym ukrwieniu narządów płciowych, które dzięki temu stają się bardziej wrażliwe, również w kwestii doznań seksualnych. Bardziej wrażliwe stają się również piersi. Wszystkie te udogodnienia pochodzą od hormonów, które jak widać są nie tylko wyłącznym sprawcą porannych nudności i złych humorów. Nieco inne doznania w łóżku oraz większa ochota na seks podczas ciąży nie stanowi niestety reguły dla wszystkich kobiet. Narzekać mogą te z Was, które nie znoszą dobrze okresu ciąży, szczególnie w pierwszym trymestrze.

Huśtawka seksualnych doznań
    W zależności od samopoczucia przyszłej mamy w pierwszym trymestrze ciąży, może ona różnie ustosunkowywać się do tematu seksu. Jeśli kobieta przechodzi ten czas w zasadzie bezstresowo, unikając bólów i wymiotów, ma szansę na nowo odkryć uroki współżycia, które tym razem może odbywać się zupełnie „na luzie” – bez żadnej antykoncepcji lub pieczołowitego pilnowania dni płodnych. Jeśli natomiast przyszła mama nie ma takich luksusów, ochota na współżycie ze swoim partnerem w pierwszych trzech miesiącach ciąży, może drastycznie spaść. I nie ma się czemu dziwić, gdyż szalejące w tym czasie hormony skutecznie zniechęcają do podejmowania aktywności w łóżku.
Sytuacja zmienia się jednak w drugim trymestrze ciąży, kiedy wydarzenia na hormonalnym froncie nieco się uspokajają, a kobieta przyzwyczaja się do stanu ciąży. Czas ten jest o tyle przyjemny, że oprócz względnego spokoju, brzuch przyszłej mamy nie osiąga jeszcze rozmiarów na tyle znaczących, żeby przeszkadzał we współżyciu. Ten problem pojawia się od siódmego miesiąca wzwyż, kiedy szczególnie trzeba zwrócić uwagę na dobieranie takich seksualnych pozycji, które nie narażałyby kobiety na niepotrzebne dolegliwości. W trzecim trymestrze okolice pochwy odznaczają się jednak największym uwrażliwieniem na bodźce. To właśnie wtedy przyszli rodzice mogą odkrywać uroki seksu dużo bardziej bogatego w doznania, w szczególności ze strony kobiety. Czemu więc nie skorzystać z takich udogodnień?

Kultowe pozycje dla przyszłych mam
    Przede wszystkim, należy wybierać takie pozycje seksualne, aby nie napierać zbytnio na brzuch przyszłej mamy. Lepiej zrezygnować więc z pozycji misjonarskiej, a przerzucić się raczej na „jeźdźca”, który pozwoli znaleźć się kobiecie na górze oszczędzając tym samym groźby nacisku na rosnący brzuszek. Być może nie jest to regułą podczas pierwszego trymestru ciąży, jednak później należy pamiętać o tej zasadzie. Sama kobieta zresztą zauważy, że niewygodnie jest stosować takie ułożenia, w których partner może naciskać akurat na te rejony ciała. Po drugie, jeśli męczą Was dolegliwości ciążowe, lepiej korzystać z uroków seksu powolnego i rytmicznego, gdyż w innym przypadku zbyt duża ekspresja może jeszcze bardziej zaszkodzić.
Oprócz pozycji, w których kobieta znajduje się na górze partnera, wskazane są ułożenia od tyłu – na leżąco, na stojąco, lub „na pieska”, którego wiele par odkrywa dopiero właśnie w okresie ciąży poszukując tej najbardziej odpowiedniej. Co więcej, pewne urozmaicenia są wręcz wskazane, gdyż w ostatnich trzech miesiącach przed rozwiązaniem, kobieta nie może uprawiać seksu leżąc na plecach, które zaczynają być przygniatane przez brzuch. To z kolei może spowodować wystąpienie trudności z krążeniem krwi. Trzeci trymestr to zatem doskonała okazja do zabawy w odkrywanie nieco innych pozycji seksualnych, do jakich niektóre kobiety przywykły przed zajściem w ciążę. Tego rodzaju poszukiwania dotyczą również miłości francuskiej, również niezwykle odpowiedniej formy uprawiania miłości dla przyszłych mam.

A kiedy musimy odłożyć seks na później?
    Niektóre kobiety mają wątpliwości, czy aby zbyt głębokie i intensywne zbliżenia podczas ciąży nie zaszkodzą rozwijającemu się dziecku. Nie ma obaw, nawet penetracja na znaczącą skalę nie może zaszkodzić płodowi, który jest chroniony nie tylko dzięki mięśniom macicy, ale również poprzez płyn owodniowy i błony płodowe. Czasami o abstynencji może zadecydować sam lekarz prowadzący. Jeśli kobieta będąc już wcześniej w ciąży poroniła, lepiej bardzo ograniczyć lub wręcz powstrzymać się od seksu. Ryzyko ponownej utraty dziecka jest największe właśnie w pierwszym trymestrze, stąd specjaliści radzą by w ogóle powstrzymać się od uprawiania miłości w te dni, w których normalnie powinno wystąpić krwawienie miesiączkowe. Gdy do poronienia nie doszło wcześniej, ale występuje zagadkowy upływ krwi, wtedy również odradza się seks z partnerem. Musimy więc zacisnąć zęby i wstrzymać się ze współżyciem w czasie ciąży, kiedy dochodzi do:

  • krwawienia;
  • infekcji dróg rodnych;
  • wystąpienia łożyska tzw. przodującego;
  • ciąży z więcej niż jednym dzieckiem;
  • wystąpienia przedwczesnych skurczów macicy (które w ostatniej fazie ciąży mogą być jeszcze bardziej wymuszane przez nasienie partnera);
  • rozlania się pęcherza płodowego;
  • nieprawidłowego ułożenia się łożyska;
  • wcześniejszego poronienia.

   

Komentarze (59)

Zarejestruj się lub zaloguj, aby dodawać komentarze.