Sponsorzy

Ciąża i poród

Cała prawda o brafittingu

wtorek, 04 kwiecień 2017 | redakcja

Oceń artykuł:

0
(0.0)

Nazywam się Karolina Sworowska jestem brafitterką i z moją siostrą Joanną Franków prowadzę salon z bielizną Bretelle lingerie w Poznaniu. Jestem też mamą małej Madzi (karmionej piersią przez 22 miesiące). Dziś chcę Wam przybliżyć temat prawidłowego doboru stanika w czasie ciąży i laktacji.
Odpowiem Wam na kilka najczęściej pojawiających się pytań i wątpliwości.

 

Dlaczego dobry i prawidłowo dobrany biustonosz jest taki ważny?

 

Bo dobrze dobrany stanik jest wygodny.
A to oznacza kilka kwestii:
 Jest stabilny w obwodzie więc jeśli nasz biust jest średni i większy to go ładnie unosi, a przez to odciąża nasz kręgosłup od dźwigania ciężaru, odciąża nasze barki, nie garbimy się, nie pochylamy ramion ku przodowi. Łatwiej nam unieść głowę i wyprostować plecy. W czasie ciąży rosnące w naszym brzuchu dziecko obciąża nasz kręgosłup, niewłaściwie podtrzymany biust (często też z każdym tygodniem coraz cięższy) dokłada jeszcze naszemu kręgosłupowi ciężaru, obciąża go. Małe biusty noszące stabilne obwody unikają przesuwania się stanika po ciele, a tym samym otarć, podrażnień czy wypadania biustu ze stanika.
Dobrze dobrana wielkość miseczek w staniku, sprawia, że nasze piersi wyglądają estetycznie, są uniesione i utrzymane w ryzach. Dzięki temu tkanka łączna mniej się naciąga, pracuje, a tym samym nasz biust wolniej wiotczeje, starzeje się.

Odpowiednio dobrany stanik do budowy klatki piersiowej, typu sylwetki z właściwym rozstawem fiszbin, gwarantuje nam, że fiszbiny nie będą ugniatać naszej piersi w żadnym miejscu i nie będą powodować chorobowych zmian w nich. Nie spowodują nam guzów, ropni, torbieli, nie zablokują czy spowolnią przepływu krwi i chłonki w piersiach, a w czasie ciąży i laktacji nie wywoła nam zmian prowadzących do zastoju pokarmu.

Kiedy kupić stanik do karmienia? Czy kupować karmnik już w ciąży, czy będzie on nadal prawidłowo dopasowany po porodzie?


Stanik do karmienia kupujemy po porodzie
. Stanik kupiony wcześniej, będzie za mały na nas w czasie laktacji. Nawet jeżeli piersi nam sporo urosły w ciąży to w czasie laktacji będą one jeszcze większe. Ponadto w ciąży potrzebujemy stanika o szerszym obwodzie niż będziemy nosić po porodzie. W ostatnim etapie ciąży żebra się rozchodzą aby w naszym wnętrzu zmieściło się dziecko i wszystkie nasze narządy wewnętrzne. Po porodzie w okresie połogu nasz organizm wraca do swoich poprzednich (lub zbliżonych) proporcji. Stanik do karmienia dobieramy kiedy laktacja nam się ustabilizuje. Jest to czas między 3 a 6 tygodniem po porodzie. Na początku laktacji nasz biust jest nabrzmiały, spuchnięty i obolały. Kiedy ten stan minie i nasz biust nabierze takiego „rytmu” laktacyjnego – pełny mleka będzie nabrzmiały, po karmieniu, pusty będzie miękki, nie bolący - wówczas jest czas na udanie się do brafitterki i dopasowanie stanika do swoich wymiarów i kształtu biustu.
Na pierwsze tygodnie laktacji, kiedy biust jest nabrzmiały i bolący polecamy tzw. topy stanikowe – staniki bez fiszbin. Są to takie delikatne bawełniane lub z nie drażniących materiałów topy, których głównym zadaniem w początkach laktacji jest ochronić biust przed podrażnieniem przez ubrania oraz podtrzymanie wkładek laktacyjnych. Takie topy spokojnie posłużą nam do spania na cały okres laktacji.

 

Czy zwykły stanik sprawdzi się w czasie laktacji?


W czasie laktacji sprawdzi się stanik dobrze dobrany!

Może to być jak najbardziej zwykły stanik.
Ale… staniki do karmienia zostały „wymyślone”, żeby ułatwić nam życie! Funkcją stanika do karmienia jest to, że materiał miseczki jest odpinany i dzięki temu możemy wystawić pierś na zewnątrz, a jednocześnie specjalny support łączący szelkę stanika z podstawą miseczki powoduje, że ramiączko zostaje na swoim miejscu i pozostała część stanika pozostaje nieruchoma na ciele. Kiedy dziecko kwili nie musimy się całe rozbierać z ubrań i stanika aby wydobyć pierś na zewnątrz, a zatem oszczędzamy czas i unikamy siedzenia przez kilkanaście minut całkiem nago lub bez stanika.


Jak prawidłowo dopasować rozmiar biustonosza?


Odpowiedz na to pytanie byłaby długa… Każda kobieta ma inną budowę ciała, kształt biustu, wielkość biustu i potrzeby dlatego każdej w czytelniczek musiałabym odpowiedzieć osobno…

Dlatego najlepiej udać się do brafitterki, której wiedza jest szeroka, a posiadany w salonie asortyment pozwoli jej na dopasuje stanik do Twoje budowy ciała. Ty nie musisz i nie masz obowiązku znać się na wszystkich krojach staników i ofercie producentów.
Wymienię najważniejsze elementy na które, należy zwracać uwagę.

  • stabilny obwód – zapewniający podtrzymanie 80% ciężaru naszego biustu
  • odpowiednia wielkość miseczek - nie za małe powodujące uciekanie piersi nad miseczkę, pod pachę, pod stanikiem, nie za duże miseczki aby pierś się w nich nie przemieszczała, a co za tym idzie szybciej wiotczała czy nawet obcierała, podrażniała,
  • odpowiednia wielkość, szerokość i rozstaw fiszbin dopasowanych do naszej budowy ciała (szeroka lub wąska klatka piersiowa) determinuje nasz komfort, zdrowie naszych piersi, powstanie np. zastoju pokarmu w czasie laktacji,
  • dobrze wyregulowane ramiączka, nie opadające nam z ramion, bo wówczas w zasadzie po co one? Nie podciągnięte zbyt mocno i wrzynające się w bardzo unerwioną część barkową.
  • klipsy regulacyjne od ramiączek zawsze powinny znajdować się z tyłu stanika, na plecach. Po wyregulowaniu ich nie powinny one zachodzić na ramię aby nie ugniatać w ramię, nie wrzynać się, co może powodować bolesne dolegliwości.

Umiejętność dopasowania stanika do wielu figur to nie łatwe zadanie. Trudno wymagać, aby każda kobieta posiadała taką specjalistyczna wiedzę. Od tego jesteśmy my brafitterki, aby każdej kobiecie pomóc i dobrać jej właściwy stanik. Zadaniem każdej kobiety natomiast jest przyswoić sobie w przymierzalni umiejętność prawidłowego zakładania stanika aby był wygodny, ładnie leżał i nie wyrządził niepotrzebnych szkód J

Jak prawidłowo założyć stanik?

Jest to czynność praktyczna, którą najlepiej poćwiczyć w przymierzalni. Niemniej postaram się ją opisać.

Zakładamy stanik, zapinamy na wszystkie haftki w pionie, na ten sam rząd aby dawał nam stabilny obwód (nowy stanik zawsze zapinamy najluźniej i wówczas musi być stabilny, każdy materiał elastyczny z czasem dopasuje się do nas i rozciągnie wówczas mamy do dyspozycji kolejne rzędy haftek aby go zwęzić). Zakładamy ramiączka stanika i regulujemy je aby były napięte, ale nie naprężone zbyt mocno. Następnie układamy piersi w miseczkach stanika. Jedną ręką odciągamy od ciała fiszbinę pod pachą, tak aby zrobić tam miejsce na drugą dłoń. Drugą, płaską dłonią przegarniamy pierś z pleców w stronę mostka. Robimy synchroniczny ruch, w którym jedną ręką przegarniamy pierś do przodu, a drugą ręką odciągamy fiszbinę ku tyłowi. Robimy to starannie tak aby całą pierś przegarnąć, wyprostować, ułożyć. Następnie poprawiamy ułożenie materiału miseczek, tak aby fiszbiny znalazły się maksymalnie u podstawy piersi, materiał miseczki był równo rozpięty na piersi, wówczas mamy pewność, że pierś właściwie wypełnia miseczkę stanika i nie wypłynie poza jej krawędź.

 

Usztywniane, miękkie, z fiszbinami - jaki stanik do karmienia wybrać?


Wygodny :) 
To czy stanik jest miękki czy usztywniany nie ma żadnego znaczenia z punktu widzenia doboru. Każdy stanik będzie wygodny jak będzie dobrze dobrany. Czy z fiszbinami? Jak najbardziej! 

I w zasadzie tylko konstrukcje z fiszbinami zapewniają dobre podtrzymanie, uniesienie i efektowny kształt. Staniki bez fiszbin lub topy stosujemy - jak wspomniałam wcześniej - na samym początku laktacji, kiedy nasz biust jest bolący i wrażliwy i kiedy jeszcze nie „ustalił” się jego właściwy rozmiar. Potem takie top lub stanik spokojnie może nam służyć do spania, by w nocy podtrzymać nam wkładki laktacyjne.

Jakie błędy podczas doboru biustonosza popełniają kobiety, zwłaszcza przyszłe oraz karmiące mamy?


Są to, te wszystkie rzeczy które omówiłam wyżej. W telegraficznym skrócie podstawowe błędy to: za luźny obwód, za mała miseczka, za wąskie (czasem za szerokie) fiszbiny, źle wyregulowane ramiączka stanika i za wysoko podciągnięty klips do regulacji.

Dla kobiet w ciąży i karmiących ma to szczególne znaczenie i szczególnie jest to niebezpieczne. Laktacja jest dla biustu czasem, w którym pełni on funkcję do jakiej został stworzony przez naturę. Piersi są nam potrzebne do wykarmienia potomstwa. Więc jest to czas dla biustu najważniejszy i najtrudniejszy. Biust potrzebuje w tym czasie najlepszej opieki.

Ciąża to z kolei czas, kiedy nasz organizmy przygotowuje swoje narządy mleczne do funkcji wykarmienie potomstwa. Zachodzą w nim w tym czasie największe zmiany fizjologiczne, fizyczne i hormonalne. Dlatego tak ważne jest aby w tym czasie życia dać piersią największy komfort. Zmieniający się rozmiar w połączeniu z procesami zachodzącymi w piersiach obliguje nas do właściwego o nie dbania. Wraz ze zmieniającym się rozmiarem musimy zmienić noszony stanik. Na każdym etapie ciąży, kiedy czujemy, że nasz biust zmienia się musimy nosić odpowiedni rozmiar stanika. Za mały stanik będzie powodować uciski piersi i ich ból, podrażnienie, ale co ważniejsze może powodować zaburzenia w przepływie krwi, odpływie chłonki z tkanek piersi. W naczyniach mlecznych krąży już wówczas mleko, uciski mogą powodować już wówczas jego zastoje, guzy i mikro urazy, które mogą dać o sobie znać dopiero po porodzie, kiedy pojawi się laktacja. Przytkane, pozwężane naczynia mleczne nie będą w stanie prowadzić odpowiedniej ilości mleka, będą się zatykać a tym samym powodować zastoje pokarmu, czasem ropne zmiany, które usuwa się chirurgicznie. Takie zmiany powstałe już w ciąży mogą determinować w zasadzie to czy „uda” nam się właściwie „rozkręcić” laktację i karmić nasze dziecko naturalnie. A od tego jak będziemy dbali o nasz biust w czasie laktacji (właściwa szerokość fiszbin, właściwa wielkość miseczek i właściwe podtrzymanie biustu), zależy w jakiej kondycji nasz biust pozostanie po zakończeniu karmienia.

Jeśli nie zadbamy o właściwe podtrzymanie biustu szybciej mam zwiotczeje, postawną rozstępy, tkanka łączna mocno pracująca w czasie laktacji straci na jędrności i nie wróci do właściwej kondycji.


Zdanie, które usłyszałam ostatnio od Pauliny Holtz na spotkaniu „Świadome mamy” doskonale obrazuje wagę brafittingu w okresie laktacji:

>>Nasze biusty nie są w gorszej czy złej kondycji dlatego, że karmimy piersią, są w gorszej kondycji, bo o nie niewłaściwie dbamy!<<

Komentarze (15)

Zarejestruj się lub zaloguj, aby dodawać komentarze.