Ekomama w wielkim mieście

Powrót do ekologii

Dawniej każda mama była eko. Dziś znów do tego dążymy. Nie jest to łatwe, jednak stanowczo warto podjąć takie działania, bo przecież zdrowie naszych pociech jest bezcenne.

Zdroworozsądkowa mama

W czasach, kiedy z każdej strony atakują nas rozmaite firmy chcące sprzedać kolejne cudowne, najbezpieczniejsze produkty dla dzieci  bardzo łatwo zagubić się w tym gąszczu informacyjnym, a raczej dezinformacyjnym. Reklama zawsze była i będzie dźwignią handlu,  w tym przypadku należy jednak dodać, że niestety. Dlatego warto zachować zdrowy rozsądek i zastanowić się czy to, co mówi producent w sielskiej reklamie to faktycznie prawda. Zazwyczaj przeczytanie składu rozwiewa nasze wątpliwości.

Zastanówmy się jednak czy można być świadomą mamą pośród tysięcy rodziców ceniących wygodę lub po prostu wśród rodziców nieświadomych zagrożeń wynikających ze stosowania określonych produktów lub modeli zachowań? Z pewnością jest to bardzo trudne. Lubimy komentować to, co nie jest „po naszemu”, lubimy zwracać innym uwagę i lubimy krytykować. Taką mamy rzeczywistość i należy ją zaakceptować, a siebie jeszcze mocniej utwierdzić w przekonaniu, że zależy nam na zdrowiu naszego dziecka i będziemy się starać dbać o nie najlepiej, jak potrafimy, w zgodzie ze sobą i swoją wiedzą.

Kilka wskazówek

A jak być bliżej natury i świadomie dbać o swoje dziecko? Oto kilka podpowiedzi.

Pielęgnuj naturalnie

  • zrezygnuj ze stosowania chusteczek nawilżanych. Nawet  „eko” produkty  zawierają  bardzo dużo różnych składników, które mogą drażnić delikatną skórę dziecka i przenikać do krwioobiegu. Na wszelkie wyjazdy i wyjścia można zaopatrzyć się w chusteczki nasączane samą wodą. Na co dzień warto używać myjek wielorazowych. Takie myjki można uszyć z miękkiej flaneli/ frotty lub kupić w ekologicznych sklepach internetowych. Do codziennej pielęgnacji przydaje się też butelka na wodę z dozownikiem. Może to być turystyczna buteleczka dostępna w drogeriach.
  • sprawdzaj składy wszystkich kosmetyków dla dziecka, a najlepiej zamień je na naturalne surowce i produkty. Do suchej skóry sprawdzi się masło shea, olejek ze słodkich migdałów, olej z awokado czy zwykła oliwa z oliwek. Większość oliwek dla dzieci zawiera głównie parafinę, która blokuje naturalne reakcje skóry, a zanieczyszczenia kumulują się na jej powierzchni i prowadzą do powstawania zaskórników, zaczopowania ujść gruczołów łojowych itp. Do mycia najlepsza jest po prostu woda.
  • pieluszki jednorazowe to bez wątpienia cudowny wynalazek. Zakładasz, a zużytą po prostu wyrzucasz. Niestety takim postępowaniem generujemy tonę toksycznych odpadów. Tak, toksycznych i nie mam tu na myśli wydalin. Zastanawiałaś się dlaczego obok zwykłych jednorazowych pieluszek na półce pojawiły się ich wersje eko? Nie pachną, nie są bielone chlorem, nie zawierają toksycznego żelu absorbującego wilgoć. Pamiętajmy, że skóra niemowląt jest znacznie cieńsza od skóry dorosłego człowieka i wszystko co ma z nią stały i bezpośredni kontakt przenika do krwioobiegu dziecka. Daje to do myślenia, prawda? Inną opcją pieluchowania są pieluszki wielorazowe. W niczym nie przypominają one tych używanych przez nasze babcie i mamy. Są kolorowe, zgrabne, nie przeciekają. Coraz więcej szkół rodzenia przygotowuje bezpłatne spotkania dla mam, na których mogą się one z nimi zapoznać. Warto z tego skorzystać.

Karm piersią

  • Karmienie piersią to bez wątpienia najzdrowszy, naturalny sposób karmienia niemowląt. Warto o tym pamiętać. Nastawienie „będę karmić piersią” to już połowa sukcesu. Nie warto też na zapas kupować butelek, mleka smoczków, bo wtedy w trudnej sytuacji, stresie, przy dużym zmęczeniu i płaczu dziecka łatwiej po to sięgamy. A zdarza się, że potem trudno nam lub dziecku się z czymś rozstać.

Bądź blisko i kochaj

  • Miłość, bliskość to najlepsze co możesz dać swojemu dziecku. Przez 9 miesięcy ono słyszało Twój głos i bicie serca. Kołysało się w rytm Twoich ruchów, gdy się rodzi zna tylko to. Pierwsze miesiące z dzieckiem mają ogromny wpływ na budowanie relacji i styl przywiązania. Jeśli dziecko płacze, to znaczy, że czegoś potrzebuje. Reaguj na jego wezwanie. Przytulaj, zapewniaj kontakt skóra do skóry.
  • Noś swoje dziecko. Zaprzyjaźnij się z chustą tkaną. Skorzystaj z usług doradcy lub zapisz się na kurs chustonoszenia. Noszenie w chuście zapewnia dziecku stałe poczucie bliskości i bezpieczeństwa i co najważniejsze dla młodej mamy daje wolne ręce 😉

 

Anna Szewczak – z wykształcenia położna, specjalistka w dziedzinie pielęgniarstwa neonatologicznego z kilkuletnim doświadczeniem w pracy na oddziale neonatologicznym w Klinice Położniczej przy ulicy Polnej w Poznaniu. Z pasji kucharka i blogerka zakochana w kuchni roślinnej. Prowadzi wegetariański blog kulinarny bukietwarzyw.pl , na którym opowiada także o swoim ekorodzicielstwie.

Eko mama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.