Co zrobić, gdy dziecko się zadławi?

Ile razy widzieliśmy takie obrazki: dziecko biegnące przez park z bułką lub lizakiem w dłoni czy niemowlę wkładające do ust wszystko, co weźmie do rączki? Takie sytuacje wydają się nam zwyczajne i rzadko pomyślimy o tym, jak w jednej chwili zabawa może dostarczyć nam chwile grozy.

Czasem moment nieuwagi lub spontaniczna reakcja dziecka mogą spowodować, że maluch nagle weźmie wdech i zawartość ust przedostanie się do dróg oddechowych. Mamy wówczas do czynienia z zadławieniem, które może bezpośrednio zagrażać życiu dziecka jeśli nie podejmiemy właściwej i szybkiej reakcji.

Jak rozpoznać zadławienie?

Niedrożność dróg oddechowych objawia się nagłym i spontanicznym kaszlem, dławieniem się lub świstem przy wdechu. Jest bardzo charakterystyczne i jeśli objawy pojawią się podczas jedzenia lub zabawy, nie sposób pomylić je z chorobą, np. zapaleniem krtani. Jeśli ciało obce przemieści się głębiej do dróg oddechowych i zablokuje ich światło, dziecko cichnie, nie może wydać dźwięku, oddychać, tracimy z nim kontakt, dochodzi do sinicy i uduszenia.

Dwa rodzaje kaszlu

Kaszel jest pierwszym objawem przedostania się ciała obcego do dróg oddechowych. To naturalna reakcja obronna organizmu, który próbuje je usunąć. W różnych źródłach, w tym internetowych, możemy się spotkać z określeniami takiego kaszlu jako efektywnego i nieefektywnego. Czym się różnią i jak je rozpoznać?

Kaszel efektywny:

  • pojawia się nagle i gwałtownie,
  • jest głośny,
  • dziecko może wziąć wdech,
  • dziecko jest przytomne,
  • dziecko płacze i reaguje na nasze słowa.

Kaszel nieefektywny:

  • jest cichy a nawet bezgłośny,
  • dziecko nie może wydać dźwięku,
  • dziecko nie może oddychać,
  • dziecko traci świadomość i przestaje reagować na nasze słowa,
  • występuje sinica skóry.

 

Pierwsze postępowanie w przypadku zadławienia

Jeśli dziecko zaczyna nagle mocno kasłać efektywne i jest przestraszone, nie podejmujmy żadnych gwałtownych działań, nie poklepujmy po plecach i nie zmuszajmy do podnoszenia rąk do góry. Nasza odruchowa interwencja może doprowadzić do przemieszczenie ciała obcego, nasilenia problemów i spowodować, np. całkowitą niedrożność dróg oddechowych.

Spokojnym tonem zachęcajmy do kaszlu bacznie obserwując rozwój sytuacji. Taka spontaniczna reakcja obronna organizmu jest prawdopodobnie bardziej skuteczna i bezpieczniejsza niż jakiekolwiek czynności podejmowane przez ratownika. Silne i gwałtowne skurcze mięśni podczas kasłania przemieszczają ciało obce w górę, ułatwiając jego usunięcie. Przy kaszlu nieefektywnym, natychmiast zawołajmy pomoc i oceńmy stan świadomości dziecka.

Postępowanie w przypadku zadławienia u przytomnego dziecka

Jeśli dziecko jest nadal przytomne, nie kaszle lub kaszel jest nieefektywny, należy wykonać 5 uderzeń  nasadą dłoni w okolicę międzyłopatkową.

Jeśli uderzenia są nieskuteczne, należy wywołać efekt tzw. „sztucznego kaszlu”. U niemowląt osiągniemy to poprzez zdecydowane uciśnięcia klatki piersiowej a u starszych dzieci nadbrzusza. Dzięki temu zwiększa się ciśnienie wewnątrz klatki piersiowej i ciało obce zostaje usunięte.

Zadławienie u niemowląt

  1. Postarajmy się usiąść z dzieckiem lub uklęknąć. Dzięki temu nasza pozycja ratownika będzie stabilna.
  2. Układamy dziecko na swoich kolanach. Powinno leżeć na naszym ramieniu, w pozycji na brzuchu i głową w dół tak, by wykorzystać dodatkowo siłę grawitacji.
  3. Głowę dziecka trzymamy w dłoni. Kciukiem i palcem wskazującym obejmujemy żuchwę. Nie chwytamy dziecka za szyję!
  4. Wykonujemy maksymalnie 5 zdecydowanych uderzeń nasadą drugiej dłoni w okolicę międzyłopatkową. Sprawdzamy, czy ciało obce zostało usunięte.

Jeśli uderzenia okazały się nieskuteczne, a dziecko nadal jest przytomne, należy wykonać uciśnięcia klatki piersiowej. U niemowląt nie wolno stosować uciskania nadbrzusza! Ryzyko uszkodzenia narządów wewnętrznych, jest zbyt wysokie.

 

  1. Przekładamy dziecko na wolną rękę (tę, którą wykonywaliśmy uderzenia).
  2. Maluch leży na naszym przedramieniu na wznak i głową w dół.
  3. Dłonią obejmujemy tył głowy niemowlęcia.
  4. Wyznaczamy miejsce uciskania: dolna połowa mostka, szerokość około jednego palca powyżej dolnego końca mostka.
  5. Opuszkami dwóch palców: wskazującego i środkowego, wykonujemy pięć wolnych ale energicznych uciśnięć klatki piersiowej.

Jeśli uciśnięcia klatki piersiowej również okazały się nieskuteczne, ciało obce nie zostało usunięte z układu oddechowego a dziecko jest przytomne, powtarzamy sekwencję uderzeń w okolicę międzyłopatkową i uciśnięć klatki piersiowej.

Jeśli do tego czasu nie została wezwana pomoc, zróbmy to niezwłocznie. Do momentu dotarcia zespołu ratowniczego nie wolno zostawiać dziecka samego.

Zadławienie u dzieci powyżej 1 roku życia

  1. Wykonujemy uderzenia w okolicę międzyłopatkową tak, jak u niemowląt (patrz: wyżej [link pkt. 4])
  2. Uderzenia w okolicę międzyłopatkową będą skuteczniejsze, jeśli bezpiecznie położymy dziecko na kolanach głową dół. Dokładnie jak w przypadku niemowląt.
  3. Jeśli dziecko jest starsze lub większe, utrzymujemy je w pozycji stojącej lub klęczącej, pochylone do przodu.

 

Jeśli uderzenia nie są skuteczne i ciało obce nie zostało usunięte z układu oddechowego, przechodzimy do uciśnięć nadbrzusza.

  1. Stajemy lub klękamy za dzieckiem.
  2. Obejmujemy tułów tak, by nasze ramiona były pod ramionami dziecka.
  3. Układamy zaciśniętą pięść między pępkiem a tzw. wyrostkiem mieczykowatym (znajduje się w pod mostkiem).
  4. Chwytamy drugą dłonią zaciśniętą pięść.
  5. Mocno i energicznie ciągniemy swoje ręce do siebie i jednocześnie ku górze (pod lekkim kątem).
  6. Powtarzamy czynność 5 razy lub do momentu gdy ciało obce zostanie usunięte.

 

Zanim dokonamy uciśnięcia nadbrzusza upewnijmy się, że nie robimy tego zbyt blisko mostka (np. wywierając nacisk na wyrostek mieczykowaty) lub z boku (uciskając żebra). Może to spowodować uszkodzenia wewnątrz jamy brzusznej.

Podobnie jak w przypadku niemowląt, jeśli ciało obce wciąż znajduje się w drogach oddechowych a dziecko jest przytomne, powtarzamy sekwencję uderzeń w okolicę międzyłopatkową i uciśnięć nadbrzusza.

 

Udało się!

Mimo że nasze działania zakończyły się sukcesem, pozostańmy czujni. Niestety, istnieje prawdopodobieństwo, że fragmenty ciała obcego pozostały w drogach oddechowych i mogą spowodować powikłania. Ponadto, uciśnięcia nadbrzusza mogą spowodować obrażenia wewnętrzne. Dlatego powinniśmy skonsultować się z lekarzem i zbadać malucha, żeby wykluczyć wszelkie konsekwencje.

Postępowanie w przypadku zadławienia u  nieprzytomnego dziecka

Jeśli mimo naszych intensywnych działań, ciało obce nadal blokuje drogi oddechowe a dziecko traci lub straciło przytomność, musimy je przerwać. Kontynuowanie uderzeń i uciskania klatki piersiowej lub nadbrzusza nie przyniesie już efektów a musimy skupić się na ratowaniu życia malucha.

Pomoc, którą wezwaliśmy, z pewnością wkrótce nadejdzie. Nie możemy jednak czekać bezczynnie. Jeśli nie udało się jej wezwać, robimy to natychmiast. Sami zaś, przechodzimy do reanimacji.

  1. Układamy dziecko na twardej, płaskiej powierzchni.
  2. Otwieramy usta dziecka i szukamy widocznych ciał obcych.
  3. Jeśli dojrzymy coś wewnątrz, próbujemy to usunąć palcem, ruchem wygarniającym.
  4. Robimy to tylko raz!
  5. Jeśli powtórzymy próbę albo będziemy wygarniać ciało obce na ślepo, ryzykujemy wepchnięcie go głębiej do gardła.
  6. Udrażniamy drogi oddechowe: odchylamy głowę do tyłu i wysuwamy żuchwę do przodu.
  7. Sprawdzamy, czy nie pokazały się w ustach ciała obce. Jeśli tak, próbujemy je usunąć zgodnie ze wskazówkami powyżej.
  8. Wykonujemy tzw. pięć oddechów ratowniczych
  9. Może się zdarzyć, że dzięki nim dojrzymy ciało obce. Wówczas próbujemy je usunąć jak powyżej. Dziecko, może zacząć odzyskiwać przytomność.

 

Zakończenie: Nie bój się udzielać pomocy! Widok dziecka, które potrzebuje naszej natychmiastowej reakcji w przypadku zadławienia jest dla nas ogromnym przeżyciem.  Szczególnie, że w instrukcjach powyżej padają słowa: „zdecydowanie”, „obrażenia wewnętrzne”, „uderzenia” czy „uciśnięcia”. Ciało dziecka jest przecież tak delikatne! Co będzie, jeśli zrobimy coś zbyt mocno, zbyt głęboko, jeśli zrobimy dziecku krzywdę ?!

To naturalne obawy. Musimy jednak pamiętać, że bez naszego przemyślanego i zdecydowanego działania ryzykujemy dużo więcej. Życie naszych dzieci jest najważniejsze!

 

Warto przećwiczyć wszystkie te wymienione wyżej manewry dlatego warto pogłębiać swoją wiedze na kursach pierwszej pomocy http://www.kursysos.pl/

Jak wygląda takie szkolenie można zobaczyć na poniżej stronie pod zakładką o kursie http://www.kursysos.pl/jak-wyglada-kurs-pierwszej-pomocy/

 

Adrian Zadorecki

Ratownik medyczny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.