Czy to już czas na pożegnanie się z…piersią?

Zaprzestanie karmienia piersią jest bardzo indywidualnym momentem w życiu duetu jaki stanowi matka –dziecko. Wydaje się, że nie należy robić z tego problemu zwłaszcza, że kiedyś i tak musi to nastąpić. Niemniej jednak, jak przy każdym pożegnaniu towarzyszą emocje i trudne chwile. Szczególnie złożona jest sytuacja, gdy konieczne jest nagłe odstawienie dziecka od piersi np. z powodu choroby matki, hospitalizacji, leków.

Badania naukowe wskazują, że warto jest utrzymać karmienie piersią, przez co najmniej pierwszy rok. Sześć miesięcy to okres wyłącznego karmienia piersią. Następne pół roku to czas, kiedy pokarm matki stanowi podstawę żywienia dziecka a inne produkty powinny być tylko dodatkiem do tego pokarmu. Niezależnie od przyczyn zaprzestania karmienia piersią i wyboru matki, należy zaakceptować jej wolę. Jeśli decyzja już została podjęta to warto, żeby był to pewien, trwający w czasie, proces. Nie jest dobrze odstawiać dziecko nagle, z dnia na dzień. Wydaje się, że najlepiej zarówno dla matki jak i dziecka byłby czas po pierwszym roku, gdy można zastępować, przynajmniej w tygodniowych odstępach, jedno karmienie z piersi innym posiłkiem. Przy dobrze zbilansowanej i sukcesywnie rozszerzanej diecie, potrzeby żywieniowe dziecka będą w pełni zaspokojone. Na koniec najlepiej pozostawić to karmienie, które według matki jest dla dziecka najważniejsze. W jakim czasie uda się zupełnie zrezygnować z karmień? Brak jest jednoznacznej odpowiedzi – może potrwać kilka dni lub tygodni.

Czasem to właśnie dziecko nagle rezygnuje z piersi, właściwie bez żadnej jednoznacznej przyczyny. Wrażliwe dzieci, dla których ssanie było sposobem na poczucie bezpieczeństwa i wyciszania emocji, potrzebują więcej czasu na pożegnanie z piersią. Tylko konsekwencja matki i wsparcie najbliższych pozwoli na przeżycie trudnych, naturalnych reakcji „obronnych” manifestowanych przez dziecko poprzez płacz, bunt, złość, szukanie cycusia i wiele innych, których dotychczas nie ujawniało. Wyjazd mamy na kilka dni, aby odciąć się od malucha i karmienia – nie zawsze jest dobrym pomysłem. Decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią nie powinna być podejmowana w trudnych, czasami nieprzyjemnych dla dziecka chwilach np. szczepienie, ząbkowanie czy choroba.

Jest wiele dobrych, sprawdzonych rad, które mogą ułatwić rozstanie z piersią, niemniej jednak nie ma „instrukcji”, która może być zastosowana do każdego dziecka. Można próbować zmieniać dotychczas stosowany schemat pór karmienia, spacerów, zabaw, sposobu zasypiania. Pomocny może okazać się ojciec, który wprowadzi nowe zabawy i zajęcia, poda posiłek, wstanie w nocy do dziecka, zastąpi matkę w sytuacjach kojarzonych z karmieniem.

Ograniczenie dostępu do piersi zakrytym dekoltem, rezygnacja z siadania na fotelu na którym odbywały się karmienia czy unikanie trzymania dziecka w pozycjach kojarzonych z karmieniem piersią mogą być przydatne w obserwacji reakcji dziecka. Matka powinna być blisko malucha okazując mu ciepło, miłość i wsparcie, szczególnie, że sama na skutek spadku poziomu hormonów prolaktyny i oksytocyny może odczuwać smutek i niepewność.

Stopniowe odstawianie dziecka od piersi łagodnie hamuje laktację, aż do jej zupełnego wyciszenia. Uczucie przepełnienia piersi w okresie odstawiania, nie jest niczym niepokojącym. Można odciągnąć trochę mleka, by poczuć ulgę i przykładać chłodne okłady np. schłodzone i lekko zgniecione liście białej kapusty. Pomocna może być herbatka z szałwii lub mięty (2-3 filiżanki dziennie).

dr n. o zdr. Elżbieta Łodykowska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.